Większość Europejczyków popiera sankcje przeciwko Rosji [EUROBAROMETR]

Obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej popierają reakcję UE na inwazję Rosji na Ukrainę, w tym sankcje gospodarcze. / Foto via unsplash [Samuel Jerónimo]

Obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej popierają reakcję UE na inwazję Rosji na Ukrainę, w tym sankcje gospodarcze. Większość Europejczyków uważa, że od początku wojny reakcja UE wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę była solidarna, jednomyślna i szybka.

 

Europa kryzysów oczami lewicy. DEBATA Z LESZKIEM MILLEREM


 

Z opublikowanego dziś (5 maja) we wszystkich państwach członkowskich badania Eurobarometr wynika, że obywatele państw członkowskich UE popierają reakcję UE na inwazję Rosji na Ukrainę.

Z badania wynika, że większość Europejczyków uważa, że od początku wojny reakcja UE była solidarna (79 proc.), jednomyślna (63 proc.) i szybka (58 proc.).

Respondenci opowiadają się za niezachwianym poparciem dla Ukrainy i jej mieszkańców. Ponad dziewięciu na dziesięciu respondentów (93 proc.) zgadza się z udzielaniem pomocy humanitarnej osobom dotkniętym wojną.

Z kolei 88 proc. Europejczyków popiera pomysł udzielenia schronienia w UE osobom uciekających przed wojną.

Zaś 80 proc. popiera udzielanie Ukrainie wsparcia finansowego. Nieco mniej, bo 66 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, że „Ukraina powinna przystąpić do UE, gdy będzie gotowa”, a 71 proc. uważa, że Ukraina należy do europejskiej rodziny. Zdecydowanie więcej – 89 proc. – odczuwa sympatię wobec Ukraińców.

Rosjanie kradną masowo ukraińskie zboże. Celem wywołanie na Ukrainie głodu?

Ukraińskie władze alarmują, że rosyjska armia wywozi na masową skalę zboże z okupowanych terenów Ukrainy.

Obywatele państw UE popierają sankcje wobec Rosji

W najnowszej edycji Eurboarometru zapytano także o unijne sankcje (Najnowsze badanie Eurobarometru przeprowadzono w 27 państwach członkowskich w dniach 13–20 kwietnia 2022 r. Przeprowadzono wywiady online z 26 066 obywatelami UE).

UE wprowadziła już w życie pięć pakietów gospodarczych sankcji wobec Rosji w związku z agresją na Ukrainę. Ostatni z nich (V) obejmuje m.in. embargo na rosyjski węgiel, które ma wejść w życie od sierpnia br.

W środę (4 maja) przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła w Parlamencie Europejskim główny zarys szóstego pakietu wymierzonych w Rosję sankcji. Przewiduje on m.in., że w ciągu sześciu miesięcy zakończyć ma się import rosyjskiej ropy, a do końca roku produktów rafineryjnych.

Tymczasem poparcie dla sankcji nałożonych na Rosję po ataku na Ukrainę jest w krajach członkowskich UE na wysokim poziomie.

Zdecydowana większość Europejczyków (80 proc.) popiera sankcje gospodarcze wobec Rosji. 79 proc. Europejczyków popiera sankcje wobec rosyjskich oligarchów.

Dwie trzecie Europejczyków (67 proc.) popiera finansowanie przez UE sprzętu wojskowego i jego dostawy na Ukrainę. Ponadto 75 proc. respondentów uważa, że wojna w Ukrainie pokazuje, że UE potrzebuje ściślejszej współpracy wojskowej.

Embargo na ropę: Ursula von der Leyen przedstawiła projekt pakietu sankcji

Unia Europejska szykuje kolejne uderzenie w rosyjską gospodarkę.

Poparcie dla starań ws. uniezależnienia od surowców z Rosji

Badanie wykazało również szerokie poparcie dla działań UE w dziedzinie energii mających na celu wyeliminowanie zależności od rosyjskich paliw kopalnych.

Z najnowszego Eurobarometru wynika, że istnieje szeroki konsensus w sprawie magazynowania gazu w UE, aby uniknąć ryzyka niedoboru w następnej zimie (86 proc.), w sprawie podjęcia przez UE działań mających na celu zwiększenie efektywności energetycznej budynków, transportu i towarów (85 proc.), a także co do tego, że wojna na Ukrainie sprawia, że pilniejsze staje się inwestowanie w odnawialne źródła energii (84 proc.).

90 proc. Europejczyków zgadza się, że na szczeblu europejskim należy podjąć działania w celu ograniczenia wpływu rosnących cen energii na konsumentów i przedsiębiorstwa, a 86 proc. respondentów twierdzi, że wzrost cen energii ma znaczący wpływ na ich siłę nabywczą.

Najnowszym przykładem współpracy państw UE, mającej na celu uniezależnienie od dostaw surowców z Rosji jest uroczyście otwarty dziś w miejscowości Jauniunai na Litwie gazowy interkonektor Polska-Litwa. UE dofinansowała budowę kwotą 300 mln euro.

W uroczystości oprócz prezydentów Polski i Litwy – Andrzeja Dudy oraz Gitanasa Nausedy – wzięła udział m.in. unijna komisarz ds. energii Kadri Simson.

„Dzisiaj wzmacniamy nasze bezpieczeństwo energetyczne, naszą odporność na presję polityczną, a także na szantaż energetyczny ze Wschodu”, mówił prezydent Nauseda podkreślając, że jest to szczególny dzień nie tylko dla Litwy i Polski, ale też dla pozostałych krajów bałtyckich.

„Sukces tego interkonektora może być powielony. Jeżeli chcemy wzmocnić nasze bezpieczeństwo energetyczne jeszcze bardziej, to następny krok, to synchronizacja systemów sieci energetycznej. Synchronizacja państw bałtyckich to priorytet dla UE”, podkreśliła unijna komisarz.

 

Więcej informacji: 

EU’s response to the war in Ukraine