Dania: Oburzenie po słowach minister na temat ramadanu

Inger Stojberg, źródło: Flickr/Venstre/fot. Henrik Bjerregrav

Inger Stojberg, źródło: Flickr/Venstre/fot. Henrik Bjerregrav

Znana z ostrych wypowiedzi minister ds. imigracji, integracji i mieszkalnictwa Inger Stojberg stwierdziła, że przestrzegający w okresie ramadanu ścisłego postu pracownicy powinni na ten czas wziąć wolne. Argumentowała to stwarzaniem zagrożenia dla pozostałych członków społeczeństwa.

 

Inger Stojberg oświadczyła, że powstrzymywanie się od jedzenia i picia od świtu do zmierzchu kreuje wyzwania dla nowoczesnego społeczeństwa, które funkcjonuje w innym rytmie niż tradycyjne społeczności muzułmańskie. Wyraziła obawę o stan zdrowia osób, które nie jedzą i nie piją nic przez nawet 18 godzin dziennie oraz o ich zdolność do utrzymania koncentracji. W okresie od maja do czerwca słońce zachodzi w Danii bardzo późno, nawet po 21:30.

Duńscy muzułmanie „dziękują za troskę”

Swoją opinię minister wyraziła w tekście napisanym dla wydawanego w Kopenhadze tabloidu „BT”. „Chciałabym zaapelować do wszystkich religijnych muzułmanów o to, aby na czas ramadanu wzięli wolne, co pozwoli duńskiemu społeczeństwu uniknąć negatywnych efektów” – napisała Stojberg. Podkreśliła, ze ma na myśli przede wszystkim osoby wykonujące pracę wymagającą dużego wysiłku lub wysokiej koncentracji, np. operatorów maszyn budowlanych, kierowców autobusów czy personel medyczny. Zaznaczyła jednak, że jest zwolenniczką utrzymywania w Danii pełnej swobody wyznania, a kwestie religijne powinny pozostać prywatną sprawą wszystkich osób. Jak wyjaśniała, interesują ją tylko kwestie „bezpieczeństwa i produktywności”.

Artykuł napisany przez panią minister wywołał w Danii wiele głosów protestu. Związek Duńskich Muzułmanów oficjalnie „podziękował za troskę”. „Pragniemy jednak podkreślić, że pracujący muzułmanie to osoby dorosłe, które są w stanie doskonale troszczyć się o siebie i o społeczeństwo, nawet gdy poszczą” – napisano.

Natomiast firmy operujące duńskim transportem publicznym wyraziły zdziwienie stanowiskiem Inger Stojberg. Największa z działających w Danii spółek transportowych – Arriva poinformowała, że jak dotąd nigdy nie odnotowano nawet drobnej kolizji z udziałem kierowcy, który przestrzegałby postu w okresie ramadanu. „De facto nie jest to więc dla nas żaden problem” – oświadczyła rzeczniczka prasowa firmy Pia Hammershoy Splittorff. W podobnym tonie wypowiedziały się duńskie związki zawodowe. „Zastanawiam się czy pani minister nie próbuje wykreować problemu, którego jeszcze nie ma” – powiedział przewodniczący największego w Danii związku zawodowego w branży transportowej 3F Jan Villadsen. Stojberg nie dostała nawet wsparcia ze strony swojego ugrupowania – liberalnej partii Venstre. Jej partyjny kolega Jacob Jensen powiedział, że jego zdaniem „ministrowie powinni skupiać się na rozwiązywaniu prawdziwych problemów, a nie wtrącaniem się tam gdzie to niepotrzebne”.

Dania: Najmniej wniosków o azyl od niemal dekady

W ubiegłym roku w Danii złożono mniej niż 3,5 tys. wniosków o azyl. To najniższa liczba od 2008 r., kiedy takich wniosków było ok. 2,4 tys. Jeszcze w 2016 r. złożono ponad 21 tys. dokumentów aplikacyjnych. Rząd nie ukrywa, że …

Kim jest Inger Stojberg?

Duńska minister ds. imigracji, integracji i mieszkalnictwa znana jest z wyrazistych opinii. Zanim zaangażowała się w politykę, była dziennikarką. Dlatego wciąż regularnie publikuje teksty w gazetach i na portalach internetowych. Jest zwolenniczką dalszego zacieśniania polityki imigracyjnej. W ubiegłym miesiącu opublikowała artykuł, w którym zasugerowała, że „duża część uchodźców oszukuje lub nadużywa zaufania Duńczyków”. W ubiegłym roku zaś przyniosła do ministerstwa wielki tort, którym chciała uczcić utrzymanie wzmożonych kontroli na granicy z Niemcami, które wprowadzono w 2015 r., aby zmniejszyć napływ uchodźców i migrantów do Danii.

Odkąd od 2015 r. Danią rządzi partia Venstre, która od listopada 2016 r. tworzy także koalicję z Sojuszem Liberalnym i Konserwatywną Partią Ludową, Kopenhaga zaostrzyła swoją politykę migracyjną. W ramach reformy wdrożono np. obowiązkowe konfiskaty należących do uchodźców kosztowności (z wyłączeniem pamiątek rodzinnych czy obrączek ślubnych), które mają pokryć koszty ich utrzymania w Danii. Ustanowienie tego przepisu wywołało wiele kontrowersji. Porównywano nawet tę sytuację do konfiskat majątku Żydów w okresie II wojny światowej. Oprócz tego zaostrzono też wymogi dotyczące nauki języka duńskiego, uzyskiwania finansowej samodzielności i zdobywania obywatelstwa Danii. Z opublikowanych niedawno statystyk wynika, że liczba muzułmanów starających się o duński paszport wyraźnie spadła. Jeszcze w 2014 r. stanowili oni nawet 70 proc. aplikujących, w 2018 r. stanowią już jednak tylko 21 proc.

W tym roku muzułmański miesiąc postu ramadan rozpoczął się 16 maja. Potrwa do 14 czerwca.

Dania zaostrzy kontrole na granicy z Niemcami

Parlament w Kopenhadze zatwierdził już dodatkowe środki na wzmożenie kontroli granicznych. Na wszystkich przejściach granicznych uruchomiony zostanie system automatycznego skanowania tablic rejestracyjnych przyjeżdżających z Niemiec samochodów, a w pięciu miejscach znów pojawią się budki strażnicze. Policja przeprowadzi też więcej wyrywkowych …