Co drugi Niemiec przeciwny przyjmowaniu kolejnych uchodźców

Uchodźcy na granicy węgierskiej we wrześniu 2015 r., źródło: Wikipedia, fot. Mstyslav Chernov

Uchodźcy na granicy węgierskiej we wrześniu 2015 r., źródło: Wikipedia, fot. Mstyslav Chernov

Rośnie liczba Niemców, którzy uważają, że zwiększenie liczby migrantów przekłada się na obniżenie płac oraz nadmiernie obciążenie systemu opieki społecznej – wynika z badania porównującego stosunek Niemców do cudzoziemców przed kryzysem uchodźczym w 2015 r. i po nim.

 

„Niemcy to naród imigrantów” – to od czasu kryzysu uchodźczego z 2015 roku jedna z najczęściej powtarzanych charakterystyk naszych zachodnich sąsiadów. Wiele jednak wskazuje na to, że w Niemczech stopniowo rośnie niechęć wobec obcokrajowców, wyrażana coraz głośniej między innymi przez prawicową partię Alternatywa dla Niemiec (AfD). Ugrupowanie to, które antyimigracyjną retorykę uczyniło niemal jednym ze swoich znaków rozpoznawczych, uzyskało w przeprowadzonych niedawno (1 września) wyborach landowych w Saksonii i Brandenburgii wysokie, drugie miejsce.

Komisarz ds. migracji wzywa do przyjęcia uchodźców ewakuowanych z Libii

Komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopoulos wezwał państwa członkowskie Unii Europejskiej, aby przyjęły do siebie uchodźców ewakuowanych z ogarniętej wojną domową Libii. Chodzi o najbardziej narażone osoby, które nie mają dokąd się udać.
 

Dimitris Awramopoulos swój apel wystosował …

Migranci w Niemczech nadal mile widziani?

Co w takim razie z „kulturą otwartości”, z której Niemcy zdawali się dotąd słynąć? Czy coś się w tej kwestii zmieniło? Odpowiedzi na te pytania próbowali znaleźć autorzy badań długoterminowych zorganizowanych przez Fundację Bertelsmanna, których wyniki opublikowane zostały w zeszły czwartek (29 sierpnia). Przepytanych zostało ponad 2 tys. osób, a uzyskane odpowiedzi porównano z wynikami podobnych badań przeprowadzanych na przestrzeni ostatnich siedmiu lat. Wnioski trudno jednak uznać za jednoznaczne. „Stosunek Niemców do migracji jest ambiwalentny, a to dlatego, że temat nie jest czarno-biały. Ludzie dostrzegają zarówno szanse, jak i ryzyko” – powiedział w rozmowie z EURACTIV doktor Orkan Kösemen, jeden z autorów badania.

Zgodnie z wynikami, dwie trzecie populacji uważa, że migranci są w Niemczech mile widziani. 65 proc. respondentów postrzega migrację jako szansę dla gospodarki , która od lat zmaga się z niedoborami kadrowymi i brakiem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Niemcy od dłuższego już czasu odczuwają negatywne skutki przemian demograficznych, a firmy zmuszone są nieraz desperacko poszukiwać młodych talentów. Opracowywana obecnie w Niemczech „Ustawa o imigracji pracowników wykwalifikowanych”, która ma wejść w życie na początku 2020 r., została zaprojektowana, aby otworzyć dostęp do niemieckiego rynku pracy wykwalifikowanym pracownikom z krajów spoza UE. Według Kösemena Niemcy są świadomi korzyści ekonomicznych jakie niesie ze sobą migracja, dokonują jednak przy tym rozróżnienia pomiędzy migrantami zarobkowymi a uchodźcami. 64 proc. uczestników badania wskazało również, że przyjmowanie migrantów może być jednym ze sposobów zapobiegania starzeniu się społeczeństwa.

