Tusk ostrzega przed niebezpieczeństwem wyprowadzenia Polski z UE

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk, źródło consilium

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk, źródło consilium

Szef Europejskiej Partii Ludowej, były premier Donald Tusk przewiduje, że PiS, mimo niechęci do UE, nie wyprowadzi Polski ze Wspólnoty tak długo jak długo sondaże będą wskazywały przewagę zwolenników Unii nad jej przeciwnikami. Uprzedza jednocześnie, że rządzące ugrupowanie będzie “ciężko pracować”, by doprowadzić do zmiany takiej postawy i jeśli będzie rządzić dłuższy czas, to w końcu wyprowadzi Polskę z UE.

 

Tymczasem Unia Europejska pogrążona w kryzysie wywołanym pandemią COVID-19, stanęła także wobec wewnętrznego konfliktu, którego powodem jest zadeklarowane przez Polskę i Węgry weto wobec wspólnotowego budżetu na lata 2021-2027 i tzw. funduszu ratunkowego. Politycy Zjednoczonej Prawicy nie zamierzają jednak zmiękczać swojego stanowiska, przeciwnie – również podczas wczorajszych urodzin Radia Maryja  – deklarowali nieustępliwą walkę o suwerenność ojczyzny i chrześcijańskie wartości, którym – jak twierdzą – zagraża UE i jej nowy mechanizm praworządności.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Tusk ostrzega: UE to “delikatny twór i skomplikowany mechanizm”

W rozmowie z Newsweekiem Donald Tusk zwrócił uwagę, że wielu Europejczyków uważa UE za “byt trwały i gwarantowany” i uważa, że “można nią wstrząsać, obwiniać za wszystkie własne niepowodzenia i słabości, uderzać w nią kłamstwem i szyderstwem, wykorzystywać jej zasoby i równocześnie podważać fundamenty, na których została zbudowana”.

Tymczasem – zapewnia były przewodniczący Rady Europejskiej – “Unia to delikatny twór i skomplikowany mechanizm”, który “wymaga ciągłej pielęgnacji i wzajemnej lojalności jej członków”, bo inaczej – ostrzega Tusk – “nie przetrwa następnej dekady”. “Przynajmniej w tym kształcie i składzie” – dodaje.

Szef EPL: Zjednoczona Prawica wyprowadzi Polskę z UE, jeśli będzie rządzić dłużej

Rządy Zjednoczonej Prawicy doprowadzą do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, “jeśli pozwolimy im rządzić dłuższy czas” – ostrzega były premier w wywiadzie opublikowanym w najnowszym wydaniu „Newsweeka”, które dziś (7 grudnia) trafi do sprzedaży. Jego zdaniem Polakom nie zostało wiele czasu na zmianę kursu.

W ocenie byłego szefa Rady Europejskiej rządzący nie zaatakują Unii frontalnie, tak długo, jak sondaże będą im podpowiadać, że Polacy chcą we wspólnocie pozostać. “Będą jednak ciężko pracowali, aby nastroje się zmieniły” – przewiduje Tusk. “Będą powtarzać te swoje brednie o zgniliźnie Zachodu, a równocześnie Polska, coraz bogatsza, będzie mniej pieniędzy dostawać z europejskiego budżetu (zdecydowana większość środków z funduszu spójności trafia bowiem do regionów, których PKB na głowę mieszkańca jest niższe niż 75 proc. unijnej średniej)”.

Sondaż: Polacy wciąż chcą być w Unii Europejskiej

Mimo coraz bardziej negatywnych ocen, jakie  Zjednoczona Prawica coraz częściej kieruje pod adresem Unii Europejskiej, Polacy wciąż chcą pozostawać we Wspólnocie – wynika z opublikowanego wczoraj sondażu Kantar przeprowadzonego na zlecenie TVN i TVN24.

Były premier: Antyunijność PiS jest głębsza niż zwolenników brexitu

Donald Tusk przypomniał przy tym, że zwolennicy brexitu nie kwestionowali zachodnich wartości, takich jak praworządność czy prawa mniejszości. “Antyunijność PiS, nawet jeśli taktycznie lekko skrywana, jest głębsza. Ustawieni są bokiem albo wręcz plecami do Zachodu” – ocenił szef EPL.

