Koronawirus: Kiedy szczepionka dla najuboższych państw świata? Chiny wkraczają do gry

COVAX, WHO, szczepienia, pandemia, COVID-19, Afryka, Azja, ameryka Południowa

W niektórych z najbogatszych krajów świata, w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, krajach Unii Europejskiej i Kanadzie, już trwają szczepienia. Kiedy zaczną się w mniej zamożnych państwach świata? / Foto via twitter [@Kate_L_OBrien]

Mniej zamożne kraje świata mogą spodziewać się, że zaczną otrzymywać pierwsze dawki szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 w ciągu nabliższych kilku tygodni – poinformowała w czwartek (7 stycznia) Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Dostarczeniem szczepionki do państw rozwijających się zainteresowane są Chiny. Celem Pekinu jest umocnienie wpływów politycznych.

 

 

W niektórych z najbogatszych krajów świata, w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, krajach Unii Europejskiej i Kanadzie, już trwają szczepienia.

COVAX, globalna inicjatywa zajmująca się zakupem i dystrybucją szczepionek w celu zapewnienia sprawiedliwego do nich dostępu, zawarła porozumienia w celu zabezpieczenia 2 mld dawek dla najbiedniejszych państw świata, a pierwsze szczepienia rozpoczną się w ciągu kilku najbliższych tygodni, powiedziała w czwartek dr Kate O’Brien, główna ekspertka WHO ds. szczepionek.

Celem COVAX jest zabezpieczenie szczepionek dla 20 proc. populacji z każdego kraju uczestniczącego w programie, przy czym dofinansowaniem objęte są 92 państwa o niższym i średnim dochodzie.

Inicjatywie przewodzi WHO, sojusz na rzecz promocji szczepień (Gavi) i Koalicja na rzecz Innowacji w zakresie Gotowości na Epidemię (the Coalition for Epidemic Preparedness Innovation – CEPI).

O’Brien zapytana, jak szybko kraje afrykańskie o niższych dochodach otrzymają szczepionki, powiedziała w wideo opublikowanym w mediach społecznościowych WHO: „(COVAX) ma dostęp do ponad 2 mld dawek szczepionki”. „Zaczniemy je dostarczać prawdopodobnie pod koniec stycznia, a jeśli nie, to na pewno na początku lub w połowie lutego”.

„W ten sposób mniej zamożne kraje w Afryce i Azji Południowej oraz inne państwa objęte programem COVAX, otrzymają niezbędne szczepionki”.

WHO: Już wkrótce na rynku będzie więcej szczepionek

WHO zatwierdziła w trybie pilnym szczepionkę Pfizer-BioNTech 31 grudnia, torując drogę krajom na całym świecie do szybkiego zatwierdzenia jej importu i dystrybucji.

Według przeglądu potencjalnych szczepionek prowadzonym przez WHO, 64 przebadano na ludziach, a 20 z nich przeszło do ostatniego etapu masowych testów klinicznych. Kolejne 172 potencjalne szczepionki są opracowywane w laboratoriach z perspektywą na ewentualne testy na ludziach. „Niedługo będziemy dysponować naprawdę dużą liczbą szczepionek”, podkreśliła O’Brien.

„Jesteśmy w trakcie aktywnego przeglądu danych dotyczących innych preparatów i spodziewamy się, że zezwolimy na użycie dodatkowych szczepionek w nagłych wypadkach w nadchodzących tygodniach i miesiącach”, zwróciła uwagę przedstawicielka WHO.

„Mamy 15 producentów, którzy skontaktowali się z nami, wierząc, że dysponują produktami spełniającymi najwyższe standardy”, dodała.

Eksperci WHO twierdzą, że nic nie wskazuje na to, by dostępne na rynku szczepionki były nieskuteczne wobec nowych mutacji koronawirusa wykrytych w Wielkiej Brytanii i Afryce Południowej, chociaż wydają się one bardziej zakaźne.

„Trwa ocena, czy nowe mutacje w jakikolwiek sposób wpłyną na dotychczas wyprodukowane szczepionki”, powiedziała O’Brien. Ekspertka podkreśliła jednocześnie, że jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, jak długo potrwa ochrona po szczepieniu, a WHO nie dysponuje jeszcze danymi, aby wydać jakiekolwiek zalecenia dotyczące przyjmowania dawek różnych szczepionek.

Komisja Europejska zakupi dodatkowe 300 mln szczepionek przeciwko SARS-CoV-2

Zamówienie jest zwieńczeniem rozmów z firmą farmaceutyczną, o którym informowano kilka dni temu.

Szczepionki tylko dla bogatych?

