Były szef Fronteksu: Tę agencję przejęła Komisja Europejska

Były już dyrektor wykonawczy Frontexu Fabrice Leggeri, źródło: Flicke/Bundesministerium für europäische und internationale Angelegenheiten, fot. Georges Schneider (photonews.at)/(CC BY 2.0)

Były już dyrektor wykonawczy Frontexu Fabrice Leggeri, źródło: Flicke/Bundesministerium für europäische und internationale Angelegenheiten, fot. Georges Schneider (photonews.at)/(CC BY 2.0)

Fabrice Leggeri, były dyrektor wykonawczy Fronteksu, który teraz będzie kandydował na europosła, skrytykował unijną politykę migracyjną. Jego zdaniem Europa powinna „odzyskać kontrolę nad swoimi granicami”.

 

Fabrice Leggeri, Francuz, który w latach 2015-2022 kierował Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), ogłosił w sobotę (17 lutego), że będzie kandydował do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego.

W ramach kampanii wyborczej wybrał się do Mentony, miasta na południu Francji, położonego przy granicy z Włochami. Towarzyszył mu przewodniczący partii Jordan Bardella, który jest też kandydatem wiodącym Zjednoczenia Narodowego w wyborach europejskich.

– Dołączam do listy Bardelli, bo chcę, aby Francja i cała Europa odzyskały kontrolę nad swoimi granicami. Frontex przejęła dzis Komisja Europejska i musimy przywrócić tej agencji rolę strażnika granic, stwierdził, przemawiając na przejściu granicznym w Mentonie.

Jako szef Fronteksu Leggeri był często krytykowany przez organizacje pozarządowe za tolerowanie nielegalnego ich zdaniem odsyłania imigrantów. Według niemieckiego „Spiegla”, przyczynił się on do praktyki pushbacków.

– Frontex musi powrócić do misji, jaką jest ochrona granic i naszej cywilizacji. To właśnie usiłował zrobić Fabrice Leggeri – ocenił Bardella.

Unia o krok bliżej przyjęcia paktu migracyjnego

Po tym, jak w zeszłym tygodniu zielone światło paktowi migracyjnemu dali ambasadorowie państw członkowskich, dziś cały pakiet regulacji zaakceptowała jedna z komisji Parlamentu Europejskiego.

List do rządu

Tymczasem Bardella zwrócił się z listem otwartym do ministra spraw wewnętrznych Géralda Darmanina, w którym krytycznie odniósł się do polityki migracyjnej francuskiego rządu.

– Francuskie prawo faktycznie zabrania walki z nielegalną imigracją (…) i ochrony Francuzów – napisał na platformie X.

Według niego decyzją z 2 lutego rząd położył kres systemowi umożliwiającemu natychmiastowy powrót nielegalnych imigrantów do kraju pochodzenia.

W 2023 r. system ten umożliwił odesłanie na granicy francusko-włoskiej 33 tys. migrantów z 44 tys. zatrzymanych osób.

– Przyznawanie dodatkowych praw osobom, które chcą nielegalnie wjechać do naszego kraju, pozbawia Francuzów prawa do bezpiecznego życia – napisał Bardella.

Ostrzegł, że „jeśli Gérald Darmanin nie wyda decyzji ograniczającej odmowę wjazdu, liczba nielegalnych migrantów tutaj, w Mentonie, na granicy francusko-włoskiej, podwoi się”.

W wywiadzie opublikowanym w niedzielę w „Le Journal du Dimanche” Leggeri ocenił, że unijny pakt o migracji i azylu jedynie zachęci imigrantów do przybywania do Europy.