Czerwony Krzyż krytykuje Litwę ws. imigrantów

Białoruś, Litwa, UE, Weber, Łukaszenka, Irak, Bruksela, uchodźcy

Ogrodzenie typu concertina, źródło: pxfuel

Litewski Czerwony Krzyż ostrzegł w środę (4 sierpnia) władze kraju, że decyzja o odsyłaniu między innymi irackich imigrantów z powrotem na Białoruś jest sprzeczna z prawem międzynarodowym.

 

 

Dzień wcześniej rząd Litwy oświadczył, że zastrzega sobie prawo do użycia siły w celu zatrzymania nielegalnej imigracji, wspieranej przez władze w Mińsku. Straż graniczna odesłała 180 migrantów, usiłujących wkroczyć na terytorium kraju.

Organizacje na rzecz praw człowieka przypominają jednak, że wszystkie narody mają obowiązek ochrony osób potrzebujących pomocy. “Odsyłanie osób ubiegających się o azyl narusza Konwencję genewską dotyczącą statusu uchodźców, Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej i inne konwencje dotyczące praw człowieka”, stwierdziła w komentarzu dla agencji Associated Press Eglė Samuchovaitė z Litewskiego Czerwonego Krzyża.

Jak wskazała, odmowa wpuszczenia uchodźców na Litwę stawia ich w niebezpiecznej sytuacji. “Utknęli” oni bowiem między dwoma krajami. “W sytuacji braku fizycznej bariery na granicy z Białorusią pojawia się problem, w jaki sposób uniknąć nieproporcjonalnego stosowania siły przeciwko aplikantom o azyl, co w żadnym razie nie można uznać za środek uzasadniony”, podkreśliła Samuchovaitė, dodając, że Czerwony Krzyż rozumie konieczność ochrony granic.

Litewska granica z Białorusią ma 679 km długości. W tym roku przekroczyło ją już ok. 4,1 tys. imigrantów, głównie z Iraku. Białoruś podała w środę informację o rzekomej śmierci osoby “niesłowiańskiego pochodzenia” od odniesionych ran w jednym z przygranicznych miasteczek na Litwie. Litewskie władze zdementowały doniesienia jako “propagandę wrogiego reżimu”.

“To bzdura niczym z baśni braci Grimm”, powiedziała dziennikarzom minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė. Minister obrony Arvydas Anušauskas określił z kolei tę wiadomość jako “oczywistą prowokację”.

Jeszcze tego samego dnia białoruska straż graniczna przekazała kolejną historię, przedstawiającą sąsiedzkie państwo w złym świetle – tym razem o pięciu uchodźcach rzekomo wydalonych siłą z Litwy z powrotem na Białoruś z ciężkimi obrażeniami, między innymi pogryzionych przez psy. Mieli oni już na terytorium Białorusi zostać przetransportowani do szpitala.