Wielka Koalicja Europejska w Polsce

Koalicja Europejska, źródło twitter Michał Boni

Koalicja Europejska, źródło twitter Michał Boni

Liderzy Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej, PSL-UED, .Nowoczesnej, SLD i Partii Zieloni podpisali wczoraj deklarację o powołaniu Koalicji Europejskiej. Mają wspólnie – również z Partią Teraz! – wystartować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

 

W deklaracji przyznają, że co prawda wywodzą się z różnych środowisk politycznych, ale łączy ich “wiara, że polską racją stanu jest trwałe zakorzenienie naszej Ojczyzny w Europie”. “Dlatego powołujemy Koalicję Europejską, której celem jest odbudowa mocnej pozycji Polski w Unii Europejskiej” – wyjaśniają liderzy pięciu partii: Grzegorz Schetyna (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Włodzimierz Czarzasty (SLD), Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) oraz Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski (Partia Zieloni).

Koalicja, którą współtworzy również Partia Teraz! Nie wyklucza również wspólnego startu w jesiennych wyborach parlamentarnych.

PO: Powstają dwa bloki – pro- i antyeuropejski

“Powołujemy Koalicję Europejską po to, żeby bronić Polskę przed siłami antyeuropejskimi, przed tymi, którzy osłabiają, niszczą polską pozycję w Unii Europejskiej” – oświadczył szef PO-KO. “Rozpoczyna się bój” – zapowiedział Grzegorz Schetyna. “Zdajemy sobie sprawę, że to jest początek kampanii wyborczej, całego systemu wyborczego, który od kampanii europejskiej przez kampanię parlamentarną do Sejmu i Senatu zakończy się w kwietniu przyszłego roku wyborami prezydenckimi” – podkreślił. Przypominając, że zbliża się 30. rocznica wyborów 4 czerwca 1989 roku, które wygrała „szeroka koalicja różnych sił, środowisk, klubów obywatelskich”, zwrócił uwagę na potrzebę otwierania się na różne środowiska. “Wierzę, że pójdziemy drogą 1989 roku. (…) Wierzę, że wspólnie wygramy” – oświadczył Schetyna.

Poseł PO Andrzej Halicki podkreślił natomiast, że majowe wybory do PE będą najważniejsze od 1989 roku. “Polacy będą mieli do wyboru dwa bloki: koalicję, której celem będzie odbudowanie pozycji Polski w Europie i ten drugi blok, za którym kryje się polexit i marginalizacja na scenie europejskiej” – powiedział w zeszłym tygodniu po decyzji partii dotyczącej udziału tego ugrupowania w kampanii wyborczej do PE.

Koalicyjne przymiarki opozycji przed wyborami do PE

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na polskiej scenie politycznej tworzą się nowe, opozycyjne koalicje. Dwie z nich są proeuropejskie, kolejna jest Unii Europejskiej przeciwna, przynajmniej w jej obecnym kształcie.

PSL: To wezwanie naszych rodaków

Jako ostatni przyłączenie się do “wielkiej koalicji” ogłosił szef PSL. “Powstaje największa w historii Polski koalicja. Międolenie się skończyło” – zapowiedział. “Będziemy wspólnie w wielkiej koalicji z PO, SLD, Nowoczesną, Zielonymi; będziemy budować koalicję na partnerskich warunkach, nie przeciwko komuś, tylko za silną Polską w Europie” oświadczył. Tłumaczył także, że decyzja ludowców jest “odpowiedzią na wezwanie naszych rodaków”. “Robimy to dla Polski i dla Polaków. Chcemy, żeby PL nie była państwem, które siedzi w oślej ławce. Wspólnie potrafimy zmieniać Polskę i Europę na lepsze” – zapewniał Kosiniak-Kamysz również na twitterze.

