Unijny sąd odrzucił skargę brytyjskich ekspatów ws. brexitu

źródło: MaxPixel

źródło: MaxPixel

Sąd Unii Europejskiej oddalił skargę 97-letniego brytyjskiego weterana II wojny światowej oraz 12 innych obywateli Wielkiej Brytanii mieszkających w innych krajach członkowskich UE, którzy zaskarżyli całość negocjacji nad warunkami brexitu.

 

97-letni Harry Shindler oraz 12 innych osób, które podpisały się pod powództwem, mieszka poza Wielką Brytanią (ale na terenie UE) co najmniej od 15 lat. W swojej skardze do sądu powołanego w 1989 w celu odciążenia Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), stwierdzili, że negocjacje między Londynem a Brukselą zostały wszczęte na wadliwej podstawie prawnej. Brytyjskie referendum z 2016 r. – wywodzili skarżący – naruszyło prawa brytyjskich ekspatów na terenie UE, ponieważ wielu z nich nie mogło wziąć udział w głosowaniu. A to ich właśnie skutki wyjścia Wielkiej Brytanii z UE dotyczą najmocniej.

Czego dokładnie dotyczyła skarga

Harry Shindler mieszka od kilkudziesięciu lat na stałe we Włoszech. Trafił tam jako brytyjski żołnierz podczas II wojny światowej, a potem stacjonował na włoskim terytorium już po zakończeniu konfliktu. Nigdy jednak nie zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa. Prawo brytyjskie stanowi jednak, że obywatele brytyjscy, którzy mieszkają na stałe zagranicą przez przynajmniej 15 lat, tracą prawo do głosowania w wyborach do parlamentu oraz w każdym referendum.

W maju 2016 r., a więc na miesiąc przed referendum na temat brexitu, Shindler oraz inna brytyjska ekspatka – Jacquelyn MacLennan – zaskarżyli powyższy przepis do Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii, domagając się prawa głosu w sprawie, która ich bezpośrednio dotyczy. Ich skarga została jednak wówczas odrzucona. Postanowili więc dochodzić swoich praw w Strasburgu. Ponieważ było już po referendum, chcieli unieważnienia decyzji dotyczącej rozpoczęcia brexitowych negocjacji.

Brexit: Głosowanie w brytyjskiej Izbie Gmin 11 grudnia

11 grudnia niższa izba parlamentu Wielkiej Brytanii zagłosuje nad projektem wynegocjowanej z UE umowy, która określi warunki brexitu. Jej przyjęcie przez Izbę Gmin i Izbę Lordów to jeden z warunków wejścia w życie dokumentu.
 
Projekt umowy określającej warunki na jakich Wielka …

Sąd UE: Nie było naruszenia żadnych praw

Teraz Sąd UE oddalił ich kolejną skargę, uznając, że nie doszło do naruszenia żadnych praw obywateli brytyjskich mieszkających na terenie UE, ponieważ referendum odbyło się w oparciu o obowiązujące w Wielkiej Brytanii przepisy. Co więcej – stwierdził unijny sąd – samo wydanie przez Radę Europejską zgody na rozpoczęcie negocjacji brexitowej nie zmieniło sytuacji prawnej powodów, ponieważ właśnie w toku owych negocjacji miała być ona ustalona.

Reprezentujący w Strasburgu grupę 13 Brytyjczyków francuski adwokat Julien Fouchet zapowiedział skierowanie skargi do TSUE, który w takiej sytuacji pełni funkcję instytucji odwoławczej. „Ekspaci, którzy nie głosowali w referendum, a po marcu 2019 r. stracą europejskie obywatelstwo i wiele inny posiadanych dziś przywilejów, nie mogą odzyskać utraconych praw przed unijnym sądem. To rzecz nie do zaakceptowania w kontekście idei europejskiego obywatelstwa” – napisał Fouchet na Twitterze.

Brexit: Przywódcy UE zatwierdzili umowę z Wielką Brytanią

Zgromadzeni na szczycie w Brukseli przywódcy 27 unijnych państw poparli wynegocjowane z Londynem porozumienie, które określi warunki na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Musi je jednak jeszcze zatwierdzić brytyjska Izba Gmin, jednak wielu parlamentarzystów jest umowie z UE przeciwna.
 
Dyskusja …