Przyznał przy tym, że „poważnie obawia się wyjścia Polski z UE”, a politykę obecnego rządu określił jako „brednie” i „odwzorowywanie rosyjskiego scenariusza”.  “Mamy ekipę, która się do niczego nie nadaje” – ocenił politykę rządu Mateusza Morawieckiego, samego zaś prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego uznał za “do szpiku kości antyeuropejskiego w sensie kulturowym”.

Były szef rządu uprzedził przy tym, że Polacy nie mają już czasu, by czekać aż  przeminą „fanaberie” obecnej władzy. Jego zdaniem nawet jeśli Unia znajdzie kompromis w sprawie budżetu, to Europejczycy będą pamiętać autorów weta, które doprowadziło do tak długiego oczekiwania na pieniądze ratujące Europę z kryzysu po pandemii.

Donald Tusk: W Polsce prawie jak w Rosji

W ocenie Tuska obecna polityka PiS w wielu aspektach realizuje interesy Rosji. “Narasta obawa, że to coś więcej niż tylko polityczna głupota, bo wpisywanie się w rosyjską strategię nabiera całościowego charakteru. W polityce zagranicznej to antyeuropejskość, entuzjastyczne wsparcie (Donalda) Trumpa, najbardziej prorosyjskiego prezydenta w historii USA, zdumiewająca pasywność rządu PiS w sprawach Białorusi i Ukrainy, zaskakująca potulność w relacjach z Moskwą” – wylicza błędy tej polityki były szef polskiego rządu.

Wskazuje przy tym również uderzające podobieństwo w prowadzeniu polityki wewnętrznej. “Podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości i mediów jednej partii, próba – u nas dość karykaturalna – budowy kultu jednostki, atak na mniejszości, osłabienie organizacji pozarządowych i partii opozycyjnych, rozbudzanie nacjonalistycznych emocji i pobudzanie lęku wobec obcych” – wylicza  te podobieństwa.

Morawiecki: Weto Polski ratunkiem dla suwerenności kraju i dla UE 

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył wczoraj w Sejmie, że polskie weto wobec łączenia wypłat z unijnego budżetu z przestrzeganiem zasad praworządności jest “grą o suwerenność, o samostanowienie, o autonomiczność”, a także ratunkiem dla UE. Natomiast sam mechanizm praworządności nazwał “pałką propagandową”.

Były szef rządu: Jesteśmy w punkcie dramatycznie niebezpiecznym dla Polski

“Jesteśmy w punkcie dramatycznie niebezpiecznym dla Polski” – uważa Tusk, którego zdaniem “w najbliższych miesiącach zdecyduje się nasza rzeczywistość”. “Możemy zasypywać wszystko górami pieniędzy z funduszu odbudowy czy z budżetu UE, ale tak czy inaczej Polska i Europa będą w głębokim kryzysie gospodarczym” – przewiduje.

Szef EPL zwraca uwagę, że przez blokowanie wspólnotowych funduszy Polska będzie miała “bardzo zszarganą reputację w Europie”, a na dodatek prezydenta USA Joe Biden, który bardzo serio traktuje rządy prawa i wolność słowa. “Właśnie ogłosił inicjatywę utworzenia Ligi Demokratycznej, a więc zgrupowania państw respektujących zachodni model demokracji” – zauważył Tusk dodając, że “odbudowa wspólnoty transatlantyckiej bazowała będzie znowu na zasadach, które PiS zaciekle dewastuje”. Podkreślił też, że “w tym krytycznym momencie” Polska ma najgorsze relacje z najważniejszymi partnerami.

Deklaracje ministrów na urodzinach Radia Maryja

Tymczasem podczas uroczystej mszy w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu, która odbyła się w sobotę (5 grudnia) z okazji 29. urodzin Radia Maryja ministrowie rządu Mateusza Morawieckiego bronili przed UE polskiej  tożsamości i chrześcijańskich wartości. Bronił ich również nieobecny prezydent Andrzej Duda w liście, który odczytał minister Adam Kwiatkowski.