Wcześniej oświadczył, że zarówno dla PSL, jak i dla Unii Europejskich Demokratów, bo obie te partie tworzące wspólny klub w Sejmie podjęły decyzję o przystąpieniu do Koalicji Europejskiej, a także “dla wszystkich tych, którzy marzą o lepszej Polsce, lepszej Europie, wielka koalicja – Koalicja Europejska naszych formacji politycznych, ale przede wszystkim Polaków, jest wielką nadzieją”. “Nie robimy tego przeciwko komuś, robimy to dla Polski i dla Polaków, dla większego budżetu europejskiego, dla lepszych dopłat rolniczych, dla czystego powietrza, taniej zielonej energii, dlatego, żeby w Polsce i w Europie każdy mógł znaleźć swoje godne miejsce, dobre miejsce” – tłumaczył szef PSL.

.Nowoczesna: Odpowiedzialna polityka jest możliwa

“Wbrew przykrej obiegowej opinii, że gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania, pokazujemy, że inna, odpowiedzialna polityka jest możliwa” – powiedziała z kolei w niedzielę Katarzyna Lubnauer. Przyznała, że partie tworzące Koalicję Europejska bardzo wiele różni, ale – jak podkreśliła – jeszcze więcej łączy. Jej zdaniem Koalicja Europejska jest szansą na “zakończenie szaleńczych rządów PiS” i”na przywrócenie Polsce należnego jej miejsca w Unii Europejskiej”.

SLD: Żeby nikt Polski z UE nie wyprowadził

Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty podkreślił natomiast, że jego ugrupowanie przystępuje do koalicji dlatego, że „europosłanki i europosłowie Zielonych, Nowoczesnej, PO, PSL i SLD grają o jedno, o to, żeby była Unia Europejska i żeby Polska nigdy z tej UE nie wystąpiła”. “Tworzymy Koalicję Europejską po to, żeby nikt Polski z Unii Europejskiej nie wyprowadził (…), żeby Polska nadal z Unii korzystała, żeby nasi europosłowie, nasze europosłanki zagwarantowały to, żeby nikt ze względu na łamanie praworządności w Polsce nie zabierał pieniędzy”.

Szef SLD przyznał, że jest przedstawicielem frakcji socjaldemokratycznej i chciałby „Europy socjalnej, pracowniczej”, z minimalną europejską pensją, a także wprowadzenia w Polsce euro pod warunkiem jednak “powiązania tej operacji ze wzrostem płac”. “Żeby te socjaldemokratyczne marzenia były spełnione, to trzeba dwóch rzeczy: po pierwsze – żeby Unia Europejska była, to znaczy, żeby weszli do Unii Europejskiej ludzie, którzy są euroentuzjastami, dlatego tworzymy Koalicję Europejską, po drugie gwarantem Unii Europejskiej i Polski jest obecność Polski w tej Unii” – uważa Czarzasty.

Zieloni: Chcemy, żeby Polska ponownie była unijną liderką

Również współprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz przyznała, że partie tworzące Koalicję Europejską są różne, ale jej zdaniem wszystkie łączy wspólna ambicja, żeby Polska wróciła na pozycję unijnej liderki. “Dzisiaj dajemy także możliwość Polkom i Polakom, by 26 maja wysłali Europie wiadomość, że Polska jest gotowa, by odzyskać rolę liderki zjednoczonej Europy” – dodała Tracz podkreślając, że UE czeka na Polskę.

Premier Morawiecki: Koalicja Europejska? Szkoda, że nie polska

Do Koalicji Europejskiej nawiązał w czasie swojego sobotniego wystąpienia programowego również premier Mateusz Morawiecki. “Myślę, że to dobrze, bo to przynajmniej pokazuje, że są w Polsce dwie partie – partia, która chce zmiany władzy i partia, która chce zmienić Polskę na lepsze” – ocenił. “Jak oni mówią? Koalicja Europejska? Szkoda, że nie polska… Mam na myśli, oczywiście, nazwę. Ale to może jasne, bo chyba tu, na tej sali siedzi właśnie koalicja polska, bo polskie sprawy zawsze muszą być najważniejsze, polskie sprawy muszą być pierwsze” – oświadczył. “No, to już wiemy, jaka będzie kolejność w majowych wyborach: Koalicja Polska – pierwsza, Koalicja Europejska – druga” – dodał.

