UE: Już wkrótce za kółkiem bez żadnych promili?

źródło: Shutterstock

Obecnie w każdym kraju UE obowiązuje inny limit stężenia alkoholu we krwi dopuszczający jazdę samochodem. Zamierza z tym skończyć Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC).

 

 

W ubiegłym tygodniu wystartowała kampania społeczna ETSC, która ma za zadanie przekonać, że we wszystkich państwach członkowskich nadszedł czas na zrównanie dopuszczalnego limitu stężenia alkoholu we krwi. Ze względu na bezpieczeństwo na drogach ETSC rekomenduje limit 0,0 promila na terenie UE.

Więcej samochodów elektrycznych w Unii Europejskiej

Rośnie rejestracja samochodów elektrycznych w UE. W I połowie 2019 r. było ich dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie 2018 r. Więcej e-samochodów jest także w Polsce, ale pod względem liczb bezwzględnych to wciąż za mało w porównaniu z europejskimi …

Surowa Grupa Wyszehradzka

Obecnie w każdym państwie członkowskim limit ustalony jest na innym poziomie. Od 0,2 promila w Polsce poprzez 0,5 w Niemczech, Włoszech, Portugalii, Francji czy Hiszpanii po 0,8 w Wielkiej Brytanii. W każdym kraju wartości te mogą się różnić ze względu na długość stażu za kółkiem. Najbardziej restrykcyjni są Czesi, Węgrzy, Słowacy i Rumunii nie przewidujący żadnych dopuszczalnych limitów.

Jednak według ETSC to za mało, a względy bezpieczeństwa wymagają wprowadzenia nowego dopuszczalnego limitu, który na terenie całej UE wynosiłby 0 promili. Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu zainicjowała w ubiegłym tygodniu kampanię społeczną, mającą zmienić świadomość społeczną w państwach członkowskich. Jest ona wspierana przez organizację Brewers of Europe, zrzeszającą 29 narodowych stowarzyszeń browarniczych z Europy. Do zmian w ogólnoeuropejskim prawie potrzeba decyzji Parlamentu Europejskiego.

E-mobilność: Jak Grupa Wyszehradzka radzi sobie na tle Europy?

W dziedzinie e-mobilności państwom Europy Środkowej nieco jeszcze brakuje do średniej unijnej. Nie chcą jednak dłużej pozostawać w tyle – stawiają na produkcję baterii do samochodów elektrycznych i marzą o wielkich inwestycjach rodzimego przemysłu.
 

Kiedy rozniosła się wieść, że w 2019 …

Najważniejsze jest bezpieczeństwo

Inicjatywę popiera Rafał Grodzicki, kierownik Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD w Warszawie. W rozmowie z EURACTIV.pl ekspert przekonuje, że jakakolwiek ilość alkoholu we krwi stanowi niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu drogowego. Grodzicki przypomina, że niebezpieczeństwo stanowią także ci kierowcy, którym zmniejsza się stężenie alkoholu. Wszystko przez ograniczoną sprawność psychofizyczną.

Z policyjnych statystyk wynika, że tylko od początku listopada zatrzymano 2495 nietrzeźwych kierowców. Tymczasem w 2018 r. użytkownicy dróg (a więc kierowcy, piesi oraz pasażerowie) będący pod wpływem alkoholu uczestniczyli w 2779 wypadkach drogowych (8.8 proc. ogółu). W ich wyniku śmierć poniosło 370 osób (12,9 proc. ogółu). W dorocznym raporcie Policja pisze, że najliczniejszą grupę sprawców spośród uczestników ruchu pod wpływem alkoholu stanowili jednak właśnie kierowcy. Z ich winy doszło do 1614 wypadków, w których zginęły 203 osoby, a rannych zostało 1965 osób. Najniebezpieczniejsi z nich byli kierowcy samochodów osobowych, którzy spowodowali 1050 wypadków (65,1 proc. wszystkich zdarzeń spowodowanych przez kierujących pod wpływem alkoholu).

Eurostat: Gdzie umiera najwięcej osób w wypadkach drogowych?

Podczas niedawno zakończonego długiego weekendu na polskich drogach zginęło 31 osób. Z policyjnych statystyk wynika, że trwa właśnie najgorszy rok pod względem liczby ofiar śmiertelnych na drogach. Wedle innych danych to Polacy są coraz częściej sprawcami wypadków w Europie.
 

 

Europejski Urząd …

 

Więcej informacji:

Wypadki drogowe – raporty roczne Policji

Film promujący kampanię ETSC