W urodzinowych uroczystościach uczestniczyli wczoraj, jak zwykle, czołowi politycy partii rządzącej, choć tym razem nie wszyscy. Byli tam m.in. szefowie resortów: sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i obrony Mariusz Błaszczak oraz wiceministrowie: klimatu i środowiska Jacek Ozdoba oraz sprawiedliwości Michał Woś, a także wiceprezes PiS Antoni Macierewicz i europoseł PiS/EKR Ryszard Czarnecki.

Duda: Radio Maryja obudziło poczucie bycia suwerenem we własnym kraju

W liście do uczestników obchodów 29. rocznicy toruńskiej rozgłośni prezydent Duda podkreślił m.in. znaczenie “historycznej skali dokonań Radia Maryja”, które obudziło w milionach rodaków poczucie bycia suwerenem i gospodarzem we własnym kraju.

Prezydent przypomniał przy tym słowa św. Jana Pawła II, kierowane w pierwszych latach istnienia rozgłośni do Rodziny Radia Maryja, że „trzeba dawać świadectwo prawdom i wartościom, które wyznajemy jako chrześcijanie”. W ocenie Dudy stacja wiernie i niestrudzenie wypełnia tę misję.

Prezydent zwrócił także uwagę, że z powodu pandemii tegoroczne obchody są odmienne od dotychczasowych, bo ze względu na zagrożenia i  reguły sanitarne, w jednym miejscu nie może być  tak licznego jak zawsze grona uczestników.

Ziobro: nie pozwolimy na odebranie nam naszej kultury, tradycji, polskiej duszy

Nie pozwolimy odebrać sobie naszej kultury, tradycji, polskiej duszy, uprzedzał natomiast w Toruniu minister Ziobro, który również odwołał się do słów papieża-Polaka. ”Wielki Polak św. Jan Paweł II nauczał, abyśmy byli wierni Polsce i wartościom, na których została zbudowana” – przypomniał szef resortu sprawiedliwości. Zwrócił uwagę, że jest to ważne zwłaszcza teraz, “kiedy te piękne wartości, które legły na przestrzeni 1000 lat u podstaw korzeni naszej kultury, naszej tradycji, naszej tożsamości, polskiej duszy, są atakowane”. “Są tacy, którzy chcieliby nam je odebrać, ale my na to nie pozwolimy” – zapewnił Zbigniew Ziobro.

Ziobro: W negocjacjach z UE nie można być “miękiszonem”

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przypomniał, że weto jest mechanizmem wielokrotnie stosowanym w unijnych negocjacjach i zachęcał polski rząd do jego podtrzymania. Przekonywał także, że Polska broni UE w jej traktatowym kształcie, a on i inni politycy PiS są unijnymi „patriotami”. 

Błaszczak: Wielu próbuje przekreślić naszą tożsamość, cywilizację opartą na chrześcijaństwie

Wtórował mu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odnosząc się również do wyzwań, przed którymi jego zdaniem staje Polska w strukturach UE. “Jak to się dzieje dziś, popatrzmy, z jakimi wyzwaniami musimy się spotkać, jakim wyzwaniom musimy stawić czoła. To wyzwania dotyczące pozycji naszej ojczyzny w Unii Europejskiej” – mówił podczas wczorajszych urodzin Radia Maryja.

“To dzieje się właśnie dziś, to dzieje się teraz. Widzimy to też na ulicach naszych miast. Widzimy, jak wielu ludzi próbuje przekreślić naszą tożsamość, naszą cywilizację opartą na fundamencie chrześcijaństwa” – alarmował Błaszczak. “My, ludzie wiary, wierzymy, że dobro zwycięży” – dodał jednak szef MON.

Kukiz wtóruje Zjednoczonej Prawicy

“W obecnej sytuacji negocjacji unijnych na temat budżetu UE i zasady praworządności, nie można oddawać nawet rąbka suwerenności Polski, bo ludzie oddawali za nią krew i życie” – oświadczył tymczasem tego samego dnia lider Kukiz`14 Paweł Kukiz w TV Republika. “Ja wiem, że to może zabrzmi strasznie pompatycznie, ale również w mojej rodzinie ludzie oddawali życie za ojczyznę, za skrawek wolności i suwerenność” – przyznał. “Nie wolno po prostu działać w polityce na takiej zasadzie doraźnej – nie myśląc o przyszłych pokoleniach” – dodał Kukiz.

