Wicepremier Włoch spotkał się z liderami francuskiego ruchu „żółtych kamizelek”

Wicepremier Włoch Luigi di Maio, źródło: Wikipedia, fot. Mattia Luigi Nappi

Wicepremier Włoch Luigi di Maio, źródło: Wikipedia, fot. Mattia Luigi Nappi

Lider antyestablishmentowego Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S) Luigi di Maio spotkał się w Rzymie z przedstawicielami „żółtych kamizelek”, którzy stworzyli listę wyborczą do Parlamentu Europejskiego. „Wiatr zmian dotarł poza Alpy” – skomentował później to spotkanie włoski wicepremier.

 

Luigi di Maio zjawił się w Paryżu razem z posłem M5S Alessandro Di Battistą. We francuskiej stolicy spotkali się z jednym z liderów protestacyjnego ruchu „żółtych kamizelek” Christophe’em Chalençonem oraz liderką „żółtej listy wyborczej” do PE Ingrid Levavasseur.

Po rozmowach wydano wspólne oświadczenie, w którym zapowiedziano kolejne spotkanie, tym razem we Włoszech. „Mamy wiele wspólnych poglądów i podzielamy wspólne wartości. Chcemy bronić obywateli, ich praw socjalnych, demokracji bezpośredniej czy środowiska naturalnego. Jest w nas mnóstwo entuzjazmu. Spotkamy się ponownie w Rzymie” – napisano.

Luigi di Maio, który już wcześniej chwalił protesty „żółtych kamizelek” i oferował mu „wszelkie potrzebne wsparcie”, wrzucił na Twittera zdjęcie ze swojego spotkania z liderami francuskiego ruchu i napisał: „Wiatr zmian dotarł poza Alpy”.

Francuski MSZ skrytykował di Maio

Spotkanie włoskiego wicepremiera z liderami „żółtych kamizelek” zostało skrytykowane przez francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. MSZ Francji ostrzegł włoski rząd, aby „nie wtrącał się do wewnętrznych francuskich spraw”. „Ta nowa prowokacja wobec sąsiedniego kraju i partnera w ramach Unii Europejskiej jest nieakceptowalna” – napisano w stanowisku francuskiej dyplomacji.

„Pan Di Maio, który wykonuje rządowe obowiązki, musi dbać o to, aby nie podkopywać, przez swoje powtarzające się wtrącanie się, naszych stosunków dwustronnych. Leży to w interesie zarówno Francji, jak i Włoch” – dodał potem rzecznik francuskiej dyplomacji.

W styczniu do MSZ w Paryżu wzywano już włoskiego ambasadora we Francji, aby przekazać mu oficjalnie odpowiedź francuskiego rządu na wcześniejsze wypowiedzi di Maio na temat poparcia dla ruchu „żółtych kamizelek”. Protesty chwalił też drugi z włoskich wicepremierów i jednocześnie lider tworzącej rząd Włoch prawicowej Ligi – Matteo Salvini.

Prezydent Francji Emmanuel Macron, który stał się głównym celem protestów „żółtych kamizelek”, nie odniósł się mimo pytań dziennikarzy do wypowiedzi dwóch włoskich wicepremierów, którzy przy kilku innych okazjach także ostro krytykowali jego politykę na forum UE. „Jedynym włoskim politykiem, z którego zdaniem się obecnie liczę, jest premier Giuseppe Conte” – powiedział Macron.

Di Maio chce swojej frakcji w PE?

Po spotkaniu di Maio z liderami „żółtych kamizelek” oraz po zapowiedzi kolejnego spotkania, pojawiły się spekulacje, że lider M5S myśli o tym, aby powołać w Parlamencie Europejskim po majowych wyborach nową, antymacronowską frakcję. W styczniu, podczas swojej wizyty w Warszawie, Luigi di Maio spotkał się m.in. z liderem partii Kukiz’15 Pawłem Kukizem. Ujawniono wówczas, że polskie ugrupowanie od kilku miesięcy prowadzi z włoskim Ruchem Pięciu Gwiazd rozmowy na temat potencjalnej współpracy na arenie europejskiej.

Niemcy: "Żółte kamizelki" protestują przeciw ograniczeniom dla diesli

Prawie tysiąc osób protestowało w Stuttgarcie przeciw wprowadzaniu w niemieckich miastach ograniczeń w poruszaniu się dla samochodów wyposażonych w silniki diesla starszego typu. Manifestanci ubrani byli w żółte odblaskowe kamizelki na wzór francuskiego ruchu protestacyjnego, który zaczął się od sprzeciwu …