Francja i niepokoje w zamorskim departamencie Majotta

Majotta, źródło Flickr/Jean-Pierre Dalbéra

Majotta, źródło Flickr/Jean-Pierre Dalbéra

Położona na Oceanie Indyjskim wyspa wciąż należy do Francji i jest przez to formalnie francuskim terytorium. Z tego powodu przeżywa od lat duży napływ nielegalnych imigrantów z krajów afrykańskich. W ostatnim czasie sytuacja zrobiła się tam jednak tak napięta, że wyspę paraliżują protesty.

 

Kryzys na Majottcie trwa od połowy lutego. Dochodzi tam cyklicznie do dużych strajków, licznych manifestacji, a nawet drobnych zamieszek. Co jakiś czas część miejscowej ludności urządza także „polowania” na nielegalnych imigrantów i oddaje schwytanych podejrzanych w ręce służb. Policja regularnie organizuje natomiast drogowe punkty kontrolne i przeszukuje pojazdy. Na liczącej około 250 tys. mieszkańców wyspie przebywać już może nawet drugie tyle nielegalnych przybyszów.

Gdzie znajduje się Majotta?

Majotta leży u południowo-wschodniego wybrzeża Afryki na Oceanie Indyjskim w obszarze pomiędzy Madagaskarem a Mozambikiem. Wyspa należy geograficznie do archipelagu Komorów, ale prawnie i politycznie jest terytorium francuskim. Niegdyś całe Komory podlegały Francji, ale w 1975 r. uzyskały niepodległość. Wyjątek stanowi jednak właśnie Majotta, której ludność postanowiła pozostać lojalna wobec Paryża. W referendum z 2009 r. mieszkańcy wyspy wyrazili także zgodę na wcielenie ich terytorium w skład państwa francuskiego. Majotta stała się dzięki temu 101 tzw. departamentem zamorskim.

Ogromna większość mieszkańców wyspy (aż 95,3 proc.) poparła włączenie w skład Francji głównie z powodu obaw o poważne trudności ekonomicznie jakie wiązałyby się z próbą samostanowienia. Obywatele Majotty są więc dziś obywatelami Francji, a ich wyspa jest terenem UE o statusie tzw. regionu najbardziej oddalonego („outermost region” lub „région ultrapériphérique”). Językiem urzędowym na wyspie jest francuski, ale w powszechnym użyciu jest także suahili. Ponad połowa ludzi na wyspie to wciąż jednak analfabeci. Dominującą religią jest zaś islam.

Francja: Rząd przedstawił projekt zmian w prawie imigracyjnym

Propozycję zmian przedstawiono wczoraj (21 lutego). Reforma dotyczy nie tylko kwestii migracyjnych, ale także azylowych. Większość regulacji zostałaby w myśl tego projektu zaostrzona. Sprzeciwiają mu się jednak nie tylko organizacje pozarządowe czy opozycyjna lewica, ale nawet część politycznego środowiska …

Najbardziej oblegana porodówka we Francji

Ponieważ dopłynięcie do brzegów Majotty jest równorzędne z dotarciem do Francji, wyspę chętnie obierają za cel migracji obywatele państw południowo-wschodniej Afryki, a przede wszystkim niepodległych sąsiednich Komorów. Obywatele Majotty powszechnie obwiniają jednak przybyszów o postępujący na wyspie kryzys gospodarczy. Nie tylko coraz trudniej tam o pracę, ale także o tanie mieszkanie. Szkoły i szpitale są zaś wyjątkowo przepełnione.

Jedyny na wyspie szpital położniczy, który znajduje się w stolicy departamentu – Mamoudzou, przyjmuje rocznie nawet 10 tys. porodów. Aż 70 proc. nowonarodzonych dzieci to potomkowie nielegalnych migrantów. Jeśli dziecko przyjdzie na świat na francuskim terytorium, ma dużo większe szanse na otrzymanie prawa do stałego pobytu lub nawet francuskiego obywatelstwa. Dlatego wśród osób migrujących na Majottę jest wiele ciężarnych kobiet. Władze Majotty coraz poważniej rozważają więc nadanie okolicy szpitala położniczego statusu obszaru eksterytorialnego tak, aby wyłączyć to miejsce z terytorium Francji. Jest to bowiem najbardziej oblegany oddział położniczy w całej Francji.

Wielka Brytania i Francja podpisały nowy traktat ws. Calais

Francuski prezydent wraz członkami rządu zjawił się w Londynie na 35. dwustronnych konsultacjach rządowych. W ramach wizyty spotkał się m.in. z brytyjską premier. Wspólnie podpisali nową umowę ws. brytyjsko-francuskiej granicy na kanale La Manche, reformując w ten sposób poprzedni traktat …

Minister nie uspokaja protestów

W ubiegłym tygodniu wyspę odwiedziła francuska minister ds. departamentów zamorskich Annick Girardin. Mocno skrytykowała przypadki „obywatelskich zatrzymań” nielegalnych imigrantów przez ludność Majotty. Tylko w ostatnich dniach do policji dostarczono ponad 100 osób podejrzanych o przebywanie na wyspie niezgodnie z prawem. Minister Girard zaapelowała jednak, aby pozostawić takie działania służbom państwowym. „Tego typu samozwańcze praktyki nie powinny mieć miejsca w zamorskich departamentach. Bezpieczeństwo tych obszarów jest dla władz Francji priorytetowe” – powiedziała. Potem odwiedziła jeszcze jedną ze szkół w Mamoudzou, w której dochodziło do starć i bijatyk między uczniami z Majotty, a tymi, którzy przybyli z rodzicami z Komorów. Przybysze często są przez miejscowych oskarżani o formowanie przestępczych gangów.

Annick Girardin spotkała się także z liderami trwających od miesiąca antyimigranckich protestów i strajków. Po rozmowach minister ogłosiła, że osiągnięto porozumienie. Ale jej rozmówcy źle na te słowa zareagowali. Uznali, że Girardin „zdradziła ich” ponieważ ogłosiła sukces negocjacji zanim szczegóły ustaleń poznali wszyscy protestujący. Manifestacje wybuchły więc na nowo już po wyjeździe pani minister.

Czy Nowa Kaledonia oderwie się od Francji? Referendum za rok

Rząd Francji wydał zgodę na zorganizowanie w przyszłym roku referendum na temat niepodległości Nowej Kaledonii, francuskiego terytorium zamorskiego położonego na Oceanie Spokojnym. Zamieszkała przez ok. 275 tys. osób wyspa była w latach 80. XX wieku areną starć między melanezyjskimi separatystami …