Litwa: Na granicy z Białorusią głodują uchodźcy

granica-litwa-bialorus-polska-uchodzcy-straz-azyl

Obrońcy praw człowieka obawiają się, że na granicy może dojść do przypadków śmierci uchodźców, podobnie jak było na granicy polskiej. [Foto via Canva]

Instytut Monitorowania Praw Człowieka (HRMI) na Litwie miał otrzymać informację o grupie głodujących i wyziębionych uchodźców około 50 m od granicy z Białorusią, przekazał litewski publiczny nadawca LTR.

 

„Doniesienia są bardzo niepokojące. Na takie wiadomości nie można nie reagować”, stwierdziła Goda Jurevičiūtė z HRMI.

Organizacja wspomina także o przypadkach śmierci uchodźców w pobliżu granicy Białorusi z Polską. Instytut wyraził „zaniepokojenie tym, że podobne tragedie mogą mieć miejsce także na granicy litewsko-białoruskiej”.

Unijna komisarz rozmawiała o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Minister Kamiński odrzucił pomoc Frontexu

Europejska komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson spotkała się w Warszawie z ministrem spraw wewnętrznych Mariuszem Kamińskim, aby omówić sytuację na wschodniej granicy Polski z Białorusią.

Cała rodzina odesłana z powrotem na Białoruś

HRMI opisuje sytuację rodziny imigrantów ze Sri Lanki z dwiema córkami, której litewska straż graniczna (VSAT) w ubiegłym miesiącu zabroniła wjazdu z Białorusi na Litwę. Jak wskazuje organizacja, kraj zaprzecza w ten sposób zobowiązaniu do przyjmowania imigrantów, opuszczających ojczysty kraj z przyczyn humanitarnych.

Instytut wezwał Komisję ds. praw człowieka litewskiego Sejmu o złożenie wyjaśnienia w sprawie i jednoznacznej deklaracji, czy Litwa udziela zgody na pobyt imigrantom ubiegającym się o azyl ze względów humanitarnych.

„Poinformowano nas, że funkcjonariusze VSAT przekazali rodzinie żywność i odesłali ją z powrotem na Białoruś”, czytamy w apelu.

„Po pewnym czasie białoruscy pogranicznicy z powrotem wysłali rodzinę na terytorium Litwy”, dodaje HRMI. Gdy sprawą zaczęły się interesować litewskie organizacje pozarządowe, funkcjonariusze VSAT zadecydowali o zaniechaniu dalszych prób odsyłania lankijskiej rodziny i zabrali ją na przejście graniczne w Pūškos.

Chociaż ostatecznie rodzina otrzymała pozwolenie na wjazd na Litwę, według HRMI początkowa odmowa przyjęcia uchodźców stanowiła w tym przypadku pogwałcenie praw człowieka.

Organizacja wyraziła wątpliwości czy litewska straż graniczna „prawidłowo ocenia, czy osoby, które próbują przekroczyć litewsko-białoruską granicę, rzeczywiście potrzebują pomocy i czy nie należy ich przyjąć”.

MSW: Nie każda rodzina automatycznie potrzebuje pomocy

Litewskie MSW twierdzi, że funkcjonariusze VSAT są szkoleni w zakresie oceniania stopnia narażenia osoby lub grupy imigrantów na różnego rodzaju zagrożenia. Resort podkreśla ponadto, że decyzja o zezwoleniu na przekroczenie granicy lub braku takiego zezwolenia jest podejmowana zbiorowo, a nie przez pojedynczego funkcjonariusza.

Nie ma przeciwwskazań dla powstrzymywania przed wjazdem na Litwę także i rodzin z dziećmi, mówi Raimundas Kalesnykas, doradca ministra spraw wewnętrznych.

„Rodzina nie jest <<z urzędu>> szczególnie narażona. Wychodzimy z założenia, że migranci są bezbronni w sytuacji, gdy potrzebują natychmiastowej pomocy humanitarnej, na przykład w przypadku problemów zdrowotnych”, wyjaśnił.

HRMI: System azylowy może nie działać prawidłowo

HRMI wskazał w swojej odezwie, że migranci mogą ubiegać się o azyl tylko na przejściach granicznych, ale nie mogą się tam udawać przez terytorium Litwy. Osoby ubiegające się o azyl muszą również mieć przy sobie dokumenty osobiste.

„Z mediów dowiadujemy się jednak, że większość nielegalnych imigrantów, którzy przybywają na terytorium Litwy z Białorusi, nie posiada dokumentów, ponieważ skonfiskowali im je białoruscy funkcjonariusze”, podkreśla HRMI.

„Taki stan rzeczy, a ponadto fakt, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy tylko jeden nielegalny imigrant złożył wniosek o azyl na przejściu granicznym, budzi wątpliwości, czy procedura azylowa działa właściwie”, dodał Instytut.

Jednak według Kalesnykasa większość migrantów „świadomie decyduje się nie wnosić o azyl na Litwie”, ponieważ kraj ten nie jest ostatecznym celem migracji.