Wycinka w Puszczy Białowieskiej jest naruszeniem prawa UE

Puszcza Białowieska// Źródło: Nadleśnictwo Białowieża

Puszcza Białowieska// Źródło: Nadleśnictwo Białowieża

Wycinka w Puszczy Białowieskiej jest naruszeniem prawa UE – uznał wczoraj (20 lutego) rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Yves Bot. To nie jest jeszcze wyrok, ale minister środowiska Henryk Kowalczyk już powtórzył zapewnienie, że Polska zastosuje się do ostatecznego wyroku Trybunału. Ekolodzy wyrazili natomiast nadzieję, że minister dotrzyma słowa.

 

W 2007 r. – zgodnie z dyrektywą siedliskową – KE zatwierdziła wyznaczenie obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Stanowi on również „obszar specjalnej ochrony” ptaków wyznaczony zgodnie z dyrektywą ptasią.

Ostatecznego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie można się spodziewać nie wcześniej niż za kilka tygodni, jednak sędziowie TSUE zwykle podzielają wcześniejsze opinie rzeczników. Jeżeli Trybunał stwierdzi uchybienie, państwo, którego to dotyczy, powinno jak najszybciej zastosować się do wyroku. Jeśli KE uzna, że państwo członkowskie nie zastosowało się do wyroku, to może wnieść nową skargę i domagać się sankcji finansowych.

Wycinka w Puszczy Białowieskiej jest naruszeniem prawa UE

Decyzje polskich władz dotyczące obszaru Natura 2000 w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo UE – oświadczył we wtorek Yves Bot, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Jak uzasadniał, “decyzje te siłą rzeczy mogą doprowadzić do pogorszenia stanu terenów rozrodu gatunków chronionych”. Wcześniej Trybunał – nie rozstrzygając tego sporu – zdecydował, że Polska ma natychmiast wstrzymać wycinkę i poczekać do czasu orzeczenia TSUE.

Puszcza Białowieska: Polska przed unijnym Trybunałem

Bruksela zamierza powstrzymać wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Polska będzie musiała się tłumaczyć przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.
 

Komisja Europejska poinformowała dziś (13 lipca), że skierowała sprawę wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bruksela uważa, że Polska …

Wczoraj Bot stwierdził, że „Polska nie wdrożyła środków koniecznych do ochrony obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska”, a zastosowane środki „nie mogą być uzasadnione bezprecedensową gradacją kornika drukarza z uwagi na rozbieżności opinii naukowych co do ich właściwego charakteru”. W komunikacie prasowym Trybunału podkreślił, że środki te są uznawane za potencjalne zagrożenia dla ochrony siedlisk i gatunków chronionych w planie zadań ochronnych przyjętym przez władze polskie w 2015 r.

Inny przytoczony przez Bota argument dotyczy nieprzestrzegania procedur przez polskie władze. Jego zdaniem jeśli plan, który nie jest bezpośrednio związany z zagospodarowaniem obszaru Natura 2000 może oddziaływać na ten obszar, musi być poddany ocenie i zatwierdzeniu. “Z prostego przeglądu chronologii spornych decyzji i spójności przedstawionych dowodów wynika, iż nie można było przeprowadzić oceny wymaganej w dyrektywie siedliskowej, co wystarczy do uznania, że Polska uchybiła zobowiązaniom spoczywającym na niej również w tym zakresie na mocy dyrektywy siedliskowej” – podkreślił rzecznik generalny Trybunału.

Zwrócił też uwagę, że zeszłoroczna decyzja dyrektora Lasów Państwowych pozwala na wycinkę i usuwanie drzewostanu bez ograniczeń, tymczasem w celu zwalczania kornika należałoby znaleźć równowagę między działaniami aktywnego i pasywnego gospodarowania. „Nie spełniono również wymagań dyrektywy siedliskowej w dziedzinie oceny (…), gdyż w dniu przyjęcia spornych decyzji istniał spór naukowy co do właściwych metod zwalczania gradacji kornika drukarza” – głosi uzasadnienie rzecznika TSUE.

Pełny komunikat TSUE tutaj.

Szyszko: Chronimy puszczę

Natomiast Ministerstwo Środowiska (wtedy jeszcze z ministrem Janem Szyszko na czele) długo obstawało przy swoim, zarzekając się, że jego działania są nie tylko zgodne z przepisami dyrektyw ptasiej i siedliskowej, ale nawet niezbędne dla ochrony przyrody (obie te dyrektywy są podstawą europejskiego programu Natura 2000).

