Premier Grecji: Musimy wprowadzić certyfikaty szczepień, by Europa ruszyła z miejsca

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Kyriakos Mitsotakis, Grecja, szczepienia, pandemia

"Jesteśmy winni naszym obywatelom wykorzystanie każdego narzędzia z politycznego i rządowego arsenału, by przygotować się do szybkiego powrotu do normalnego życia w 2021 r.", przekonuje premier Grecji Kyriakos Mitsotakis / Źródło: Twitter @kmitsotakis

„Nie stać nas, by narażać stanowiska pracy lub stracić kolejny rok na próbach rozruszania gospodarek. Jednym ze sposobów szybszego powrotu do „normalności” jest powiązanie certyfikatów szczepień z nieograniczonym – przez obecne restrykcje – przemieszczaniem się, pisze specjalnie dla sieci EURACTIV premier Grecji Kyriakos Mitsotakis.

 

Ograniczenia wolności i dobrobytu w czasie tej strasznej pandemii są bezprecedensowe i bolesne. COVID-19 przyniósł nam rozpacz i izolację. Wpłynął nie tylko na nasze zdrowie, ale i na nasze możliwości, źródła utrzymania oraz normy społeczne. To było potrzebne i świadome poświęcenie, żeby uratować możliwie jak najwięcej żyć.

Teraz kiedy koniec [pandemii – red.] mamy w zasięgu wzroku, a szczepionka stopniowo rozprowadzana jest w państwach europejskich, nie możemy uznać tego poświęcenia za normę.

Jesteśmy winni naszym obywatelom wykorzystanie każdego narzędzia z politycznego i rządowego arsenału, by przygotować się do szybkiego powrotu do normalnego życia w 2021 r.

Nie stać nas, by narażać stanowiska pracy lub stracić kolejny rok na próbach rozruszania gospodarek. Nie możemy pozwolić, by biurokracja i zwykłe mówienie oznaczały opóźnienia i bierne płynięcie z prądem, gdy jesteśmy w stanie przejść do działania.

Jednym ze sposobów szybszego powrotu do „normalności” jest powiązanie certyfikatów szczepień z nieograniczonym – przez obecne restrykcje – przemieszczaniem się. Możemy to zrobić na poziomie Unii Europejskiej.

Poprzez wprowadzenie na terenie całej Unii ujednoliconego elektronicznego certyfikatu szczepień możemy szybko się otworzyć, ożywiając turystykę i pozwalając naszym obywatelom na swobodne podróżowanie z kraju do kraju bez względu na restrykcje. Będę rekomendował takie rozwiązanie w tym tygodniu na spotkaniu Rady Europejskiej.

Zdaję sobie sprawę, że wzbudzi to obawy. Dlaczego mielibyśmy działać na tak wczesnym etapie a nie później? Ponieważ musimy przygotować się na lato, kiedy zaszczepionych będzie już dużo więcej osób – doświadczenia z Passenger Locator Form [formularzem, który musieli wypełnić turyści podróżujący do Grecji – red.] z ubiegłych wakacji pokazały nam, że planowanie jest kluczowe.

Obywatele państw UE słusznie będą pytać, czy to doprowadzi do jakiegoś rodzaju ograniczenia wolności przemieszczania się. Nie, nie stanie się tak. Nie powinniśmy mylić certyfikatu szczepień z paszportem. Naszym celem nie jest podzielenie Europejczyków na dwie kategorie – zaszczepionych i niezaszczepionych. Chcemy stworzyć “pas szybkiej podróży” dla osób posiadających elektroniczny ujednolicony certyfikat.

Ci, którzy będą chcieli podróżować, ale nie będą posiadać takiego certyfikatu powinni móc przemieszczać się w ramach obowiązujących zasad, takich jak obowiązkowe testowanie przed wyjazdem i na miejscu oraz – w razie konieczności – odbycie kwarantanny.

Wprowadzanie takich ograniczeń powinno być przywilejem każdego suwerennego państwa, a restrykcje na pewno pozostaną z nami w 2021 r., kiedy będziemy przybliżać się do uzyskania odporności na SARS-CoV-2. Jednak obejmowanie tymi ograniczeniami wszystkich byłoby uciążliwe i niewydajne dla gospodarki.

Czy zagrożone jest bezpieczeństwo danych osobowych? Nie. W Grecji opracowaliśmy już projekt certyfikatu szczepień dla osób podróżujących samolotami, kolejami czy drogą morską i podzieliliśmy się nim z partnerami w UE. Certyfikat zawiera kod QR, numer identyfikacyjny i pieczęć elektroniczną. Wszystkie te elementy połączone są ze stroną internetową rządu gov.gr, tak żeby każdy mógł potwierdzić autentyczność dokumentu.

Certyfikat wydawany jest w dwóch wersjach językowych, zawiera imię i nazwisko, numer ubezpieczenia społecznego, rodzaj szczepionki oraz datę i miejsce jej przyjęcia. Wszystko podlega elektronicznej weryfikacji i jest kodowane w ciągu kilku sekund. Jest też bezpieczne w kontekście ochrony danych osobowych. Zobowiązuję się do udostępnienia tej technologii wszystkim państwom członkowskim Unii Europejskiej.

W Grecji nie będzie przymusu zaszczepienia się ani obowiązku posiadania certyfikatu szczepień, by podróżować. Jednak mam nadzieję i wierzę w to, że ludzie zdecydują się na oba rozwiązania. Rozumiem, że wielu obywateli, którzy nie są w grupach szczególnie narażonych na COVID-19 jeszcze przez jakiś czas nie zostanie zaszczepionych. Dlatego nadal będziemy używać naszego systemu testowania podróżnych na lotniskach.

Elektroniczny certyfikat szczepień zapewni nam pewność i pozwoli obywatelom podróżować bez utrudnień związanych z kwarantanną, tak szybko jak tylko zostaną zaszczepieni i osiągną znaczny poziom odporności na koronawirusa.

Właśnie dlatego podnoszę tę kwestię przed Komisją Europejską. Z tego samego powodu unijni liderzy muszą zacząć niezwłocznie pracować nad tą inicjatywą, żeby rzetelnie zaprojektować elektroniczne certyfikaty szczepień i uregulować związane z nimi praktyki, by rozwiać obawy.

Najważniejsze – to nie jest paszport szczepień. Nie chodzi tu o ograniczanie możliwości podróżowania, ale raczej o przywrócenie swobody przemieszczania się za pomocą prostego, sprawdzonego i bezpiecznego rozwiązania cyfrowego, które rozrusza nasze gospodarki. Do współpracy nad takimi projektami stworzono Unię Europejską. Razem uda nam się.