Tusk: Brexit bez umowy bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek

By Jonathan Rolande via Flickr

“Musimy przygotować Unię Europejską na scenariusz brexitu bez umowy (z Londynem), który jest bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek” – uprzedził wczoraj w liście do unijnych liderów Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Dwudniowy szczyt UE zaczyna się w Brukseli już jutro.

 

List do unijnych przywódców, którzy będą uczestniczyć w obradach Rady Europejskiej, Donald Tusk opublikował w poniedziałek wieczorem. Natomiast brytyjska premier Theresa May zaapelowała wcześniej tego dnia do przywódców państw członkowskich UE, aby zapewnili, że przedłużające się negocjacje ws. rozwiązania awaryjnego dla Irlandii Północnej nie utrudnią wypracowania dobrego porozumienia dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Negocjacje ws. brexitu wciąż bez rezultatów

Unijny negocjator ds. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE Michel Barnier potwierdził w niedzielę (14 października) wieczorem, że wbrew medialnym spekulacjom stronom wciąż nie udało się osiągnąć porozumienia ws. warunków dotyczących brexitu.

Brexit trudniejszy niż można było oczekiwać

W liście do przywódców państw członkowskich Tusk przypomniał, że podczas unijnego szczytu w Salzburgu zadeklarowali oni wolę osiągnięcia postępów w rozmowach Brukseli z Londynem, tak aby porozumienie można było zawrzeć w październiku. „Okazało się, że jest to bardziej skomplikowane, niż niektórzy mogli się spodziewać” – napisał szef Rady Europejskiej. Mimo to apelował o nadzieję i determinację, podkreślając widoczną po obu stronach dobrą wolę do kontynuowania tych rozmów.

“Jednak jednocześnie musimy być odpowiedzialni i przygotować UE na scenariusz bez umowy, który jest bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek wcześniej” – zastrzegł. Tusk zapowiedział przy tym, że zarówno Komisja Europejska, jak i Wielka Brytania rozpoczęły już takie przygotowania i efekty przedstawią podczas tego szczytu.

Tusk: Nie poddawajmy się, przygotujmy jak najlepsze porozumienie

“Chcę to powiedzieć jednak absolutnie jasno. Fakt, że przygotowujemy się do scenariusza braku umowy, w żadnym wypadku nie może nas powstrzymać od podjęcia wszelkich starań, aby osiągnąć jak najlepsze porozumienie, z korzyścią dla wszystkich stron” – napisał szef Rady Europejskiej. Przywołał przy tym powiedzenie: “Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie zrobione”. “Nie poddawajmy się” – zaapelował.

May: Porozumienie najlepszym rozwiązaniem dla obu stron

Stanowisko brytyjskiego rządu przed rozpoczynającym się jutro szczytem UE w Brukseli przedstawiła tego samego dnia w Izbie Gmin premier Theresa May. “Nie możemy pozwolić, aby różnica zdań wykoleiła szanse na dobre porozumienie i postawiła nas w sytuacji, w której nie będzie umowy w sprawie wyjścia (Wielkiej Brytanii z UE), czego nikt nie chce” – cytują media oświadczenie brytyjskiej premier.

Szefowa brytyjskiego rządu podkreśliła przy tym, że „wciąż wierzy, iż ustalone w toku negocjacji porozumienie jest najlepszym rozwiązaniem dla Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej”. “W tym duchu będę nadal pracowała z naszymi europejskimi partnerami” – zapowiedziała. Zapewniła też, że wbrew „nieprecyzyjnym spekulacjom” brytyjscy negocjatorzy „osiągnęli w ostatnich tygodniach istotny postęp” w rozmowach z UE.

Z publicznych wypowiedzi obu stron wynika jednak, że Bruksela i Londyn nie są w stanie porozumieć się m.in. w sprawie rozwiązania awaryjnego (tzw. backstop) dla Irlandii Północnej, które – w razie braku przyszłej umowy o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE – miałoby zapobiec powrotowi twardej granicy między Irlandią Północną a Irlandią.

Zwolennicy twardego brexitu

Krytycy – m.in. eurosceptyczne skrzydło Partii Konserwatywnej i koalicyjni partnerzy torysów z północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) – oceniają jednak, że taki zapis zagrażałby integralności terytorialnej Zjednoczonego Królestwa. Według nich sprowadza się on do utworzenia nieograniczonej czasowo granicy regulacyjnej wewnątrz kraju – na Morzu Irlandzkim – i w efekcie zwiększenia kontroli towarów przesyłanych między Irlandią Północną a Wielką Brytanią.

Północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów wspiera co prawda mniejszościowy rząd Partii Konserwatywnej pod wodzą Theresy May, ale posłowie tego ugrupowania zadeklarowali gotowość – wraz z grupą eurosceptycznych torysów – do głosowania przeciwko szefowej rządu, o ile przedstawiona propozycja nie będzie odpowiadać ich oczekiwaniom.

Wielka Brytania bez budżetu przez brexit?

Północnoirlandzcy unioniści, którzy wspierają w Izbie Gmin rząd Partii Konserwatywnej, grożą, że jeśli negocjacje na temat warunków brexitu pójdą nie po ich myśli – zagłosują za odrzuceniem projektu brytyjskiego budżetu. Torysom może więc zabraknąć głosów do jego przyjęcia. Spór dotyczy …

Rozwiązanie awaryjne

Podczas poniedziałkowego wystąpienia w parlamencie May podkreśliła, że obie strony negocjacji ponoszą „całkowitą odpowiedzialność” za ochronę procesu pokojowego i stabilności w Irlandii Północnej, a także za niedopuszczenie do powrotu twardej granicy z Irlandią.

“To rozwiązanie awaryjne ma działać jako polisa ubezpieczeniowa dla mieszkańców Irlandii Północnej i Irlandii” – tłumaczyła premier zapewniając, że „nigdy nie mogłaby zaakceptować” scenariusza, który narusza integralność Zjednoczonego Królestwa przez wprowadzenie granicy celnej na Morzu Irlandzkim.

May powiedziała także, że jako szefowa rządu „musi być w stanie spojrzeć Brytyjczykom w oczy i powiedzieć, że to rozwiązanie awaryjne jest jedynie tymczasowe”. Przyznała jednak, że „ludzie są słusznie zaniepokojeni tym, że to, co ma być jedynie tymczasowe, mogłoby stać się stałą próżnią w przypadku braku nowej relacji pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską”.

Brytyjska premier zapewniła, że intencją jej rządu jest, aby rozwiązanie awaryjne nigdy nie weszło w życie, a jeśli okaże się to konieczne – to jedynie tymczasowo, z jasnymi gwarancjami, że Wielka Brytania będzie w stanie od niego odstąpić. “Nie spodziewałabym się, żeby ta Izba zgodziła się na jakiekolwiek porozumienie, o ile nie będziemy mieli gwarancji, że Wielka Brytania jako suwerenny naród będzie miała głos w sprawie naszych relacji z UE” – podkreśliła May.

Z powodu brexitu Szkocja znów rozważa niepodległość

Szefowa lokalnego szkockiego rządu Nicola Sturgeon skrytykowała podczas konwencji programowej swojej Szkockiej Partii Narodowej (SNP) stan negocjacji ws. brexitu oraz sposób, w jaki prowadzą je rządzący Wielką Brytanią torysi. O stworzeniu przez Szkotów niepodległego państwa mówiła jako o idei „wyraźnie …

May: Przedłużenie negocjacji ws. brexitu wykluczone

Szefowa brytyjskiego rządu jednoznacznie wykluczyła możliwość przedłużenia negocjacji ws. brexitu i powtórzyła, że proponowane przez eurosceptyczne skrzydło Partii Konserwatywnej porozumienie na wzór umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą nie byłoby rozwiązaniem odpowiednim dla Wielkiej Brytanii.

Theresa May wystąpiła w brytyjskim parlamencie dzień po medialnych informacjach o możliwym przełomie w negocjacjach z UE oraz awaryjnej, nieplanowanej wcześniej wizycie ministra ds. brexitu Dominika Raaba w Brukseli i jego rozmowach z unijnym negocjatorem Michelem Barnierem. Po spotkaniu francuski polityk zastrzegł jednak, że „mimo intensywnych wysiłków niektóre kluczowe kwestie (w rozmowach ws. brexitu) są nadal otwarte”.

Najbliższy szczyt UE poświęcony brexitowi jest zaplanowany na środę w Brukseli. Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca ubiegłego roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca przyszłego roku.

Brytyjczycy woleliby zostać w UE

Brytyjczycy zmienili zdanie: gdyby dziś mieli ponownie decydować o członkostwie w Unii Europejskiej, to raczej zostaliby we Wspólnocie. Z analizy sondaży wynika bowiem, że zwolennicy zachowania unijnego członkostwa mają cztery punkty procentowe przewagi nad opowiadającymi się za wyjściem z niej.