Austria: Ostry kurs wobec afgańskich uchodźców. „Walka z nielegalną migracją to wspólny europejski interes”

Austria-Afganistan-Azja-Dania-Grecja-Uzbekistan-talibowie-kryzys-migracja

Na zdjęciu minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer. / Foto via twitter [@karlnehammer]

Austriackie resorty dyplomacji i spraw wewnętrznych przeprowadziły wczoraj wspólną konferencję bezpieczeństwa z państwami Azji Środkowej – Uzbekistanem, Tadżykistanem i Turkmenistanem – a także z ministrami migracji Grecji i Danii oraz sekretarzem stanu w niemieckim MSW.

 

 

Celem spotkania było omówienie dalszej strategii wobec Afganistanu i możliwości przeciwdziałania potencjalnemu kryzysowi migracyjnemu.

„Walka z nielegalną migracją to wspólny europejski interes”, ocenił austriacki minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer na konferencji prasowej. Jego zdaniem Unia Europejska musi jasno dać do zrozumienia krajom Azji Środkowej, że Europa gotowa jest z nimi współpracować na rzecz poprawy sytuacji w regionie.

Szef austriackiego MSZ Alexander Schallenberg zwrócił uwagę, że kryzys w Afganistanie może doprowadzić do destabilizacji w całym regionie. Dodał, że należy zrobić wszystko, by Afganistan nie stał się „czarną dziurą międzynarodowego bezpieczeństwa”.

Jak wyjaśnił Nehammer, poniedziałkowa konferencja miała w założeniu dać Europejczykom obraz aktualnej sytuacji w krajach Azji Środkowej, zwłaszcza tych sąsiadujących z Afganistanem, oraz dyskusję nad sposobami wspierania tych krajów w ochronie granic, walce z przestępczością zorganizowaną i terroryzmem. Działania te wpisują się w podejście austriackiego rządu, który chce przeciwdziałać wzmożonej migracji do Europy, a zamiast tego wspierać uchodźców na miejscu.

„Nie wystarczy mówić o zapobieganiu (nielegalnej imigracji – red.). Za słowami muszą iść czyny”, wskazał minister.

Karl Nehammer nie omieszkał również skrytykować unijnej komisarz do spraw wewnętrznych Ylvy Johansson, która z powodu braku czasu mimo zaproszenia nie pojawiła się na konferencji. Zarzucił Szwedce, że zbyt mało przejmuje się stabilizacją sytuacji wokół Afganistanu. „Krytykuje kraje takie jak Grecja za ich działania w zakresie ochrony granic, a nie obchodzi jej sytuacja w regionie i pomoc uchodźcom na miejscu”, stwierdził.

Sama Austria również mierzy się z krytyką, tyle że za ostry kurs wobec afgańskich uchodźców. Włoska minister ds. regionów Maria Stella Gelmini wytknęła w niedzielę władzom w Wiedniu niechęć do przyjmowania kolejnych uchodźców z Afganistanu. Zaznaczyła przy tym, że dla UE „nie ma przyszłości bez europejskiej solidarności”.

Obawa przed dalszą imigracją była także powodem, dla którego Austria jako jeden z trzech unijnych krajów nie przyłączyła się odezwy Waszyngtonu, wzywającej talibów do umożliwienia Afgańczykom opuszczenia kraju nawet po przypadającej dzisiaj pierwotnej dacie zakończenia ewakuacji.