UE będzie bardziej etyczna?

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker chce zmienić kodeksy etyczne dla pracowników instytucji unijnych. Ma to zapobiec kolejnym skandalom w rodzaju niedawnej sprawy poprzednika Junckera, José Manuela Barroso.

Wczoraj (23 listopada) Komisja Europejska złożyła propozycję, zgodnie z którą okres przejściowy przed podjęciem nowej pracy przez byłych przewodniczących Komisji powinien zostać przedłużony. Ma to związek ze skandalem wywołanym przez poprzedniego przewodniczącego KE José Manuela Barroso, który został zatrudniony w banku inwestycyjnym Goldman Sachs.

W lipcu obecnego roku wybuchł skandal po tym jak przewodniczący KE w latach 2004-2014, b. premier Portugalii José Manuel Barroso, objął stanowisko przewodniczącego Goldman Sachs International i doradcy banku Goldman Sachs, które znajdował się w centrum kryzysu finansowego. Jako że kryzys był postrzegany jako efekt braku samokontroli ze strony banków, to zatrudnienie b. przewodniczącego, który w trakcie swojej kadencji miał poprawić kontrolę nad bankami, wzbudziło oburzenie i podejrzenie, że Barroso będzie teraz pomagał bankom obchodzić przepisy, które sam tworzył.

>> Czytaj więcej o zatrudnieniu Barroso

Juncker: trzyletni okres karencji dla byłych przewodniczących KE

Jean-Claude Juncker, przewodniczący KE, w opublikowanym oświadczeniu stwierdził, że on sam powinien odczekać przynajmniej trzy lata po odejściu ze stanowiska zanim podejmie nową pracę. Jeżeli zaś chciałby to zrobić wcześniej, to powinien ubiegać się o nadzwyczajne pozwolenie Komisji. To samo miałoby dotyczyć jego następców. Z kolei komisarze byliby zobowiązani do dwuletniego okresu karencji, zanim uzyskaliby całkowitą swobodę podjęcia nowej pracy.

Obowiązujący kodeks postępowania zakłada, że okres karencji po odejściu ze stanowiska w Komisji powinien trwać 18 miesięcy. Dotyczy to zarówno komisarzy, jak i przewodniczącego.

„W świetle niedawnych doświadczeń związanych z postępowaniem członków poprzedniego składu Komisji, należy zaostrzyć zasady postępowania komisarzy w celu wyznaczenia możliwie najwyższych standardów etycznych w razie wystąpienia konfliktu interesów” – stwierdził obecny przewodniczący.

Ocena postępowania Barroso

W zeszłym miesiącu dyskusja w sprawie etyki, przeprowadzona w gronie byłych wysoko postawionych członków unijnych instytucji, oczyściła byłego przewodniczącego José Manuela Barroso z zarzutu złamania zasad postępowania. Stwierdzono jednak, że nie okazał on „należytego taktu” oczekiwanego od tak znaczącej osobistości.

Jean-Claude Juncker krytycznie ocenił postępowanie poprzednika. Twierdził, że zatrudnienie w amerykańskim banku, przez wielu obywateli krajów Unii utożsamianym z globalnym kryzysem finansowym, stwarza poważne ryzyko wizerunkowe.

Według Junckera, zachowanie Barroso wpisuje się bowiem w pogląd, zgodnie z którym Unia Europejska jest zdominowana przez odseparowaną od społeczeństwa elitę, silnie powiązaną z międzynarodowym biznesem. Ci, którzy bronili poprzedniego przewodniczącego oraz bank Goldman Sachs twierdzą natomiast, że krytyka bazuje na nieuzasadnionych uprzedzeniach.

Komentarze do propozycji

Nadzorująca postępowanie etyczne wewnątrz instytucji unijnych Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich Emily O’Reilly, pozytywnie oceniła propozycję Junckera. Jednocześnie zauważyła, że w przypadku niektórych stanowisk w Komisji groźba oskarżenia o korupcję w związku z podjęciem nowej pracy po zakończeniu kadencji obowiązuje znacznie dłużej.

Rzecznik do spraw transparentności Zielonych europoseł Benedek Jávor (Węgry) stwierdził, że optymalnym rozwiązaniem jest wprowadzenie trzyletniego okresu karencji dla wszystkich członków Komisji. „Reakcja Komisji na niedawne skandale okazała się nieadekwatna, opieszała i wybiórcza” – stwierdził Jávor.

We wrześniu wybuchły kontrowersje związane z postępowaniem byłej członkini KE Neelie Kroes, odpowiedzialnej za sprawy ochrony konkurencji oraz za agencję cyfrową. Wyszło wówczas na jaw, że w trakcie swojej kadencji pełniła funkcję dyrektora w prywatnej firmie.

>> Czytaj więcej o sprawie Kroes

Inne zmiany

Inna propozycja wysunięta przez przewodniczącego KE zakłada wykreślenie zasady zobowiązującej członków KE do rezygnacji z pełnienia funkcji w wypadku gdy ubiegają się o mandat posła do Parlamentu Europejskiego. Zakłada ona również, że zostaną podjęte odpowiednie środki zapobiegawcze, aby w kampanii wyborczej nie można było korzystać ze środków Komisji.

Propozycja ta według Komisji odpowiada obecnym praktykom w krajach członkowskich. Przedstawiciele rządu mają możliwość startowania w wyborach do parlamentów krajowych oraz do PE, w dalszym ciągu pełniąc swoje obowiązki w rządzie.