Kanclerz Austrii chce „osi chętnych przeciw nielegalnej migracji”

Sebastian Kurz i Horst Seehofer, źródło: Oficjalny profil kanclerza Austrii na Facebooku

Sebastian Kurz i Horst Seehofer, źródło: Oficjalny profil kanclerza Austrii na Facebooku

Austriacki kanclerz spotkał się w Berlinie m.in. z wywodzącym się z graniczącej z Austrią Bawarii ministrem spraw wewnętrznych Niemiec. Po rozmowie z nim zaapelował do Berlina i Rzymu, by razem z Wiedniem stworzyć na forum UE wspólną koalicję walczącą z nielegalną imigracją do Europy.

 

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz oraz minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer poinformowali, że rozmawiali już w tej sprawie telefonicznie z szefem MSW Włoch Matteo Salvinim. Wszyscy ci trzej politycy reprezentują w swoich krajach mocno konserwatywne siły polityczne. Kurz poinformował, że kwestia walki z nielegalną imigracją będzie jednym z priorytetów rozpoczynającego się w lipcu półrocznego austriackiego przewodnictwa w pracach Unii Europejskiej. Dlatego Wiedeń proponuje stworzenie „osi chętnych”, czyli porozumienia krajów, które chciałyby podjęcia ostrzejszych kroków wobec nielegalnej migracji na teren UE. „Nie możemy czekać aż powtórzy się katastrofa z 2015 r. Zamiast tego musimy działać natychmiast” – podkreślił Kurz.

Seehofer rozmawia z Kurzem, zamiast z Merkel

Spotkanie Kurza z Seehoferem zbiegło się w czasie z organizowanym w Berlinie przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel „okrągłym stołem” na temat migracji. Obaj politycy zamiast wziąć udział w spotkaniu zwołanym przez panią kanclerz, woleli gdzie indziej rozmawiać w cztery oczy, co w Niemczech odebrano jako wyraźne zdystansowanie się Seehofera, lidera koalicyjnej bawarskiej partii CSU, od polityki migracyjnej firmowanej przez Merkel. Oficjalnie jednak szef niemieckiego MSW zbojkotował spotkanie u pani kanclerz z powodu obecności na nim dziennikarki i współpracowniczki internetowego wydania tygodnika „Der Spiegel” Ferdy Ataman, która porównała niedawno politykę migracyjną Seehofera do polityki prowadzonej przez nazistów. Szef niemieckiego MSW wdraża m.in. kontrowersyjny pomysł tworzenia bardzo dużych ośrodków detencyjnych dla nielegalnych imigrantów oraz osób oczekujących na rozpatrzenie ich wniosków azylowych, zamiast istniejącej dotąd rozbudowanej sieci mniejszych i bardziej otwartych ośrodków.

Między współtworzącymi rządzącą obecnie Niemcami Wielką Koalicję dwiema partiami chadeckimi – ogólnokrajową CDU i bawarską, nieco bardziej konserwatywną CSU – dochodzi do coraz silniejszych napięć na tle polityki migracyjnej. W ostatni wtorek (12 czerwca) odłożono na przykład prezentację przez Seehofera planu usprawnienia polityki azylowej. Zawierający 63 punkty plan został bowiem skrytykowany przez kanclerz Merkel, która miała go uznać za projekt nie tyle usprawniający tę politykę, co ją dodatkowo zaostrzający. Tymczasem niemieckie sądy i urzędy migracyjne są zawalone złożonymi w ostatnich latach wnioskami azylowymi, odwołaniami i skargami na ewentualne odmowne decyzje, co mocno wydłuża proces azylowy w Niemczech. Pani kanclerz nie spodobać miała się też m.in. propozycja odsyłania części migrantów już na granicach.

Niemiecka prasa uznała zgodnie odłożenie ogłoszenia planu ministra Seehofera za zwycięstwo Angeli Merkel i potwierdzenie jej o wiele silniejszej pozycji w rządzie. Z drugiej strony, zauważają niemieccy komentatorzy, szef MSW nie stara się ukryć wściekłości na działania kanclerz Niemiec. Horst Seehofer ogłosił jednak po spotkaniu z Kurzem, że przedstawi w najbliższych dniach propozycję austriackiego kanclerza Angeli Merkel i będzie z nią o tym „intensywnie rozmawiał”.

Niemcy: Jesienią mają ruszyć pierwsze ośrodki detencyjne dla migrantów, którzy nie otrzymali azylu

Plan reformy w systemie funkcjonowania ośrodków dla uchodźców i migrantów przedstawił nowy niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer. Pierwszy „modelowy ośrodek” ma zostać otwarty jesienią. Powstać ma w Bawarii, do której trafiło w ostatnich trzech latach najwięcej uchodźców i migrantów.
 
Horst …

Co proponuje Kurz?