Uzasadniając natomiast poparcie dla uchwały Sejmu w wersji PiS popierającej rząd przy zawetowaniu budżetu UE uznał, że “nie można działać na zasadzie: szybko bierzmy w tej chwili, bo nam potem nie dadzą”. “Nie wolno ryzykować – być może ja nie mam racji tak ostro stawiając sprawę – ale każdy ułamek jakiegoś ryzyka, które może się ziścić w postaci utraty choćby rąbka suwerenności jest niedopuszczalne za żadne pieniądze” – ocenił lider Kukiz`15.” Co do tego nie mam żadnych wątpliwości” – podkreślił.

Polska ws. mechanizmu praworządności: Weto albo śmierć

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oświadczył wczoraj, że w działaniach władz UE nie chodzi o „praworządność”, która jest „pięknym słowem i trafia do ucha”, ale o „radykalne ograniczenie suwerenności”, którego konsekwencją byłoby przyjęcie przez nasz kraj mechanizmu związanego z praworządnością.

Kukiz: Portugalia przedłuży negocjacje budżetowe

Kukiz podobnie jak politycy Zjednoczonej Prawicy jest przekonany, że po zmianie prezydencji w UE z niemieckiej na portugalską, od nowego roku negocjacji budżetowe w UE zostaną przedłużone. “Bądźmy dobrej myśli i te pieniądze będą.(…) To nie są Niemcy, tylko Portugalczycy” – argumentował, mimo, że tamtejsi politycy już zadeklarowali kontynuację dotychczasowych działań w procesie negocjacyjnym.

Zapewniał jednocześnie, że jest zwolennikiem członkostwa Polski w UE. “Jedno jest pewne – kiedy ja słyszę zarzut, że Kukiz chce wyprowadzenia Polski z Unii i Kukiz nie chce silnej Polski – to są dla mnie absurdalne sprawy” – oświadczył Paweł Kukiz w wywiadzie dla telewizji Republika. “Proszę mi znaleźć jedno moje zdanie, jedną moją wypowiedź, gdzie powiedziałem, że jestem zwolennikiem opuszczenia przez Polskę Unii Europejskiej. Nie – Unia Europejska jest potrzebna Polsce, ale i Polska jest potrzebna Unii Europejskiej” – podkreślił lider ugrupowania, które niedawno PSL wyprosiło z Koalicji Polskiej.

Koalicja Polska już bez Kukiza

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował wczoraj, że wobec “zbyt daleko idących różnic” PSL zakończył współpracę z politykami Pawła Kukiza w ramach Koalicji Polskiej. Sam Kukiz przyznał, że spodziewał się takiej decyzji. Posłowie Kukiz`15 zamierzają utworzyć w Sejmie własne koło.

Apel Kukiza do PSL: Trzeba pokazać, że Polska jest silna

“Drodzy PSL-owcy, jeżeli chcecie silnej Polski, to trzeba pokazać, że Polska jest silna i czasem grać twardo” – zaapelował wczoraj do niedawnych koalicjantów. “Silna Polska będzie jedynie wtedy, kiedy inne państwa, nie będą miały możliwości – czy teraz, czy za kilka lat – wpływania na sprawy ustrojowe Polski, na prawodawstwo polskie, na nasze wewnętrzne sprawy, na naszą suwerenność” – wyjaśniał Kukiz. Również w jego ocenie powiązanie wypłat ze wspólnego budżetu z przestrzeganiem praworządności daje bowiem możliwość ingerowania w wewnętrzne sprawy i to nie tylko Polski, ale również każdego innego państwa członkowskiego UE.

Rozstrzygnięcie w tym tygodniu?

Kolejne rozmowy na temat unijnego budżetu na najwyższym szczeblu odbędą się już w najbliższy czwartek i piątek  (10-11 grudnia). Unijni przywódcy podejmą bowiem na tym szczycie UE próbę rozwiązania sporu wokół weta zapowiadanego przez Polskę i Węgry. Jeśli jednak państwa członkowskie nie dojdą do porozumienia ws. wieloletniego budżetu, to od nowego roku „27” będzie musiała działać na podstawie prowizorium, z którego finansowane będą bieżące wydatki.