UE chce poprawić gotowość na kolejne pandemie. Jakie kompetencje i zadania będzie miał nowy urząd?

Ursula von der Leyen presents her vision to MEPs / Licencja: (CC-BY-4.0) [European Parliament]

Europejski Urząd ds. Gotowości i Reagowania na Kryzys Zdrowotny (HERA) ma zajmować się reagowaniem na sytuacje kryzysowe i gotowością na wypadek ich wystąpienia. Redakcja EURACTIV dotarła – kilka dni przed ich upublicznieniem – do dokumentów, które ujawniają projekt struktury instytucji oraz jej kompetencje.

 

Zadania i uprawnienia nowej instytucji do gotowości i odpowiedzi na kryzysy zdrowotne (Health Emergency preparedness and Response Authority: HERA) zostaną szczegółowo przedyskutowane i opisane dzisiaj (14 września) na spotkaniu kolegium 27 unijnych komisarzy.

Następnie zostaną one formalnie przyjęte w czwartek (16 września). Wtedy projekt ma zostać ujawniony do publicznej wiadomości.

Zapowiedziane już w lutym powstanie Europejskiego Urzędu ds. Gotowości i Reagowania na Kryzys Zdrowotny ma stać się kluczowym aktorem we wzmacnianiu zdolności UE do zapobiegania, wykrywania i szybkiego reagowania na transgraniczne kryzysy zdrowotne.

„COVID-19 nie będzie ani ostatnim, ani najgorszym kryzysem sanitarnym jaki świat ujrzy”, napisał jeden z urzędników UE w komunikacie, do którego dotarła brukselska redakcja EURACTIV.  Podkreślił w nim znaczenie gotowości do reagowania na „już istniejące i narastające ryzyka, nie tylko pandemie, ale także zagrożenie bioterroryzmem”.

Zapowiedź utworzenia instytucji HERA, która będzie w pełni działać w początkach 2022 r., ma być jednym z głównych punktów orędzia o stanie UE (SOTEU), które przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen wygłosi w Parlamencie Europejskim w środę (15 września).

Komisja Europejska wzmocni uprawnienia UE ws. ochrony zdrowia?

Ochrona zdrowia to jeden z tych obszarów, który pozostaje głównie w gestii państw członkowskich.

Zadania i kompetencje

Nowe ciało ma się zajmować głównie „rozwojem, produkcją, zdobywaniem oraz zrównoważoną dystrybucją kluczowych medycznych środków zaradczych”.

Jako środki zaradcze projekt Komisji uwzględnia m. in. szczepionki, antybiotyki, sprzęt medyczny, leki, testy diagnostyczne oraz środki ochrony osobistej, takie jak rękawiczki czy maseczki.

Głównym zadaniem HERA będzie wzmocnienie koordynacji między instytucjami UE a rządami krajów członkowskich w odpowiedzi na przyszłe kryzysy, a także w strategicznym zarządzaniu (tzn. produkcji, nabywaniu, składowaniu i dystrybucji) środkami zaradczymi.

Zespół HERA ma działać w dwóch trybach, w zależności od tego czy zajmuje się przygotowaniem czy walką z kryzysem.

W „fazie gotowości” nowa agencja będzie koordynować inwestycje i skupiać działania na zapobieganiu oraz przygotowaniu krajów UE na wypadek nowego kryzysu zdrowotnego. Jeśli zaś uruchomiony zostanie „stan wyjątkowy”, wówczas Rada do spraw kryzysów zdrowotnych będzie koordynować pilnymi działaniami na rzecz walki z zagrożeniem.

Instytucja będzie również dysponowała mechanizmem do monitorowania wprowadzanych środków zaradczych oraz specjalnym funduszem awaryjnym. Zostanie także sporządzony spis medycznych środków zaradczych wykorzystywanych w sytuacjach kryzysowych.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Struktura i finansowanie

HERA nie będzie unijną agencją, tak jak Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) czy Europejska Agencja Leków (EMA), ale raczej „strukturą wewnętrzną Komisji”.

Według dokumentów, które widziała redakcja EURACTIV, oznacza to, że „od samego początku będzie ona mogła korzystać z pełnego zakresu narzędzi finansowych, regulacyjnych, technicznych i organizacyjnych oraz ekspertyz dostępnych wyłącznie dla Komisji”.

Rozpoczęcie działalności instytucji już w pierwszych miesiącach 2022 r. jest możliwe dzięki mobilizacji i wykorzystaniu potencjału Komisji, jej uprawnień, narzędzi oraz programów, które nie wymagają skomplikowanych zmian w ramach legislacyjnych.

HERA ma jednak ściśle współpracować z ECDC i EMA, dwiema głównymi agencjami zdrowia UE. Aneks załączony do projektu pokazuje znaczenie koordynacji tych instytucji by zapobiec dublowaniu kompetencji.

„Działania HERA wymagają znacznego i zrównoważonego budżetu” mówi komunikat Komisji.

Komisja przeznaczyła już 6 mld euro na powstanie i działanie HERA. Środki pochodzą z obecnego wieloletniego budżetu UE, którego część jest finansowana z Funduszu Odbudowy do walki z pandemią COVID-19 (NextGenerationEU) opiewającego na kwotę 750 mld euro.

Smog skraca życie bardziej niż papierosy, wojny i HIV. Polska z najgorszym powietrzem w Europie

Ludzie na Ziemi żyją aż o dwa lata krócej z uwagi na zanieczyszczenie powietrza.

Kontrowersje wokół projektu

HERA będzie reprezentowana przez jej Radę, która zgromadzi ekspertów Komisji oraz przedstawicieli państw członkowskich. Wszyscy mają się zająć opracowaniem wieloletniej strategii działania.

Dokument ujawnia, że przedstawiciele agencji UE i innych ciał zostaną zaproszeni do zasiadania w Radzie jako obserwatorzy.

Pojawiły się jednak głosy krytyki odnoszące się do podstawy prawnej projektu. Swoje niezadowolenie wyraziła m.in. europołanka Zielonych Tilly Metz, która zwróciła uwagę, że Parlament Europejski zostanie praktycznie pozbawiony wpływu na powstanie nowej instytucji.

„Wszystkie kluczowe obszary, którymi HERA będzie się zajmować, są w kompetencjach Parlamentu Europejskiego. Dlaczego więc tylko Komisja ma mieć możliwość do współdecydowania o niej?” pyta Metz.

Jej zdaniem europosłowie mogą nie zostać dopuszczeni do rozmów dotyczących formowania HERA z powodu przyjęcia w czerwcu rezolucji ws. mechanizmu warunkowości. Skrytykowano w niej Komisję Europejską za brak procedury określonej w rozporządzeniu w sprawie warunkowości w „najbardziej oczywistych przypadkach naruszeń praworządności w UE”.