Amnesty International: UE współwinna torturowaniu uchodźców i migrantów w Libii

Ośrodek dla nielegalnych imigrantów w Libii, źródło Flickr

Ośrodek dla nielegalnych imigrantów w Libii, źródło Flickr

Międzynarodowa organizacja obrońców praw człowieka oskarżyła rządy państw członkowskich UE o to, że są świadomie współwinne dramatowi uchodźców i migrantów, którzy trafili do libijskich ośrodków. Według raportu AI część unijnego wsparcia finansowego dla Libii ma bowiem trafiać także do prorządowych milicji oraz przemytników ludzi.

 

Amnesty International w komentarzu do swojego raportu zarzuciła Unii Europejskiej, że w celu powstrzymania migracji „aktywnie wspiera system nadużyć i wyzysku w Libii”. W ostatnich tygodniach bardzo głośna jest dyskusja na temat libijskich ośrodków dla uchodźców i nielegalnych migrantów. Przedstawiciele organizacji pozarządowych, np. Lekarzy Bez Granic, oraz pracownicy ONZ alarmują, że w ośrodkach tych powszechnie dochodzi do stosowania przemocy (także seksualnej), a przetrzymywani ludzie muszą wykupić swoją wolność. Amerykańska telewizja CNN ujawniła też kilkanaście dni temu zrobione ukrytą kamerą nagranie, pokazujące aukcję czarnoskórych niewolników. Człowieka na własność (np. do pracy w kopalni lub na polu) można było sobie kupić w cenie już od 400 dolarów.

AI: Przetrzymywanych jest 20 tys. ludzi

UE, a także osobno rząd Włoch współpracują z władzami Libii w celu przeciwdziałania nielegalnej i często bardzo niebezpiecznej (łodzie przemytników ludzi nie raz już wywracały się na pełnym morzu) migracji do Europy. Unijne i włoskie wsparcie polega przede wszystkim na przekazywaniu wyposażenia i środków oraz prowadzeniu szkoleń dla libijskiej straży granicznej i przybrzeżnej. Jednak zdaniem Amnesty International strażnicy współpracują także z prorządowymi milicjami oraz gangami przemytników ludzi. I w ten sposób, pośrednio, unijne wsparcie miałoby trafiać do grup przestępczych, które wyzyskują uchodźców i migrantów. AI alarmuje, że dzięki temu powstał w Libii system „masowych, arbitralnych i niekończących się detencji”.

Eksperci Amnesty International tłumaczą, że osoby zatrzymane przez libijską straż przybrzeżną są przekazywane pod nadzór rządowej agencji – Dyrekcji ds. Zwalczania Nielegalnej Migracji. To ta właśnie instytucja zarządza ośrodkami dla uchodźców i migrantów. Zdaniem AI w tego typu ośrodkach przebywa obecnie przynajmniej 20 tys. osób. Tymczasem niedawne unijne szacunki, przedstawione podczas szczytu UE-Afryka w Abidżanie, mówią o 3,8 tys. przetrzymywanych osób.

ONZ nazwała umowę UE-Libia ws. migracji "nieludzką"

W myśl umowy libijska straż przybrzeżna zatrzymuje łodzie z uchodźcami i migrantami krótko po tym jak odbiją od brzegu w rejs ku Europie. Zatrzymani trafiają do ośrodków na terenie Libii. UE przekazuje w zamian pomoc finansową. Jednak zdaniem ONZ sytuacja …

Opowieści o „piekle”

W raporcie zebrano historie byłych i obecnych więźniów takich ośrodków. Do niektórych z nich dopuszczono bowiem ostatnio zagranicznych dziennikarzy i pracowników humanitarnych. Opowieści przetrzymywanych osób to opisy stosowania przemocy, tortur, gwałtów i znęcania się psychicznego. AI wspomina także o częstych przypadkach niewolniczej pracy, a nawet zabójstw. Ośrodki są także niesłychanie przepełnione. Przepytywany przez zagranicznych działaczy obywatel Gambii nazwał swoją sytuację „prawdziwym piekłem” oraz „czymś o wiele gorszym niż pobyt w więzieniu”. Opowiadał o tym jak był np. z rozmysłem głodzony oraz bardzo mocno bity. „Bili mnie gumową rurką. Chcieli, abym zapłacił im za wypuszczenie mnie. Domagali się, aby pieniądze przysłała mi moja rodzina. Stosują perfidne metody. Każą nam dzwonić do rodzin, a gdy oni już nas słyszą – biją nas bardzo mocno, tak by w domu słychać było nasze krzyki” – relacjonował cytowany Gambijczyk.

AI uznało, że zebrało już dosyć materiału dowodowego, aby pozwać europejskie rządy do sądu jako współwinne sytuacji w Libii. „Są one naszym zdaniem nie tylko od dawna w pełni świadome skali nadużyć, ale także aktywnie wspierają libijskie władze w zatrzymywaniu migracji drogą morską oraz późniejszym przetrzymywaniu złapanych osób. Są zatem współwinne temu co się dzieje” – oświadczył dyrektor europejskiego oddziału Amnesty International John Dalhuisen.

UE natomiast, w porozumieniu z Unią Afrykańską, planuje wielką operację ewakuacji migrantów, którzy utknęli w Libii. Chodzi o – jak to ujęto – „pilne i natychmiastowe, ale dobrowolne” umożliwienie migrantom powrotu do krajów ich pochodzenia. Operacja ma się zacząć nawet w ciągu najbliższych kilku dni. Pomysł takiej inicjatywy przedstawił prezydent Francji Emmanuel Macron.

Szczyt Unia Afrykańska – Unia Europejska przede wszystkim o migracji

Dwudniowe rozmowy europejskich i afrykańskich przywódców w Abidżanie w Wybrzeżu Kości Słoniowej zaplanowano jako wielką dyskusję o problemach dotyczących młodzieży. Na pierwszy plan szybko wysunęły się jednak kwestie migracji. Powodem było ujawnienie dramatycznej sytuacji afrykańskich migrantów, którzy w drodze do …