TSUE odrzucił skargę Niemiec ws. gazociągu OPAL

Gazociąg OPAL biegnie z Niemiec do Czech i transportuje rosyjski gaz z gazociągu Nord Stream lądem, źródło: Wikipedia, fot. Assenmacher (CC BY-SA 3.0)

Gazociąg OPAL biegnie z Niemiec do Czech i transportuje rosyjski gaz z gazociągu Nord Stream lądem, źródło: Wikipedia, fot. Assenmacher (CC BY-SA 3.0)

Chodzi o lądową odnogę gazociągu Nord Stream. TSUE odrzucił niemiecką skargę i podtrzymali tym samym orzeczenie Sądu UE z 2019 r., który przyznał rację Polsce i unieważnił decyzję KE zezwalającą na wykorzystanie większej przepustowości gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom.

 

Sąd UE (dla którego Trybunał Sprawiedliwości UE stanowił w tym przypadku instancję odwoławczą) stwierdził, że wydana w 2016 r. decyzja Komisji Europejskiej ws. gazociągu OPAL podjęta została z naruszeniem obowiązującej w Unii Europejskiej zasady solidarności energetycznej, która została ujęta w Traktacie o Wspólnocie Energetycznej z 2006 r.

Dziś (15 lipca) TSUE w swoim kolejnym wyroku znów podkreślił wagę tej zasady. Podobnie w marcu głosiła opinia Rzecznika Generalnego Manuela Camposa Sáncheza-Bordony. Tego typu opinie poprzedzają wyroki TSUE, choć nie zawsze są takie same.

Fit for 55 przyjęty. Co zawiera? Wszystko co trzeba wiedzieć

„To decydujące dziesięciolecie w walce z kryzysem klimatycznym i kryzysem różnorodności biologicznej (…)”, podkreśla Frans Timmermans.

Jak działa gazociąg OPAL?

Gazociąg OPAL (Ostsee Pipeline Anbindungs-Leitung) jest wschodnia lądową odnogą bałtyckiego gazociągu Nord Stream. Swój bieg rozpoczyna w miejscowości Lubmin niedaleko Greifswaldu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim niedaleko granicy z Polską.

Stamtąd wzdłuż granicy polsko-niemieckiej prowadzi w kierunku Czech i Słowacji. W Czechach łączy się z gazociągiem Gazela. Można nim rocznie tłoczyć do 35 mld metrów sześciennych gazu ziemnego.

W 2009 r. niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci (BNetzA) zwolniła OPAL na 22 lata z zasad dotyczących dostępu stron trzecich do europejskiej sieci oraz regulacji taryfowej określonych obecnie w unijnej dyrektywie dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego gazu ziemnego.

UE i Ukraina zawarły surowcowe partnerstwo

Ma ono dotyczyć przede wszystkim integracji łańcuchów dostaw surowców na linii UE-Ukraina.

Gazprom nie ma prawa do zwolnienia z limitu

Takie zwolnienie jest jednak na mocy unijnych przepisów możliwe tylko wtedy, gdy korzystające z gazociągu przedsiębiorstwo dominujące (w tym przypadku rosyjski Gazprom) uruchomi program uwalniania gazu dla stron trzecich. Tak się jednak nie stało, więc Gazprom mógł wykorzystać tylko 50 proc. transgranicznej zdolności przesyłowej OPAL-u.

BNetzA uzyskała jednak w 2016 r. zgodę KE na zastosowanie powyższego wyłączenia bez spełnienia wymaganych warunków. A gdy Gazprom mógł już skorzystać z całej przepustowości niemieckiego gazociągu, doprowadziło to do redukcji przepływu gazu gazociągami jamalskim i Braterstwo, przesyłającymi rosyjski gaz do UE przez Białoruś i Ukrainę.

To z kolei wzmocniło zdaniem Polski, która zaskarżyła decyzję KE ws. OPAL-u, pozycję Gazpromu na rynkach gazu państw Europy Środkowej i Wschodniej. Rację polskiej stronie przyznał Sąd UE, ale Niemcy się od twego wyroku odwołały. Dziś jednak TSUE niemiecką skargę odrzucił.

Europejscy producenci energii elektrycznej domagają się cła węglowego na import wodoru

Chcą chronić europejską produkcję neutralnego pod względem emisji dwutlenku węgla wodoru przed konkurencją ze strony krajów trzecich.

Polski rząd zadowolony z wyroku TSUE

Trybunał w Luksemburgu w swoim orzecznictwie po raz pierwszy podkreślił więc znaczenie prawne zasady solidarności energetycznej i potwierdził, że w jej świetle należy oceniać „zgodność z prawem każdego aktu instytucji UE wchodzącego w zakres jej polityki w dziedzinie energetyki”.

Polskie władze bardzo liczyły na taki właśnie wyrok, bo chciały mieć w ręku potwierdzoną przez TSUE argumentujące dotyczącego tak jak bardzo wiążąca dla instytucji unijnych jest zasada solidarności energetycznej, aby wykorzystać to w innych sytuacjach, np. dotyczących Nord Stream II.

„Cieszę się z tego wyroku. Podkreślamy, że działania podejmowane, nie tylko w odniesieniu do gazociągu OPAL, ale też w całym projekcie i Nord Stream, i Nord Stream II były poważnym ciosem dla solidarności wewnątrzunijnej. Mam nadzieję, że będzie to wzięte pod uwagę przez strony tego projektu, przede wszystkim przez politykę niemiecką i pomimo trudnego okresu wyborczego jednak spowoduje refleksję i zmianę postępowania w stosunku do całego tego projektu” – skomentowała w Polskim Radio decyzję TSUE europosłanka PiS Anna Fotyga.