Pat na polsko-białoruskiej granicy. Około 50 osób nie ma dokąd się udać

cofoe-konferencja-w-sprawie-przyszlosci-europy-unia-europejska-migracja-ue-polska-białoruś-łukaszenka-putin-rosja

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej po raz kolejny zwróciła uwagę na potrzebę zmian w polityce migracyjnej. / Foto via [Manolo Gómez Flickr]

Około 50 osób, w tym kobiety i dzieci, w fatalnych warunkach od kilku dni koczuje pod gołym niebem na granicy między Białorusią i Polską w Usnarzu Górnym. Białoruska służba graniczna nie pozwala im zawrócić, a polska – nie chce ich wpuścić na swoje terytorium.

 

Granica polsko-białoruska jest jednocześnie zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. Dziennikarze usiłujący przekazywać stamtąd informacje napotykają trudności, bo pogranicznicy i obecne tam wojsko nie tylko nie dopuszczają ich do ludzi uwięzionych w pasie ziemi niczyjej, ale również skutecznie zasłaniają obozowisko samochodami. Ponadto jedynie wybiórczo pozwalają na przekazanie migrantom pomocy, choć sami ich dokarmiają, i to – jak napisał w mediach społecznościowych dziennikarz TVN24 – często za własne pieniądze. Z pomocą przychodzą też mieszkańcy pobliskich miejscowości.

Śpiwory, koce, jedzenie i wodę przywieźli wczoraj (18 sierpnia) koczującym tam imigrantom również posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński. Apelowali przy tym do rządu o jak najszybsze podjęcie działań  w tej sprawie. Szczerba poinformował także, że skontaktowali się z zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich.

„Jadąc tutaj rozmawialiśmy z zastępczynią RPO, panią dr Hanną Machińską, która prosiła nas, żebyśmy zorientowali się, jakie są potrzeby, ponieważ mamy informację, że również Rzecznik Praw Obywatelskich tą kwestią bardzo się interesuje i podejmie w tej sprawie interwencję”, powiedział Szczerba w TVN 24.

Joński, który jest też przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Pomocy Humanitarnej i Międzynarodowego Prawa Humanitarnego, podkreślił natomiast, że jest „wręcz niewiarygodne”, żeby w takich nieludzkich warunkach pod polską granicą czekały kobiety i dzieci, a ze strony rządu nikt nie zareagował. „Wzywamy rząd, do wypowiedzenia się w tej sprawie” – oświadczył Joński.

Polska: Rekordowa liczba nielegalnych imigrantów na granicy z Białorusią

W ostatni weekend zatrzymano 349 osób na granicy polsko-białoruskiej.

Błaszczak: Prawie tysiąc żołnierzy na granicy z Białorusią

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował wczoraj, że polskich pograniczników na granicy z Białorusią  wspiera wojsko. „Wojsko Polskie wspiera Straż Graniczną w ochronie granicy z Białorusią. Odebrałem meldunki od dowódców w tej sprawie. Ponad 900 żołnierzy jest zaangażowanych w tę operację” – napisał na Twitterze.

Dzień wcześniej w tym samym medium społecznościowym wiceszef MSWiA Maciej Wąsik zapewniał, że „granica jest uszczelniona”. „Straż Graniczną wspiera od tygodnia 1000 żołnierzy Wojska Polskiego”, przekazał. „Działamy szybko i skutecznie”, dodał w odpowiedzi na wpis posła Konfederacji Roberta Winnickiego. Polityk ten napisał wcześniej, że „jeśli Straż Graniczna nie radzi sobie z odpieraniem fal imigrantów ze strony Białorusi, trzeba ją jak najszybciej wspomóc oddziałami Wojska Polskiego”.

Czerwony Krzyż krytykuje Litwę ws. imigrantów

Dzień wcześniej rząd Litwy oświadczył, że zastrzega sobie prawo do użycia siły w celu zatrzymania nielegalnej imigracji, wspieranej przez władze w Mińsku.

Morawiecki: Łukaszenka nie może nas szantażować

“Co do uchodźców, którzy są wykorzystywani przez pana Łukaszenkę, to mogę powiedzieć, że musimy chronić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i oczywiście od nas musi zależeć, kogo my wpuszczamy, a kogo nie”, oświadczył tymczasem premier Mateusz Morawiecki podczas wczorajszego briefingu w Kamieńcu Ząbkowickim.

“Nie może nas szantaż (prezydenta Białorusi Alaksandra – red.) Łukaszenki zmuszać do tego. Poważne, suwerenne państwo chroni swoje granice zewnętrzne”, mówił szef rządu. Dodał, że w sukurs straży granicznej pojechało wojsko i podziękował “żołnierzom i straży granicznej za skuteczną ochronę wschodniej granicy”.

Premier zapewnił także, że Polska zrobiła to, co trzeba było zrobić, aby chronić nie tylko polskich obywateli i obywateli Afganistanu, “którzy pracowali z nami, ale także obywateli innych państw, które współpracują z NATO i Unią Europejską”. “I ta pomoc jest udzielana”, powiedział Morawiecki.

Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński  podkreślił, że to, ilu imigrantów trafi do Polski zależy “od naszej woli”. “Polska obroniła się przed falą uchodźców w 2015 roku i teraz też się obroni. Będziemy postępowali odpowiedzialnie, obronimy Polskę”, zapowiedział komentując w Polsat News sytuację w Afganistanie. Przyznał jednak, że “naszą rolą jest teraz pomoc humanitarna dla wszystkich potrzebujących”.