Puszcza Białowieska: Polska i KE podtrzymały w TSUE swoje stanowiska

Polska w 100 procentach respektuje prawo Unii Europejskiej – powtarzał wczoraj (12 grudnia) jak mantrę minister środowiska Jan Szyszko. Po posiedzeniu Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu ws. Puszczy Białowieskiej dodał, że czeka na wyrok Trybunału. Jednak spór o Puszcze Białowieską trwa: rzeczniczka KE podtrzymała bowiem zarzut naruszania unijnych dyrektyw. Premier Mateusz Morawiecki zapewnił już wczoraj, że Polska postąpi zgodnie z tym wyrokiem.

Mimo zapewnień strony polskiej Komisja Europejska wszczęła jednak wobec Polski procedurę o naruszenie unijnego prawa w Polsce.  

KE utrzymała karę dla Polski za wycinkę w Puszczy Białowieskiej

Komisja Europejska podtrzymała wniosek o kary finansowe dla Polski za złamanie zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej i ponowiła nakaz wstrzymania wszelkich prac – poinformowała wczoraj (17 października) prawniczka Komisji, Katarzyna Hermann.

W 2016 r. ówczesny minister środowiska Jan Szyszko zdecydował o niemal trzykrotnym zwiększeniu limitu cięć na lata 2012-2021, usprawiedliwiając tę decyzję atakiem kornika drukarza na tamtejsze świerki. W zeszłym roku ówczesny dyrektor Lasów Państwowych wydał decyzję o usuwaniu drzew zasiedlonych przez korniki lub stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

Z informacji Trybunału wynika, że resort przystąpił do usuwania suchych drzew i drzew zasiedlonych kornikiem drukarzem na około połowie obszaru Natura 2000 (Puszcza Białowieska obejmuje w sumie ponad 63 tys. hektarów.

„Cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym”

Argumentację ministra Szyszki kwestionowali już wcześniej ekolodzy, którzy protestowali w Puszczy Białowieskiej pod hasłem „Cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym”, m.in. blokując pracę harvesterów na terenie objętym unijnym programem Natura 2000. Ich zdaniem w całej sprawie chodziło po prostu o możliwość handlu drewnem.

We wtorek Greenpeace Polska wydało oświadczenie, w którym wyraża nadzieję, “że minister Kowalczyk będzie przestrzegał prawa i nie podda się naciskom tych, którzy pod pozorem bezpieczeństwa publicznego chcą wycinać w celach komercyjnych drzewa w najcenniejszych, naturalnych fragmentach Puszczy Białowieskiej”. “Oczekujemy, że minister Henryk Kowalczyk niezwłocznie anuluje dokumenty zwiększające pozyskanie drewna i rozpocznie działania zmierzające do rozszerzenia parku narodowego” – podkreślili działacze Greenpeace.

Dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki stwierdził, że po opinii rzecznika czuje „gorzką satysfakcję”. “Minister Szyszko i jego ludzie łamali prawo, o czym mówiliśmy od dawna. Nic nie zmieni jednak faktu, że zdewastowano Puszczę Białowieską na powierzchni około 19 km kw., z czego połowa to ponad stuletnie fragmenty lasu” – powiedział. Dodał, że nowy minister musi się odciąć “od haniebnej spuścizny Jana Szyszki”, bo tylko jego natychmiastowa reakcja spowoduje, że podległe mu Lasy Państwowe przestaną prowadzić gospodarkę leśną na terenie, który w całości powinien być parkiem narodowym.

Mimo zakazu TSUE w Puszczy Białowieskiej trwa wycinka

Mimo tzw. postanowienia zabezpieczającego, które w zeszłym tygodniu wydał Trybunał Sprawiedliwości UE, w Puszczy Białowieskiej wciąż trwa wycinka drzew. Według sędziego tego trybunału, prof. Marka Safiana Polska jest precedensowym przypadkiem, ponieważ jeszcze nigdy żadne państwo nie odmówiło podporządkowania się wyrokowi czy postanowieniu unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Minister środowiska: Zastosujemy się do wyroku TSUE

Szef resortu środowiska szybko odpowiedział również oświadczeniem. “Polska jest państwem prawa, szanującym opinię rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Szczegółowo zapoznamy się z opinią rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jednak już w tej chwili mogę potwierdzić, że Polska zastosuje się do ostatecznego wyroku Trybunału w sprawie Puszczy Białowieskiej” – cytuje Henryka Kowalczyka komunikat resortu środowiska. Minister zapewnił, że Puszcza Białowieska dla Polski jest obszarem „wyjątkowo cennym”, a wszelkie dotychczasowe działania podejmowane były „tylko z troski o zachowanie go w jak najlepszym stanie dla obecnych i przyszłych pokoleń”.