Austria przestanie przyjmować uchodźców?

Austria, Kickl, migracje, unia europejska, OVP, Kurz

Na zdjęciu lider opozycyjnej, skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Herbert Kickl / Foto via [EU Council NEWSROOM]

W związku z rosnącym napływem nielegalnych imigrantów lider opozycyjnej, skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Herbert Kickl zaapelował o zawieszenie w Austrii prawa do azylu.

 

 

Tylko w ostatni weekend w Burgenlandzie i Dolnej Austrii zatrzymano ponad stu nielegalnych imigrantów. Zdaniem Kickla to wina niewystarczająco konsekwentnej polityki rządu w zakresie przeciwdziałania imigracji.

Szef FPÖ przedstawił 10-punktowy plan, którego realizacja pozwoli w jego opinii na skuteczną ochronę granic kraju. Pierwszym punktem jest zawieszenie przez austriackie władze prawa do azylu i przywrócenie ośrodków deportacyjnych.

Litwa poprosi inne państwa o przyjęcie części imigrantów? “Sytuacja jest coraz trudniejsza do zniesienia”

Unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson zapewniła, że Komisja nie pozostawi Litwy samej z narastającym problemem.

Co proponuje Herbert Kickl?

W ostatnim czasie austriacki rząd regularnie krytykuje Komisję Europejską za nieadekwatną politykę migracyjną i zapowiada otwarty sprzeciw na forum UE. „W Austrii mamy jedną z największych społeczności afgańskich w całej Europie”, powiedział niedawno szef resortu spraw wewnętrznych Karl Nehammer. „Nie może być tak, że Austria i Niemcy biorą na siebie cały problem Afganistanu”, ocenił minister.

„Nie otrzymujemy potrzebnego wsparcia od Komisji Europejskiej, która woli omawiać kwoty relokacji”, narzekał ostatnio minister. „KE nie reaguje, więc musimy radzić sobie sami”, tak tłumaczył niedawną decyzję o zwiększeniu liczebności straży granicznej.

Jednak w opinii lidera wolnościowców ostre podejście rządu do problemu imigracji to tylko pozory. „Straż graniczna, którą tak zachwalają ministrowie minister spraw wewnętrznych Nehammer i minister obrony (Klaudia – red.) Tanner nie jest prawdziwą strażą graniczną”, ocenił Kickl, cytowany przez austriacki “Kurier”.

Według niego rozmieszczeni na granicy funkcjonariusze są wykorzystywani przez rząd, aby wspierać “przestępców” – jak nazwał aplikantów o azyl. “Prawdziwa ochrona granic to uniemożliwienie nielegalnym imigrantom choćby postawienie stopy na austriackiej ziemi”, uważa polityk.

„Działania Nehammera są czysto na pokaz. Za wielkimi zapowiedziami i krytyką unijnego systemu azylowego nie idą żadne kroki w kierunku zaostrzenia polityki azylowej w interesie naszych obywateli”, stwierdził Herbert Kickl. “Nehammer ma Austriaków za głupców”, dodał.