Praworządność: Węgry i Polska zawetują unijny budżet?

Polska, Węgry, Viktor Orban, Mateusz Morawiecki, Unia Europejska. budżet UE

Podczas lipcowego szczytu UE w Brukseli premierzy Polski i Węgier (na zdj.) zapewniali, że wspólnie udało im się zablokować "arbitralne mechanizmy polityczne dot. ograniczania budżetu". Rzeczywistość okazała się inna, a teraz obaj politycy grożą użyciem weta ws. unijnego budżetu. / Foto via flickr [Kancelaria Premiera]

Po osiągnięciu wstępnego kompromisu ws. powiązania mechanizmu praworządności z budżetem Unii Europejskiej, premierzy Węgier i Polski zagrozili użyciem weta, jeżeli wynegocjowane rozwiązanie nie będzie korzystne z punktem widzenia rządów obu państw.

 

 

„Na pewno skorzystamy z prawa do sprzeciwu, jeśli nie dojdziemy do porozumienia w sprawie powiązania tzw. praworządności z budżetem UE”, oświadczył Morawiecki. Jak dodał, nie będzie zgody na uzależnienie wydatków budżetowych od wyobrażeń KE co do tego, jak funkcjonuje państwo polskie.

Jak dodał, nie ma możliwości, aby „tylnymi drzwiami”, przez mechanizm warunkowości, Komisja Europejska, czy inne instytucje Unii mogły dokonywać samodzielnej oceny stanu działań poszczególnych państw w różnych obszarach, i w oparciu o niejasne kryteria dokonywać np. wstrzymywania płatności z funduszy.

„My już mamy – w cudzysłowie – swoje dobre doświadczenia przez ostatnie trzy lata. I dzisiaj na pewno skorzystamy z naszego prawa do sprzeciwu w sytuacji, jeśli nie dojdziemy do porozumienia, jeżeli te sformułowania, które tam się znajdą, nie będą odpowiadały naszym oczekiwaniom”, oświadczył Morawiecki.

Z kolei Orban w liście do unijnych przywódców miał zaznaczyć, że istotą lipcowego kompromisu szefów państw i rządów UE było to, że decyzja dotycząca praworządności oraz wieloletnich ram finansowych UE i pakietu odbudowy zapada jednocześnie. „Parlament Europejski i niemiecka prezydencja Rady Unii Europejskiej odrzuciły to obecną propozycją”, podkreślił polityk.

Po lipcowym szczycie w Brukseli, na którym przywódcy państw członkowskich doszli do kompromisu ws. unijnego budżetu oraz warte 750 mld euro Funduszu Odbudowy UE zarówno Morawiecki, jak i Orban przekonywali, że udało im się „zablokować arbitralne mechanizmy polityczne dot. ograniczania budżetu”.

Na czym polega wstępny kompromis?

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich UE zawarli w czwartek wstępne porozumienie w sprawie mechanizmu dotyczącego warunkowości i praworządności w unijnym budżecie.

“Dzisiejsze porozumienie to kamień milowy w ochronie wartości UE. Po raz pierwszy stworzyliśmy mechanizm umożliwiający UE zaprzestanie finansowania rządów, które nie szanują naszych wartości, takich jak praworządność”, powiedział główny negocjator porozumienia ze strony PE Petri Sarvamaa (EPL) po zakończeniu negocjacji.

Porozumienie między Parlamentem Europejskim i niemiecką prezydencją w sprawie powiązania praworządności z budżetem UE zakłada, że Komisja Europejska będzie mogła uruchomić mechanizm prowadzący do zamrożenia środków, np. przy zagrożeniu dla niezależności sądownictwa. Decyzje w tej sprawie będą jednak podejmować państwa członkowskie większością kwalifikowaną. Rozwiązania te muszą jeszcze finalnie zatwierdzić Parlament Europejski i Rada UE.

Tymczasem premier Węgier postuluje własne propozycje. Według niego KE ma wszelkie niezbędne narzędzia do samodzielnego procedowania, wobec czego nie powinna decydować o sankcjach, powołując się na opinie gremiów zewnętrznych, np. organizacji pozarządowych, co obecnie czyni.

Orban postuluje także, by system warunkowania wypłat dotyczył tylko takich wypadków, które rzeczywiście i bezpośrednio dotyczą interesów finansowych UE.