Konferencja ws. przyszłości Europy: Parlamenty krajowe MUSZĄ się zaangażować

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

debata-pe-strasburg-ue-granica-bialorus-globalna-koalicja

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się we wtorek (23 listopada) debata poświęcona sytuacji na Białorusi i jej granicy z UE. [EPSO]

Jeśli instytucje unijne chcą w istocie osiągnąć wymierny efekt polityczny, oddając głos Europejskim obywatelom w ramach Konferencji w Sprawie Przyszłości Europy, nie powinny izolować od siebie dwóch podstawowych wymiarów demokracji Unijnej, jakim są partycypacja obywatelska i reprezentacja parlamentarna. Obecność parlamentarzystów podczas rozpoczynających się w tym tygodniu Paneli Obywatelskich jest zatem kluczowa dla zapewnienia wielopoziomowej legitymizacji Konferencji – pisze Karolina Borońska-Hryniewiecka*, wykładowczyni na Uniwersytecie Wrocławskim, członkini EUI Forum on Democratic Participation and the Future of Europe oraz Team Europe PL.

 

Choć Konferencja w Sprawie Przyszłości Europy (KoPE) została oficjalnie zainaugurowana 9 maja 2020 roku, dopiero w tym tygodniu wkracza ona w swoją najważniejszą, deliberacyjną fazę. W dniach 17-19 września w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbędzie się pierwszy Europejski Panel Obywatelski.

Panele obywatelskie stanowią centralny element  (tzw. „serce i umysł”) Konferencji, w ramach którego losowo wybrani obywatele ze wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej będą dyskutować na temat reform, jakie powinna przejść Unia, aby stawić czoła nadchodzącym wyzwaniom. Ich zalecenia zostaną przedstawione na sesji plenarnej KoPE wiosną 2022 roku. W skład każdego z czterech paneli, które odbędą się kolejno w Strasburgu, Brukseli, Warszawie i Florencji, wchodzi 200 obywateli (co najmniej jedna kobieta i jeden mężczyzna z każdego państwa członkowskiego), tworzących grupę reprezentatywną pod względem pochodzenia geograficznego, płci, wieku, statusu społeczno-ekonomicznego i poziomu wykształcenia, z których co najmniej jedną trzecią stanowią osoby w wieku od 16 do 25 lat. Pierwszy panel będzie dotyczył silniejszej gospodarki, sprawiedliwości społecznej, polityki zatrudnienia, edukacji, kultury oraz transformacji cyfrowej, i będzie się opierał na opiniach obywateli Europy zgromadzonych na wielojęzycznej platformie Konferencji.

Chociaż panele te będą niewątpliwie stanowić imponujące przedsięwzięcie w zakresie transnarodowej demokracji uczestniczącej na szczeblu europejskim, istnieje ryzyko, że ich ogólny rezultat może nie doprowadzić do opracowania skutecznych propozycji legislacyjnych na poziomie UE lub zostanie zdyskredytowany na szczeblu krajowym. Przyczyna tego stanu rzeczy może po części tkwić w oderwaniu paneli od krajowego wymiaru parlamentarnego.

Zgodnie z regulaminem KoPE uzgodnionym przez instytucje UE, parlamenty krajowe będą miały swoich przedstawicieli (po czterech z każdego państwa członkowskiego) jedynie na sesji plenarnej Konferencji. Jednak ich nieobecność w charakterze cichych obserwatorów podczas paneli obywatelskich może okazać się kosztownym błędem.

Parlamentarzyści z niektórych krajów już wyrazili obawy dotyczące ryzyka zawłaszczenia obrad KoPE przez tzw. brukselski mainstream, a także wyeliminowania mniej popularnych lub bardziej kontrowersyjnych pomysłów dotyczących reformy UE, zarówno podczas trwania paneli obywatelskich, jak i na wspomnianej wyżej platformie cyfrowej.

W tym kontekście nie zaproszenie członków parlamentów narodowych do obserwowania najbardziej strategicznej części procesu deliberacji najprawdopodobniej da asumpt różnym eurosceptycznym i nacjonalistycznym głosom na poziomie narodowym do dyskredytowania zaleceń formułowanych przez obywateli. Może to również prowadzić do oskarżeń o brak przejrzystości całego procesu lub o izolowanie debaty obywatelskiej przez europejskie elity. Ponadto spowoduje ono zmarnowanie doskonałej okazji do europeizacji krajowych parlamentarzystów, zwłaszcza tych zasiadających w komisjach branżowych, którzy nie śledzą na co dzień kwestii unijnych, ale mogliby być zainteresowani tym, jak można kształtować agendę polityczną w różnych sektorach polityki zgodnie z preferencjami obywateli.

Chociaż na Strasburg może być już za późno, zaproszenia na kolejne panele obywatelskie powinny zostać wystosowane przez Zarząd KoPE do przewodniczących wszystkich 27 parlamentów krajowych, a następnie rozpowszechnione wśród szeregowych posłów. Biorąc pod uwagę kontekst pandemii oraz fakt, że obserwacja paneli mogłaby odbywać się za pośrednictwem narzędzi internetowych, osiągnięcie wysokiego wskaźnika uczestnictwa parlamentarzystów wydaje się bardziej realistyczne z technicznego punktu widzenia. Z oczywistych względów obecność przedstawicieli Parlamentu Europejskiego będzie w tym przypadku równie pożądana. Gdyby jednak frekwencja parlamentarna była rażąco niska, instytucje unijne mógłby później oficjalnie poinformować, ilu posłów i z jakich parlamentów faktycznie odpowiedziało na to zaproszenie.

Demokracja uczestnicząca i przedstawicielska to dwa podstawowe wymiary legitymacji Unii Europejskiej. Z tego względu zalecenia wypracowane przez obywateli i zaproponowane na sesji plenarnej Konferencji wiosną 2022 roku powinny również stać się przedmiotem krajowych debat parlamentarnych – optymalnie w ramach posiedzeń plenarnych wszystkich parlamentów narodowych UE. Należy przy tym zadbać o szeroką oprawę medialną na poziomie krajowym, tak, aby Europejczycy uzyskali wiarygodne informacje na temat zakresu, w jakim zalecenia KoPE zostały omówione, przyjęte lub odrzucone przez krajowe partie oraz ich posłów, co pozwoli na rzeczywiste upolitycznienie europejskiego sprawowania rządów w kontekście krajowym.

Czy nam się to podoba, czy nie, parlamenty krajowe są najważniejszymi przedstawicielami europejskich demosów. Posiadają one nie tylko mandat, ale także zdolność do przekładania postulatów obywateli na formalne propozycje ustawodawcze. Jeśli w ostatecznym rozrachunku oczekujemy od KoPE jakiejkolwiek dyskusji na temat potencjalnych zmian traktatowych, niewiele może się wydarzyć bez wsparcia krajowych większości rządzących. Zaproszenie posłów do pełnienia roli milczących obserwatorów podczas paneli obywatelskich i umożliwienie im uzyskania informacji z pierwszej ręki na temat tego strategicznego procesu deliberacji może pomóc w osiągnięciu tego celu.