Węgry pozwą Parlament Europejski do Trybunału Sprawiedliwości UE

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: Flickr/European Parliament

Premier Węgier Viktor Orban, źródło: Flickr/European Parliament

Władze w Budapeszcie uważają, że podjęta w ubiegłym tygodniu decyzja o udzieleniu zgody na uruchomienie wobec Węgier art. 7. unijnego traktatu jest nieważna. Natomiast węgierski parlament będzie głosował nad uchwałą krytyczną wobec Parlamentu Europejskiego.

 

Węgry już od przeprowadzonego w ubiegłą środę (12 września) głosowania zapowiadały, że znajdą prawny osób, aby podważyć krytyczną wobec Budapesztu rezolucję. Ostatecznie władze w Budapeszcie uznały, że wszystko odbyło się z naruszeniem unijnych przepisów, ponieważ podczas liczenia głosów nie uwzględniono tych wstrzymujących się. Gdyby tak uczyniono, nie udałoby się zebrać wymaganej większości 2/3 głosów za przyjęciem rezolucji zezwalającej na uruchomienie art. 7.

EPL podzielona

Powyższe stanowisko przedstawił wczoraj (17 września) szef kancelarii premiera Węgier Gergely Gulyas. „Liczenie głosów w ten sposób to złamanie Traktatu Lizbońskiego” – oświadczył. Za decyzją o uruchomieniu wobec Węgier art. 7. opowiedziało się 448 europosłów, przeciw było 197, zaś wstrzymało się od głosu 48. W kwestii rezolucji podzieliła się największa w PE frakcja, czyli chadecka Europejska Partia Ludowa, do której należy rządząca Węgrami partia Fidesz. 114 europosłów EPL było za przyjęciem wniosku, 57 było przeciwko, a 47 się wstrzymało.

Obliczanie wymaganej większości 2/3 głosów bez uwzględnienia tych wstrzymujących się jest dopuszczalne według regulaminu PE, ale Węgry przekonują, że w tego typu głosowaniu należało zastosować zapisany w Traktacie Lizbońskim obowiązek uwzględnienia wszystkich głosów. Dlatego Budapeszt chce złożyć przeciw PE pozew do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Europosłowie za wszczęciem procedury z art. 7 wobec Węgier

Zdecydowaną większością 448 głosów europosłowie przyjęli dziś rezolucję wzywającą do uruchomienia wobec Węgier procedury z art. 7 unijnego Traktatu o UE. Wczoraj odbyła się w tej sprawie debata z udziałem premiera Viktora Orbana.
 

W przeddzień głosowania odbyła się w Parlamencie Europejskim debata z …

Węgierska uchwała przeciw decyzji PE

Tymczasem do węgierskiego parlamentu wpłynął projekt uchwały pt. „O obronie suwerenności Węgier i odrzuceniu oszczerstw wobec Węgier”. W tekście znalazł się apel do węgierskiego rządu, aby „nie poddał się szantażowi, odrzucił nieprawdziwe zarzuty wobec kraju i wystąpił na drodze prawnej przeciw rezolucji, przyjętej dzięki oszustwu”.

„Raport europosłanki Judith Sargentini (to ten właśnie raport stał się podstawą do przyjętej przez PE rezolucji –  przyp. red) zakwestionował decyzje podjęte przez demokratycznie wybrany węgierski parlament zgodnie z jego kompetencjami, przyjętą przez niego konstytucję i przepisy prawne. Przekroczył w ten sposób uprawnienia i naruszył suwerenność Węgier. Odrzucamy raport, który krytykuje Węgry dlatego, że nie przyjęły imigrantów, odrzuciły kwoty, stworzyły ogrodzenie graniczne i wprowadziły karalność organizowania nielegalnej imigracji” – napisano w projekcie uchwały.

Wczoraj raport Sargentini skrytykował też premier Węgier Viktor Orban. W przemówieniu na forum węgierskiego parlamentu nazwał go „zbiorem kłamstw”. „To atak na Węgrów, którzy zdecydowali się nie przekształcać swojego państwa w kraj migrantów” – stwierdził Orban.

Juncker: członkostwo Orbana w EPL jest problemem

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker uważa, że ​​członkostwo w Europejskiej Partii Ludowej (EPL)  węgierskiej partii rządzącej Fidesz, kierowanej przez Viktora Orbána, „stanowi problem”.
 

Przybywając do Parlamentu Europejskiego w czwartek (6 września), Juncker został poproszony przez włoskich dziennikarzy, o komentarz odnośnie dalszego …