Takie dane pokazuje raport na temat postępów w walce z biedą zamówiony przez amerykański instytut analityczny Brookings Institution. Według autorów w maju Nigeria przegoniła Indie w niechlubnej roli kraju, gdzie mieszka najwięcej ludzi „ekstremalnie biednych” – według aktualnej definicji Banku Światowego jest to grupa definiowana poprzez dzienny dochód nieprzekraczający 1,9 dol., czyli 7 zł.

Miliony Nigeryjczyków w skrajnej biedzie

Nigeria ma ich 87 mln, a Indie 73 mln. Jest to ciekawe nie tylko dlatego, że upada obrazowany przez żebraków i rikszarzy stereotyp Indii jako miejsca o największej koncentracji nędzarzy. Biedy na świecie jest coraz mniej głównie dzięki postępowi w kilku olbrzymich krajach: Chinach, Brazylii i Indiach. Jednak wysunięcie się na pierwszą pozycję Nigerii może budzić zdziwienie.

To najludniejszy kraj Afryki (186 mln), ale Indie są pod tym względem siedmiokrotnie większe. Poza tym Nigeria ma duże zasoby ropy naftowej, więc teoretycznie powinna być bogata. Jednak pieniądze z eksportu ropy – którą w Nigerii niekiedy zamiast „czarnym złotem” nazywa się „czarnym przekleństwem” – zamiast spływać do ludu bogacą elity powiązane z władzą i zagraniczne koncerny. W 2017 r. ujawniono, że Shell i włoski ENI kupiły od rządu Nigerii złoże ropy warte 500 mld dol. za… 1,3 mld. Z tego miliard od razu został „wyprany” przez konto prywatnej firmy, a członkowie rządu najpewniej zarobili na tym pokaźne sumy.

Już wcześniej Bank Światowy informował o rosnącej biedzie w Nigerii, a Afrykański Bank Rozwoju w lutym szacował, że liczba nędzarzy tam jest prawie dwukrotnie wyższa niż w opracowaniu Brookings Institution: tylko jeden na pięciu Nigeryjczyków ma dochód wyższy niż 2 dol. dziennie.

Zdaniem nigeryjskiego ministra przemysłu i rozwoju Okechukwu Enelamaha raport jest nadmiernie alarmistyczny, bo pokazuje przeszły okres, kiedy kraj był w recesji (Nigeria wpadła w recesję pod koniec 2016 r.). Enelamah ma nadzieję, że obecna polityka gospodarcza rządu zredukuje biedę, sprzyja temu też wzrost cen ropy na światowych rynkach.

Bieda w Afryce

Z raportu wyłania się ponury obraz Afryki. Z 643 mln nędzarzy dwie trzecie mieszka na tym kontynencie. Do końca obecnego roku przybędzie jeszcze 3,2 mln. Jest to wynik rozmaitych wzajemnie oddziaływających na siebie czynników: wysokiego przyrostu naturalnego, konfliktów zbrojnych, złych rządów, zmian klimatycznych.

Co istotniejsze, w Afryce leży 14 z 18 krajów, w których poziom nędzy rośnie. Demokratyczna Republika Konga jest na dobrej drodze, by również prześcignąć Indie pod względem liczby biedaków. W wychwalanej jako cud gospodarczy Etiopii co czwarty obywatel nadal żyje w skrajnej nędzy.

Uchodźcy w Europie – Krótki przewodnik po faktach

W 2015 r. 65 milionów ludzi na świecie pozostawiło swoje domy, by uciec przed konfliktem zbrojnym, prześladowaniami lub efektami katastrof naturalnych. To najwięcej od II Wojny Światowej. Kim są uchodźcy? Przed czym uciekają? Dokąd? Co robi w związku z tzw. kryzysem …

Jeszcze nigdy nie było tak wielu uchodźców na świecie – raport UNHCR

W ciągu ostatniego roku liczba uchodźców wzrosła o 2,9 mln – informuje UNHCR. Oprócz Syrii odpowiadają za to głównie Birma i Sudan Południowy. Jutro Światowy Dzień Uchodźcy.
 

Na koniec roku było to 68,5 mln osób, które z powodu wojen i prześladowań …