Niemcy: AfD rośnie na wschodzie, ale nie wygrywa lokalnych wyborów

We wczorajszych wyborach we wschodnich landach zwycięstwa odniosły tradycyjne partie. Zarówno w Brandenburgii, jak i w Saksonii drugie miejsce przypadło populistycznej Alternatywie dla Niemiec (AfD), która osiągnęła najlepsze rezultaty w swojej historii.
 

 

Wybory do obu lokalnych parlamentów obserwowano w Niemczech z …

Rosnący sceptycyzm

Badanie pokazało jednak także rosnący wśród Niemców sceptycyzm wobec tematu migracji, a zwłaszcza wobec problemów spowodowanych „kryzysem uchodźczym” z 2015 r. W szczytowym momencie, w latach 2015-2016, liczba cudzoziemców zarejestrowanych w Niemczech wzrosła o prawie 1,9 mln. Zgodnie z danymi Eurostatu odsetek cudzoziemców (obywateli nie posiadających niemieckiego paszportu) w całej niemieckiej populacji wzrósł o około 62 proc. na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Od tamtego czasu otwartość Niemców na obcokrajowców wzrosła jedynie w niewielkim stopniu, w porównaniu do sytuacji sprzed 2015 r.

Zgodnie z wynikami badania, obecnie już co drugi Niemiec twierdzi, że Niemcy nie mogą sobie pozwolić na przyjęcie większej liczby uchodźców, bowiem kraj wyczerpał już w tej kwestii swój limit. Dla porównania, przed rokiem 2015 tylko 40 proc. Niemców było przeciwnych zwiększeniu skali migracji. Najczęściej wskazywanym problem jest to, że migranci przyczyniają się do nadmiernego obciążenia systemu opieki społecznej. Z poglądem tym zgodziło się aż 71 proc. respondentów, a dwie trzecie uważa z kolei, że istnieje ryzyko konfliktu pomiędzy migrantami a obywatelami Niemiec. Warto przy tym nadmienić, że w odniesieniu do niektórych kwestii autorzy badania spostrzegli istotne różnice regionalne pomiędzy zachodnią a wschodnią częścią Niemiec.

Sześć unijnych państw przyjmie ponad 300 migrantów

Już pod koniec ubiegłego tygodnia sześć europejskich państw – Niemcy, Francja, Irlandia, Luksemburg, Portugalia i Rumania – zdecydowały się przyjąć ponad 365 migrantów ze statku ratunkowego „Ocean Viking”. Od dwóch tygodni statek z migrantami z Afryki krążył po wodach międzynarodowych …

Otwartości trzeba się uczyć

Jak twierdzi Kösemen: „W radzeniu sobie z tematem migracji niezbędne jest doświadczenie, którego w pewnym stopniu brakuje nadal w Niemczech Wschodnich. Zachodnie regiony Niemiec potrzebowały dziesięcioleci, aby zacząć same siebie postrzegać jako przyjazne dla migrantów. Pojęcie ‘kultury otwartości’ istnieje w świadomości opinii publicznej dopiero od około dekady”. Innym istotnym czynnikiem zdającym się odgrywać niemałą rolę w podejściu do tematu migracji jest edukacja. „Osoby z niższym wykształceniem często pracują w zawodach przynoszących niższe dochody. To przekłada się z kolei na niepokój, że zwiększenie liczby migrantów może skutkować obniżeniem płac” – dodał Kösemen.

Od 2015 r. Niemcy przyjęły więcej uchodźców niż którykolwiek kraj europejski. Wcale nie przekłada się to jednak na najwyższy w UE odsetek obcokrajowców. Według danych niemieckiego Federalnego Urzędu Statystycznego z końcem 2018 r. w Niemczech mieszkało około 10,92 mln obcokrajowców, co stanowi 12,2 proc. całkowitej populacji. Dla porównania odsetek obcokrajowców w Austrii wynosi 15,7 proc., w Irlandii nieco poniżej 12 proc. a we Francji 7 proc.