Słowenia chce zmian w prawie imigracyjnym

Caritas Europa via flickr.com

Rada Europy zwróciła się do Słowenii o odrzucenie zmian w prawie imigracyjnym. Według niej, poprawki mogłyby negatywnie wpłynąć na los migrantów w tym obszarze.

 

W liście do przewodniczącego słoweńskiego parlamentu komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muižnieks zwrócił uwagę na zaproponowane przez rząd zmiany w prawie dotyczące polityki migracyjnej kraju. Komisarz podkreślił, że projekty które „stoją w kontrze dla prawa międzynarodowego i łamią prawa człowieka” powinny być odrzucone.

 Słowenia na celowniku

Sugerowane zmiany upoważniłyby policję do zamknięcia granic przed nielegalnymi migrantami w przypadku, gdy parlament uzna, że istnieje zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju. Posłowie mają rozmawiać o poprawkach w przyszłym tygodniu.

Tymczasem jednak pomysł spotkał się z krytyką ze strony Rady Europy. Muižnieks twierdzi, że państwa europejskie „powinny zagwarantować migrantom, w tym uchodźcom, znajdującym się na terenie lub u granic kraju, możliwość wyjaśnienia swojej sytuacji. Nie powinno się ich z góry wyrzucać i zawracać” – tłumaczył komisarz.

Radzie Europy przypadł za to do gust towarzyszący sugerowanym poprawkom pomysł utworzenia w Słowenii specjalnego Urzędu ds. Migracji. Miałby się on zajmować się koordynowaniem krajowej polityki migracyjnej.

Wcześniej negatywnie o proponowanych zmianach w słoweńskim prawie wypowiedziała się inna organizacja broniąca praw człowieka – Amnesty International. W oświadczeniu instytucja nalegała, by parlament Słowenii odrzucił poprawki, które „odbierają uchodźcom i poszukującym azylu prawa określone przez przepisy międzynarodowe i unijne”.

Wczoraj (16 stycznia) premier Słowenii Miro Cerar tłumaczył te zmiany próbą powstrzymania zawczasu przyszłych fal migracyjnych, które mogłyby  przetoczyć się przez kraj. Ostatnia zakończyła się w marcu 2016 r., gdy po sześciu miesiącach przemarszu migrantów przez Bałkany na zachód, południowe państwa zamknęły swoje granice.

Do czasu zamknięcia granic prawie 500 tys. nielegalnych imigrantów przemierzyło terytorium Słowenii. Sama Słowenia jest jednym z najmniejszych bałkańskich krajów, ma niecałe 2 mln ludności.