Hiszpania przyjmie statek z migrantami, który zawróciły Włochy i Malta

Zdjęcie z akcji podjęcia z morza osób, które teraz znajdują się na pokładzie statku "Aquarius", źródło: Facebook/SOS Mediteranee

Zdjęcie z akcji podjęcia z morza osób, które teraz znajdują się na pokładzie statku "Aquarius", źródło: Facebook/SOS Mediteranee

Decyzję w sprawie przyjęcia 629 pasażerów statku ratunkowego „Aquarius”, których uratowała z sześciu tonących jednostek niemiecka organizacja humanitarna, podjął nowy hiszpański premier. Statek ma zawinąć do portu w Walencji na wschodzie Hiszpanii.

 

Przyjęcia „Aquariusa” odmówiły kolejno władze Włoch i Malty. „Włochy mówią >>nie<< przemytowi ludzi oraz >>nie<< całemu biznesowi nielegalnej imigracji” – oświadczył nowy włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini, a straż przybrzeżna nie pozwoliła jednostce zbliżyć się do brzegu bardziej niż na 35 kilometrów. Rzym uznał, że uratowanych migrantów powinna przyjąć Malta, ponieważ wyłowiono ich bliżej maltańskich wód terytorialnych. Jednak Malta także odmówiła wpuszczenia „Aquariusa” do swoich portów.

Hiszpania: Pomoc to nasz obowiązek

Ostatecznie zgodę na zawinięcie statku wydał nowy lewicowy rząd Hiszpanii. Premier Pedro Sanchez oświadczył, że „uniknięcie katastrofy humanitarnej i uratowanie pasażerów tego statku to obowiązek”. Rząd Hiszpanii oświadczył, że zamierza w ten sposób wypełnić swoje obowiązki wynikłe z międzynarodowych zobowiązań dotyczących sytuacji kryzysów humanitarnych. O natychmiastową pomoc pasażerom „Aquariusa” zaapelowało już Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), a także Unia Europejska.

Według niemieckiej organizacji pomocowej SOS Mediterranée, do której należy „Aquarius”, żywność na pokładzie statku statku skończy się w nocy z poniedziałku na wtorek, a na pokładzie są osoby, które potrzebują pomocy. Co najmniej 50 osób miało zostać uratowanych przed utonięciem w ostatniej chwili, zaś 7 kobiet jest ciąży. 123 pasażerów to natomiast osoby nieletnie pozbawione jakiejkolwiek opieki. 11 z nich to malutkie dzieci.

Większość pasażerów pochodzi z państw afrykańskich, a przede wszystkim z Erytrei, Ghany, Nigerii i Sudanu. Wszyscy wsiedli na statki przemytników w Libii. Na pokładzie znajduje się pracująca na stałe w Paryżu brazylijska dziennikarka Anelise Borges, która na bieżąco informuje w serwisach społecznościowych o sytuacji na statku, na którym coraz wyższa temperatura panuje nawet pod pokładem. Na pokładzie zaś bezlitośnie pali słońce.

Włochy jednak zaostrzają politykę migracyjną?

Nowy włoski rząd tworzą populistyczno-liberalny Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) oraz antyimigrancka i antyunijna Liga Północna (LN). Oba ugrupowania ostro sprzeciwiają się dalszemu przyjmowaniu uchodźców i migrantów. Krytykują też otwarcie te kraje, które – tak jak Polska czy Węgry – odmawiają wzięcia udziału w programie obowiązkowych relokacji uchodźców z Włoch i Grecji.

Podczas niedawnej wizyty w Katanii na Sycylii lider LN Matteo Salvini, który objął tekę wicepremiera i szefa MSW, zastrzegał co prawda, że nowa włoska polityka migracyjna nie będzie „polityką twardej linii, ale polityką rozsądku”, ale jednocześnie zapowiedział zmiany. „Nie będę się biernie przyglądał zawijaniu kolejnych statków z migrantami. Koniec z Sycylią jako obozem dla uchodźców” – oświadczył Salvini, a potem doprecyzował, że chodzi mu nie o zawracanie łodzi z uchodźcami i migrantami już u brzegów Włoch, ale o to, by w ogóle nie dopuszczać do ich wypływania w morze, na przykład dzięki umowom i współpracy z krajami pochodzenia migrantów lub krajami, do których najpierw trafiają uchodźcy. Okazało się jednak, że Rzym dopuszcza także zawracanie łodzi z migrantami, nawet jeśli zostali uratowani z tonących jednostek.

Statek z setkami imigrantów nie ma dokąd wpłynąć

Nie ma chętnych na przyjęcie „Aquariusa”. Nie wpuścili go Włosi ani Maltańczycy, choć na pokładzie są dzieci i kobiety w ciąży.
 

Naszym celem jest wysadzenie w bezpiecznym porcie 629 pasażerów „Aquariusa” – część z nich ocaliliśmy ubiegłej nocy, w bardzo trudnych …