PE jest gotowy pozwać Komisję do TSUE za bezczynność w sprawie mechanizmu praworządności

PE, David Sassoli, Parlament Europejski

Przewodniczący PE David Sassoli, fot. Daina Le Lardic, Parlament Europejski. European Parliament Multimedia Centre, multimedia.europarl.europa.eu

Parlament Europejski ostrzegł Komisję Europejską, że pozwie ją do Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli ta nie zadba o „ochronę budżetu” i wciąż będzie zwlekać z zastosowaniem mechanizmu warunkowości.

 

W przegłosowanej wczoraj (25 marca) rezolucji eurodeputowani wskazali, że łamanie zasad praworządności w państwach członkowskich może negatywnie wpływać na prawidłowe zarządzanie budżetem UE.

Parlament ostrzega Komisję Europejską, że jeśli nie wypełni ona swoich zobowiązań wynikających z rozporządzenia dotyczącego mechanizmu warunkowości, czyli nie podejmie wszelkich niezbędnych działań na rzecz ochrony interesów finansowych UE, wówczas Parlament „uzna to za zaniechanie działania”. Będzie to podstawą do pozwania Komisji do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Za rezolucją opowiedziało się 529 europosłów, przeciwko zagłosowało 148, a wstrzymało się 10.

MEP Jan Huitema: Economic growth and recycling can go hand in hand

If we continue like this in terms of using natural resources, we’ll need not two but three planets, says Jan Huitema.

PE: Mechanizm warunkowości kluczowy dla wypłaty środków z Funduszu Odbudowy

W tekście rezolucji podkreślono, że „obowiązujące przepisy muszą być stosowane i „nie mogą być uzależnione od przyjęcia wytycznych”, nad którymi Komisja deklaruje, że pracuje. Stwierdzono, że jeżeli rzeczywiście takie wytyczne są konieczne, to KE ma je przygotować najpóźniej do 1 czerwca 2021 r, a przed ich przyjęciem uzyskać opinię Parlamentu.

Europarlamentarzyści zaznaczają, że niezwłoczne rozpoczęcie stosowania rozporządzenia w sprawie warunkowości budżetowej jest niezbędne, zwłaszcza z punktu widzenia zbliżającej się wypłaty środków z funduszu odbudowy „Next Generation EU”.

Rezolucja została przyjęta po debacie, która miała miejsce na poprzedniej sesji plenarnej PE. Wielu eurodeputowanych wskazywało wtedy, że mechanizm warunkowości w zakresie praworządności wszedł w życie 1 stycznia 2021.

Mówili oni, że rozporządzenie jest prawnie wiążące mimo konkluzji Rady Europejskiej w tej sprawie, które nie wywołują żadnych skutków prawnych, i pomimo toczących się postępowań przed TSUE, które nie mają skutku zawieszającego.

Parlament Europejski o praworządności w Polsce: „Dziś nie ma mowy o wzajemnym zaufaniu”

W posiedzeniu nie wziął udziału zaproszony minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Mechanizm uzależnienia budżetu od praworządności

Mechanizm warunkowości praworządności to nowe narzędzie ochrony finansów UE, które otwiera furtkę do zablokowania wypłaty funduszy unijnych państwom członkowskim naruszającym zasady praworządności.

Mechanizmowi w czasie negocjacji budżetowych ostro sprzeciwiały się Polska i Węgry. Jak przypomina „Deutsche Welle”, kraje te zgodziły się na przyjęcie Wieloletnich Ram Finansowych 2021-2027 i Funduszu Odbudowy pod warunkiem, że Bruksela poczeka z ewentualnymi decyzjami co do zawieszenia funduszy na wyrok TSUE w sprawie wniosku Warszawy i Budapesztu o unieważnienie rozporządzenia. Dopiero na podstawie tego wyroku KE ma sporządzić „wytyczne”, które otwierałyby drzwi do stosowania nowego narzędzia.

Europosłowie, którzy poparli rezolucję, uważają jednak, że nie można czekać aż tak długo. „Władze Polski wciąż podważają niezależność sądownictwa, atakując sędziów, a ostatnio też niezależnych prokuratorów. Władze Węgier nadal ograniczają przestrzeń społeczeństwa obywatelskiego, m.in. uderzając w finansowanie organizacji pozarządowych. Im dłużej Komisja czeka, tym sytuacja staje się gorsza”, oceniła Terry Reintke z frakcji Zielonych, cytowana przez „DW”.

Polska i Węgry zaskarżyły do TSUE mechanizm "pieniądze za praworządność"

Polskie władze złożyły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę dotyczącą mechanizmu uzależniającego wypłatę pieniędzy z unijnego budżetu od przestrzegania praworządności. Spór o to rozporządzenie nieomal doprowadził do weta ws. Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027.

 

Razem z Polską podobną …

Rzońca: PE kompromituje się w czasie koronakryzysu

Członek parlamentarnej komisji budżetowej, europoseł PiS Bogdan Rzońca uważa z kolei, że przyjmując rezolucję, Parlament postąpił „tragikomicznie”.

„Liderzy grup politycznych w PE przecież dobrze wiedzą, że mechanizm praworządności został wprowadzony bocznymi drzwiami, jest mechanizmem pozatrakatowym, a w konkluzjach Rady Europejskiej z grudnia znajduje się zapis, że mają być do niego najpierw przygotowane wytyczne, wedle których ma być stosowany. W tej sprawie zawarte zostało porozumienie polityczne w UE”, stwierdził, cytowany przez Polsat News.

Według niego liderzy frakcji parlamentarnych zdają sobie też sprawę, że mechanizm został zaskarżony do TSUE. „Pomimo tego preparują rezolucję, która ma być tematem zastępczym w trakcie wielkiego kryzysu pandemicznego w UE. W Unii gospodarki są zamykane, ludzie umierają, szpitale są przepełnione, brakuje środków na kadrę medyczną, a w PE przygotowuje się rezolucję, z której totalnie nic nie wynika. PE kompromituje się w czasach kryzysu pandemicznego. To jest zupełnie nie na miejscu”, uważa Rzońca.

Unijne instytucje są przekonane, że mechanizm jest zgodny z traktatami. Jak sugeruje „DW”, wychodzą one z założenia wypracowany przez niemiecką prezydencję w Radzie UE i przyjęty na grudniowym szczycie RE kompromis miał na celu odłożenie wejścia mechanizmu praworządności w czasie.

„(Premier Węgier Wiktor – red.) Orbán desperacko próbuje kupić czas do swych wyborów w 2022 r., ale Parlament Europejski mu na to nie pozwoli. W naszej rezolucji wyjaśniamy – zamiast zwlekać, trzeba zacząć używać rozporządzenia”, stwierdziła Węgierka Katalin Cseh z grupy Odnowić Europę.