Pomimo ambitnych założeń, z dokumentów przeanalizowanych przez agencję Reutera, wynika że przedstawiciele COVAX martwią się o powodzenie planu. Boryka się on bowiem z brakiem funduszy, ryzykiem związanym z dostawami i złożonymi ustaleniami wynikającymi z podpisanych umów, które mogą uniemożliwić realizację celów.

W mediach pojawiały się informacje sugerujące, że bogate kraje dysponują wystarczającymi dawkami, aby zaszczepić swoje populacje nawet trzykrotnie. Wykupienie dostępnych dawek szczepionek przez bogate kraje może doprowadzić do tego, że 9 na 10 osób w biednych państwach raczej nie otrzyma szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 w tym roku, przewiduje People’s Vaccine Alliance.

„W biedniejszych krajach można spodziewać się niewielkich ilości szczepionek w drugim kwartale przyszłego roku. Znacznego postępu należy spodziewać się dopiero w roku 2022 i kolejnych”, powiedział w grudniu 2020 r. Mark Lowcock, podsekretarz generalny Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).

„Jest wysoce prawdopodobne, że miejsca, w których wirusowi najłatwiej będzie przetrwać to niestabilne, dotknięte konfliktami państwa ze słabymi instytucjami, ale wirus może dostać się wszędzie”, podkreślił Lowcock. „Prawdą jest, że nigdzie nie jest bezpiecznie, dopóki wszyscy nie będą zaszczepieni. Żyjemy przecież w zglobalizowanym świecie”, zwrócił uwagę pracownik OCHA.

Lowcock dodał, że wraz z inicjatywą COVAX pojawia się ryzyko, że pieniądze i zasoby z tradycyjnych programów szczepień, które mogą uratować więcej istnień, zostaną przekierowane wyłącznie na walkę z koronawirusem.

COVAX jednak – jak podkreśla podsekretarz generalny OCHA – nie rozwiąże problemów związanych z brakiem odpowiedniego personelu i sprawnie funkcjonujących instytucji. Niezbędnych przecież do skutecznego przeprowadzenia akcji szczepień. Jak niełatwe to zadanie wskazuje falstart akcji szczepień w wielu krajach UE, np. w Holandii.

Holandia dopiero teraz rozpoczyna szczepienia na koronawirusa. Premier przyznaje się do porażki

Opóźnienia wywołały falę oskarżeń pod adresem władz o nieudolność w walce z pandemią. Premier Mark Rutte wyjaśnia, że zwłoka spowodowana była nieprzygotowaniem do przechowywania preparatu.

Chiny: Dyplomacja szczepionkowa nabiera rozpędu

Tymczasem Chiny – podobnie jak w pierwszej fazie pandemii, gdy zaoferowały wybranym państwom dostawy sprzętu medycznego – zamierzają dzięki dostarczeniu szczepionek do krajów rozwijających się realizować własne interesy geopolityczne.

Kilka rządów już wyraziło zainteresowanie chińską szczepionką BBIBP-CorV, opracowaną przez China National Pharmaceutical Group (SinoPharm).

16 października prezes SinoPharm Liu Jingzhen powiedział pięćdziesięciu afrykańskim dyplomatom, którzy odwiedzili fabrykę szczepionek, że „po opracowaniu i wprowadzeniu do użytku szczepionki, Chiny planują przejąć inicjatywę, aby wesprzeć kraje afrykańskie”.

Chińscy dyplomaci podpisali umowy z Malezją i Filipinami; Chiny obiecały także pożyczkę w wysokości 1 mld dolarów krajom Ameryki Łacińskiej i Karaibów na sfinansowanie zakupów, a kolejne kraje wyrażają zainteresowanie produktem z Chin.

Ta strategia ma służyć władzom w Pekinie w odbudowie wizerunku nadszarpniętego kontrowersjami wokół ukrywania wybuchu pandemii. Cel prezydenta Xi Jinpinga, aby zaoferować chińską szczepionkę na całym świecie jako „dobro publiczne”, pozwala Pekinowi przedstawiać siebie jako lidera w dziedzinie globalnego zdrowia. To miejsce zarezerwowane było dotąd dla Stanów Zjednoczonych, które pod rządami prezydenta Donalda Trumpa wycofały się z tej roli i zostawiły Pekinowi wolne pole do działania.

Stany Zjednoczone nie są częścią COVAX, globalnego sojuszu 189 krajów, które zobowiązały się do sprawiedliwej dystrybucji szczepionek. Pekin zgłosił się do inicjatywy w październiku 2020 r., kiedy jego producenci leków rozpoczęli ostatnie testy nad szczepionką przeciwko SARS-CoV-2.

Jak widać, Chiny korzystają z okazji, aby przejąć pozycję USA i stać się najważniejszym globalnym mocarstwem.