UE: 8 państw przeciwko luzowaniu reguł fiskalnych. Apelują o powrót do zrównoważonej polityki budżetowej

UE, unia, komisja, europejska, reguły fiskalne, SPD, Scholz, Niemcy, Holandia, Blumel

We wspólnym stanowisku osiem konserwatywnych w kwestiach fiskalnych krajów – w tym Austria, nordyckie państwa UE, Holandia i Czechy – stwierdziło w czwartek (9 września), że „wspólnym celem Unii powinna stać się redukcja nadmiernego zadłużenia”. / Foto via unsplash [@loravisuals]

Osiem unijnych państw z Austrią na czele przed piątkowo-sobotnim posiedzeniem ministrów finansów UE opowiedziało się przeciwko rozluźnieniu unijnych reguł fiskalnych.

 

 

„Ja i moi odpowiednicy apelujemy o powrót do zrównoważonej polityki budżetowej po kryzysie” – powiedział przed spotkaniem szef austriackiego resortu finansów Gernot Blümel. Nową, konserwatywną fiskalną koalicję nazwał „sojuszem odpowiedzialności”.

We wspólnym stanowisku osiem konserwatywnych w kwestiach fiskalnych krajów – w tym Austria, nordyckie państwa UE, Holandia i Czechy – stwierdziło w czwartek (9 września), że „wspólnym celem Unii powinna stać się redukcja nadmiernego zadłużenia”.

To odpowiedź na stanowisko niektórych państw członkowskich, takich jak Francja, Hiszpania czy Włochy, które argumentowały, że zasady dotyczące deficytu budżetowego, zawieszone w związku z pandemią koronawirusa, powinny zostać w przyszłości poluzowane. Ich zdaniem usprawni to odbudowę gospodarczą po pandemii i pozwoli uniknąć potencjalnie szkodliwych środków ostrego zaciskania pasa.

Blümel już w sierpniu ogłosił plany połączenia sił z innymi państwami UE o podobnym podejściu w celu podniesienia sprzeciwu wobec luzowania reguł.

W wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Süddeutsche Zeitung” minister wyraził zaniepokojenie tym, „że już na początku dyskusji na temat reform (unijnych zasad fiskalnych – red.) pojawia się postulat dalszego rozluźnienia”. Stwierdził również, że do złagodzenia przepisów dotyczących zadłużenia nawołują te same państwa, które dotychczas nagminnie je naruszały.

Austria, która podczas ubiegłorocznych negocjacji w sprawie Funduszu Odbudowy UE należała do obozu tzw. „oszczędnej czwórki”, regularnie krytykuje ideę fiskalnego rozluźnienia. Już w czerwcu Blümel wzywał swoich odpowiedników z innych państw UE do przywrócenia obowiązywania Paktu Stabilności i Wzrostu.

Niemcy, jedno z głównych państw-orędowników polityki oszczędności podczas kryzysu finansowego z 2008 r., dziś wydają się być podzielone, jeśli chodzi o reguły fiskalne.

Minister finansów oraz jednocześnie kandydat SPD na kanclerza, Olaf Scholz, odrzucił w czerwcu postulat reformy unijnych reguł fiskalnych. Rzecznik partii powiedział EURACTIV, że jeśli socjaldemokraci zwyciężą w wyborach i utworzą nowy rząd, będą dążyć do zastąpienia Paktu Stabilności i Wzrostu „paktem na rzecz zrównoważonego rozwoju”. Dodał, że SPD sprzeciwia się koncepcji powrotu do polityki oszczędnościowej, a zamiast tego chce stworzyć w UE „prawdziwą unię fiskalną”.

To, jakie będzie ostateczne stanowisko, zależeć będzie od wyniku głosowania do Bundestagu, zaplanowanego 26 września.

Komisja Europejska planuje wznowić konsultacje w sprawie przeglądu unijnych reguł fiskalnych jesienią tego roku, a następnie podejmie decyzję co do kolejnych, powiedział w sobotę wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis po nieformalnym spotkaniu ministrów finansów.