Warszawski sąd też śle do TSUE pytanie prejudycjalne

Budynek Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu: źródło Flickr/Transparency International UE Office

Budynek Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu: źródło Flickr/Transparency International UE Office

Również warszawski sąd okręgowy zadał  pytanie prejudycjalne dotyczące niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Wczoraj (6 września) zostało ono przesłane do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

 

Kilka dni wcześniej podobne pytania zadał TSUE łódzki sąd okręgowy.

Kolejne pytanie prejudycjalne do TSUE

Sąd Okręgowy w Łodzi zadał pytanie prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości UE dotyczące możliwości stosowania postępowania dyscyplinarnego w przypadku wydania wyroku niekorzystnego dla polskiej władzy. Sędziowie oczekują, że TSUE rozwieje ich wątpliwości dotyczące ustaw o sądach powszechnych, SN i KRS.

Jeszcze wcześniej, jako pierwszy, pytania prejudycjalne wystosował do unijnego trybunału sprawiedliwości Sąd Najwyższy. Jednak o ostatecznym rozstrzygnięciu będzie można mówić dopiero po upływie co najmniej kilku miesięcy.

Sędziowie SN zawiesili część przepisów ustawy o SN i zwrócili się do TSUE

Sędziowie SN w powiększonym składzie zawiesili wczoraj (2 sierpnia) stosowanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem UE ustawy przyjętej głosami PiS i podpisanej przez prezydenta.

„To była sprawa karna” – poinformował sędzia Igor Tuleya, autor pytania do TSUE. „Chcieliśmy, by ten (unijny trybunał) zbadał czy nowelizację przepisów – zarówno prawa o ustroju sądów powszechnych, jak ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa – nie ograniczają niezależności sądów i niezawisłości sędziów” – wyjaśnił w rozmowie z Onetem.

W rozmowie z TVN24 podkreślił natomiast, że prawo, ale też obowiązek skierowania pytań mają wszystkie sądy w Polsce. “Jeśli mają jakieś wątpliwości, mogą korzystać z tej drogi prawnej i zadawać pytania Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To jest nie tylko przywilej, ale też obowiązek sądów” – oświadczył.

Członkowie KRS publicznie grozili mu podczas posiedzenia wszczęciem postępowania dyscyplinarnego za rzekomo „niewłaściwe” i „zbyt polityczne” uzasadnienie wyroku, ws. dotyczącej posiedzenia Sejmu, jakie PiS zwołał w grudniu 2016 roku w Sali Kolumnowej.

Pytania do TSUE  “absolutnie naturalne”

W ocenie prezesa Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia” Krystiana Markiewicza, działania sądów w Warszawie i Łodzi są “absolutnie naturalne”. “Jeśli wątpliwości co do nowych, uchwalonych przez obecną władzę przepisów ma Sąd Najwyższy, to tym bardziej takie wątpliwości mogą mieć sądy powszechne” – wyjaśnił. “Zwłaszcza, że od początku sierpnia, gdy swoje pytania zadał SN, dochodzą kolejne okoliczności i nowe możliwości, jakie zyska władza w związku z postępowaniem przed Izbą Dyscyplinarną” – zauważył prezes „Iustitii”.

Sędziowie siedmiu państw krytycznie o sytuacji polskiego sądownictwa

Szefowie stowarzyszeń sędziowskich Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Łotwy i Estonii ostrzegają, że „wprowadzane w Polsce zmiany stanowią poważne zagrożenie dla demokracji”, a wpływ polityków na sędziów „stał się sprzeczny z minimalnymi chociażby standardami europejskimi”.