Sebatian Kurz wezwał do „uszczelnienia zewnętrznych granic UE”, co miałaby uczynić „oś chętnych”. Na początek składałaby się ona z Austrii, Niemiec i Włoch, ale Wiedeń chce tę formułę współpracy rozszerzać. „To nie przemytnicy ludzi, a rządy powinny decydować o tym, kto może wjechać na terytorium danego kraju. Liczba krajów popierających zaostrzoną politykę migracyjną rośnie. Cieszy mnie to” – mówił austriacki kanclerz. Zwrócił przy tym uwagę na pojawienie się nowego szlaku migracyjnego, który zastąpił zlikwidowany w 2016 r. tzw. szlak bałkański z Turcji do Niemiec przez Grecję, państwa byłej Jugosławii, Węgry i Austrię. Podróżowali nim głównie uchodźcy z Bliskiego Wschodu (Syrii czy Iraku), ale także osoby z Afganistanu, Iranu, Pakistanu, a nawet Bangladeszu. O ile ci pierwsi mogli liczyć na uzyskanie w UE statusu uchodźcy, o tyle pozostali mieli na to o wiele mniejsze szanse.

Nowy szlak ma prowadzić z Afryki Północnej przez Morze Śródziemne do Albanii, a stamtąd przez Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę do Chorwacji, a potem do Austrii, Niemiec i państw skandynawskich. Jeszcze w ubiegłym roku albańskie służby zatrzymały 162 osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę. Od początku bieżącego roku zatrzymano zaś w Albanii już ponad 2,3 tys. takich osób. „Sytuacja w Albanii jest całkiem nowa. Musimy zareagować na czas, by nie powtórzyła się sytuacja z 2015 r.” – mówił Kurz. Zapowiedział przy tym wysłanie austriackich policjantów, którzy mieliby wesprzeć swoich albańskich kolegów. Wysłanie do Albanii policjantów niemieckich obiecuje natomiast Seehofer. „Obiecałem kanclerzowi Kurzowi, że w kwestii ochrony zewnętrznych granic UE ma moje pełne poparcie” – oświadczył szef MSW Niemiec. Dodał, że obaj politycy są w stałym telefonicznym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvinim.

Austria zamknie meczety i deportuje radykalnych imamów, Turcja ostro protestuje

W ramach „walki z politycznym islamem” nowy austriacki rząd ogłosił plany zamknięcia siedmiu meczetów oraz deportowania „finansowanych z zagranicy i radykalnych imamów”. Na razie dwóch, ale obserwowanych jest pod tym kątem kolejnych 40. Prezydent Turcji nazwał to postępowanie „wciąganiem świata …

Unijne ośrodki dla uchodźców poza UE?

Nie wiadomo czy trójka konserwatywnych polityków omawiała propozycję utworzenia nowych ośrodków dla uchodźców i migrantów poza UE. Chodzić ma o ośrodki współfinansowane przez Brukselę, ale znajdujące się w krajach sąsiadujących z Unią Europejską. W tym kontekście mówi się m.in. o Albanii. Taki pomysł Kurz przedstawił dzień przez wizytą w Berlinie w wywiadzie dla publicznej austriackiej telewizji ORF. „Są starania o ośrodki poza Europą, gdzie możemy przyjąć uchodźców, zapewnić im ochronę, ale jednocześnie lepsze życie w Europie Środkowej” – potwierdził zapytany o to przez prowadzącego wywiad dziennikarza. Pomysł ma już popierać „mała grupa państw członkowskich”. Wiadomo, że jest wśród nich Dania, ponieważ ujawnił to duński premier Lars Loekke Rasmussen. Ponieważ pomysł ten nie został jeszcze przez Wiedeń oficjalnie zaprezentowany na forum UE, wciąż nie są znane oficjalne stanowiska Rzymu czy Berlina.

Kanclerz Niemiec na razie powściągliwe reaguje na pomysły płynące z Wiednia. Angela Merkel akcentuje głównie konieczność wypracowania ogólnounijnych rozwiązań, zamiast rozwiązań forsowanych tylko przez grupy poszczególnych państw. „Chodzi o jedno europejskie rozwiązanie. Trzeba pamiętać, że są kraje, które wciąż przyjmują wiele osób, jak Grecja, Włochy i po części Hiszpania. Jeśli chcemy znaleźć wspólną europejską odpowiedź zarówno na kwestie nielegalnej migracji, jak i legalizowania tej migracji, to musimy szukać rozwiązań wielowymiarowych. Współpraca nie może iść w jednym kierunku, lecz musi iść w wielu kierunkach” – podkreśliła Merkel.

Włochy i Francja w sporze ws. statku z uratowanymi migrantami

Za „cyniczną i nieodpowiedzialną” uznał decyzję nowego włoskiego rządu o odesłaniu okrętu niemieckiej organizacji humanitarnej z 629 uratowanymi na Morzu Śródziemnym migrantami z Afryki prezydent Francji. Rzym w odpowiedzi grozi zerwaniem planowanego na piątek francusko-włoskiego szczytu i wzywa do siebie …