Gliński pytany był także o zamiary rządu w kwestii przyjęcia Afgańczyków, którzy uciekli z kraju przed talibami. “Jesteśmy na to przygotowani, mamy siły i środki”, oświadczył.

Litwa: Straż graniczna ma odsyłać imigrantów – choćby siłą

Litewskie władze poleciły straży granicznej zatrzymywanie migrantów na granicy z Białorusią – nawet z użyciem siły, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Ochojska: To haniebna postawa rządu

Europosłanka KO i prezeska Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska uważa natomiast, że Polsce nie grozi kryzys migracyjny, a postawę rządu wobec sytuacji na granicy z Białorusią określa jako haniebną. “Nie sądzę, żeby groziła nam jakaś ogromna fala uchodźców. O czym mówimy? Falą jest 1 tys. osób? 10 tys. osób? Co znaczy 10 tys. osób w 38 mln kraju?”, pytała wczoraj w rozmowie z Onetem, komentując wypowiedź wicepremiera Glińskiego.

W jej ocenie aż tyle osób nie dotrze do Polski, bo “na wschodniej granicy służby utrudniają złożenie dokumentów o ochronę międzynarodową”. Zdaniem Ochojskiej rząd już przygotowuje się do zamknięcia granic “na tyle, na ile jest to możliwe”.

“Dla mnie to haniebna postawa”, oceniła europarlamentarzystka. “Apelowałam i nadal będę apelowała do rządu o zmianę polityki wobec uchodźców”, zapowiedziała Ochojska.

Afganistan: Talibowie obiecują pokój, a ich najważniejsi przywódcy wracają do kraju

Talibowie zorganizowali pierwszą po zajęciu Kabulu konferencję prasową. Obiecywali na niej, że nie będą mścić się za pracownikach obalonego rządu oraz respektować prawa kobiet.

CIR: Rada Ministrów przyjęła projekty ustaw ws. cudzoziemców 

We wtorek (17 sierpnia) Centrum Informacyjne Rządu podało, że Rada Ministrów przyjęła tego dnia przygotowany w MSWiA projekt nowelizacji ustawy o cudzoziemcach oraz ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Celem zawartych w nich zmian ma służyć dostosowaniu przepisów do aktualnej sytuacji migracyjnej na granicy zewnętrznej UE.

CIR przekazał także, że tylko w sierpniu tego roku polsko-białoruską granicę usiłowało nielegalnie przekroczy ć1 935 osób. „Z tego Straż Graniczna zapobiegła próbom przekroczenia granicy przez 1 175 osób, a 760 cudzoziemców zostało zatrzymanych i osadzonych w zamkniętych ośrodkach”, przekazało CIR podkreślając, że próby nielegalnego przekroczenia dotyczą głównie odcinka granicy, który chroni Podlaski Oddział Straży Granicznej.

Łotwa rozpoczęła odsyłanie irackich imigrantów na Białoruś

Zgodnie z wtorkową decyzją rządu, łotewska straż graniczna w nocy z wtorku na środę rozpoczęła odsyłanie z powrotem na Białoruś imigrantów, pochodzących głównie z Iraku. Wspieranie nielegalnej migracji na Litwę i Łotwę, a ostatnio i do Polski państwa te zarzucają …

Media: Białoruskie służby „wypychają” ludzi

Dotychczas na Litwę, Łotwę i do Polski przedostawali się przede wszystkim Irakijczycy, ale teraz coraz więcej jest uchodźców z Afganistanu. Ostatnio wszystkim chętnym ułatwia to reżim  Łukaszenki organizując przerzut. Media informują, że białoruskie służby nie tylko dowożą ich na granice, ale nakazują nawet fizyczne przepychanie ich poza swoje terytorium. We wtorek 12. białoruskich żołnierzy przekroczyło bowiem nielegalnie granicę, wypychając za nią 35. imigrantów z Iraku.

Litwa wystosowała wczoraj do władz w Mińsku notę dyplomatyczną zawierającą zdecydowany protest wobec naruszenia swoich granic. Tamtejsze MSZ zażądało od Białorusi jak najszybszego podjęcia wszelkich niezbędnych kroków, które zapobiegną takim incydentom w przyszłości.

“Nasyłając” migrantów do państw członkowskich UE Łukaszenka ma mścić się za sankcje nałożone przez społeczność międzynarodową za łamanie reguł demokracji, m.in. za sfałszowanie zeszłorocznych wyborów prezydenckich i brutalne traktowanie białoruskiej opozycji.

Litwa poprosi inne państwa o przyjęcie części imigrantów? “Sytuacja jest coraz trudniejsza do zniesienia”

Unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson zapewniła, że Komisja nie pozostawi Litwy samej z narastającym problemem.

Wiele krajów boi się powtórki kryzysu migracyjnego

Po niespodziewanym blitzkriegu talibów w Europie narasta obawa przed kolejnym kryzysem migracyjnym, podobnym do tego z 2015 r. Część państw członkowskich stara się zniechęcić migrantów do przekraczania swoich granic.

Grecki minister ds. migracji Notis Mitarachi zapowiedział np., że tym razem jego kraj nie stanie bramą do Europy i uniemożliwią nielegalne przekroczenia granicy. Natomiast Niemcy zapewniają, że  będzie udzielać jedynie niezbędnej pomocy humanitarnej.

Według szacunków UNHCR (Agencji ONZ ds. uchodźców) w tym roku z przed talibami uciekło  Afganistanu co najmniej 400 tys. osób. Natomiast afgańskie biuro tej organizacji podało, że przed przejęciem Kabulu przez talibów co tydzień kraj opuszczało 20–30 tys. osób.