Austria chce stworzyć sojusz państw UE przeciw Komisji Europejskiej ws. migracji

Austria-Afganistan-Azja-Dania-Grecja-Uzbekistan-talibowie-kryzys-migracja

Na zdjęciu minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer. / Foto via twitter [@karlnehammer]

Przy okazji wizyty na austriacko-węgierskiej granicy i spotkania ze stacjonującą tam strażą graniczną minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer nie omieszkał skrytykować Komisję Europejską za jej podejście w sprawie migracji.

 

 

Szef MSW oznajmił, że Austria gotowa jest otwarcie zakwestionować na szczeblu europejskim politykę migracyjną KE. Zamierza też pozyskać sojuszników wśród innych państw członkowskich, które podobnie jak Austria nie zgadzają się z unijnym podejściem.

Nehammer zarzucił Komisji Europejskiej o „wysyłanie niewłaściwych sygnałów” do migrantów. Decyzję rządu o zwiększeniu liczebności straży granicznej wyjaśnił brakiem adekwatnej reakcji Komisji na nielegalną migrację. „KE nie reaguje, więc musimy radzić sobie sami”, stwierdził.

Jako dobitny przykład błędów unijnej polityki migracyjnej minister wskazał na postawę Komisji wobec kryzysu migracyjnego na granicy litewsko-białoruskiej. Litwa zmaga się z bezprecedensowym napływem migrantów, nasłanych przez władze białoruskie. W celu powtrzymania migracji kraj zmuszony jest odgradzać się od sąsiada za pomocą drutu kolczastego.

Karl Nehammer zwrócił uwagę, że jego litewska odpowiedniczka Agnė Bilotaitė prosiła Komisję Europejską o wsparcie w kwestii zabezpieczenia granic. „Tymczasem jedyny rodzaj wsparcia finansowego, jaki KE udzieliła Litwie, to środki na budowę obozów dla nielegalnych migrantów”, podkreślił austriacki minister.

W ostatnich miesiącach Austria próbowała już stworzyć jeden front z innymi krajami UE o podobnym spojrzeniu na kwestię migracji. Potencjalnymi sojusznikami Wiednia w tej sprawie są Malta, Dania, Grecja,Węgry i Czechy.

Austria niezadowolona z KE

W poniedziałek informowaliśmy, że szefowie MSW Austrii i Francji wzywają Frontex do podjęcia kroków w celu przeciwdziałania nielegalnej migracji. Minister Karl Nehammer narzeka na brak wsparcia ze strony Komisji Europejskiej, „która woli zajmować się kwotami do relokacji”.

W tym roku na austriackiej granicy zatrzymano już 15 768 nielegalnych migrantów, w porównaniu do 21,7 tys. w całym 2020 r. „Nie otrzymujemy potrzebnego wsparcia od Komisji Europejskiej, która woli omawiać kwoty relokacji”, narzekał Nehammer. W jego opinii unijne przepisy dotyczące migracji „nie spełniają swojego zadania”.

Austria i Francja mają dość nielegalnej migracji. Na pomoc wzywają Frontex

Francuska straż przybrzeżna uratowała w weekend na kanale La Manche 80 migrantów, w tym 20 dzieci.