Szef rządu zwrócił także uwagę, że opozycyjne partie tworzące Koalicję Europejską „mogą się rozpierzchnąć”. “Jedni do socjalistów, drudzy do chadeków, trzeci do zielonych jeszcze, a nawet dzięki Polsce może powstać nowa frakcja w europarlamencie, frakcja postkomunistów” – przewiduje. Tymczasem – podkreślił szef rządu – “nasza droga do Europy jest drogą poprzez wzrost zasobności portfeli, spadek bezrobocia, wzrost wynagrodzeń Polaków, najszybszy wzrost gospodarczy wśród dużych gospodarek europejskich”. “Udowodniliśmy, że potrafimy, że wiemy, jak rozwijać Polskę dla dobra obywateli, wszystkich obywateli i dla dobra przyszłości polskiej gospodarki” – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Wiosna: Odwagi! Wprowadźcie wreszcie w Polsce europejskie standardy

Lider Wiosny Robert Biedroń również skomentował wczorajszą deklarację o utworzeniu Koalicji Europejskiej. W niedzielnej rozmowie z dziennikarzami zarzucił jej brak programu pytając liderów koalicji m.in. o ich stanowisko w kwestii np. świeckiego państwa, renegocjacji konkordatu, związków partnerskich czy korzystania z węgla. “Odwagi koleżanki i koledzy. Jeżeli chcecie być Koalicją Europejską, to europejskie standardy nareszcie w Polsce wprowadźcie. My jasno stawiamy sprawę. Chcemy Polski w Europie, która będzie korzystała z europejskich standardów, a nie będzie średniowieczem Europy” – oświadczył Biedroń.

“Wiosna” na polskiej scenie politycznej

Swoją kampanię wyborczą zaczęła w tym tygodniu Wiosna – nowa partia na polskiej scenie politycznej. W jej programie znalazły się m.in. emerytura obywatelska, zmiany w programie 500 plus, zamknięcie kopalni węgla do 2035 r., a także rozdział kościoła od państwa …

Również w jego ocenie tegoroczne wybory do PE mogą być przełomowe. “Albo postawimy na coś, co pozwoli zrobić krok do przodu, co sprawi, że będziemy energią dla Europy, siłą, motywacją do dalszych zmian, albo będziemy w tym gdzie byliśmy lub będziemy się cofali” – powiedział lider Wiosny. Podkreślił, że “można tworzyć koalicje, które utrzymują statek na fali, który już tonie, a można zamienić go na lepszy model, który doda energii, popędzi ku lepszej Europie, gdzie Polska będzie siedziała przy jednym stole z najsilniejszymi w Europie”.

Początki “wielkiej koalicji”

Na początku lutego grupa byłych premierów i byłych szefów MSZ zaapelowała o utworzenie koalicji i przygotowanie szerokiej listy w wyborach do PE. Autorzy zwrócili się do „odpowiedzialnych sił i środowisk politycznych, samorządowych i obywatelskich” o wystawienie „jednej, szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE”.

Pod deklaracją podpis złożyli byli premierzy: Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Kazimierz Marcinkiewicz, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller i Marek Belka oraz Hanna Suchocka, a także byli szefowie MSZ: Radosław Sikorski, Grzegorz Schetyna i Adam Daniel Rotfeld.

W połowie lutego o dołączeniu do Koalicji Europejskiej zdecydował Sojusz Lewicy Demokratycznej, a dzień później również Partia Zieloni. Uworzona przez  byłych polityków .Nowoczesnej partia Teraz! z Ryszardem Petru na czele dołączyła do Koalicji 18 lutego, w piątek taką decyzję podjął zarząd Nowoczesnej, a w sobotę Polskie Stronnictwo Ludowe.

Koalicja Europejska w Polsce coraz silniejsza

Do prounijnej Koalicji Europejskiej dołączyły w czasie weekendu dwa ugrupowania: SLD i Zieloni. W wyborach do PE wspólnie wystąpią więc PO, SLD i Zieloni, a w tym tygodniu podobną decyzję mają formalnie podjąć również .Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe.