TSUE odrzucił apelację, Le Pen ma zwrócić ponad 300 tys. euro

Marine Le Pen, źródło: Flickr, fot. Rémi Noyon

Marine Le Pen, źródło: Flickr, fot. Rémi Noyon

Liderka skrajnie prawicowej francuskiej partii Zgromadzenie Narodowe (RN) odwoływała się od decyzji Sądu Unii Europejskiej, ktory uznał, że Le Pen musi zwrócić ponad 300 tys. euro z dotacji, które miała wykorzystać niezgodnie z regulaminem PE – zamiast na pracę asystentów w Brukseli i Strasbourgu, na sprawy związane z działalnością na francuskiej scenie politycznej.

 

Marine Le Pen próbowała dowieść, że nie złamała przepisów obowiązujących europosłów, ale Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który w tym przypadku pełnił funkcję instancji odwoławczej wobec Sądu UE, nie podzielił jej argumentacji. Sędziowie z Luksemburga uznali, że Francuzka nie dowiodła, że wydatki w kwocie powyżej 300 tys. euro, które otrzymała z kasy Parlamentu Europejskiego, związane były z jej pracą europosłanki.

Le  Pen sprawowała mandat do PE do 2017 r., kiedy zrzekła się go, aby mocniej skupić się na lokalnej scenie politycznej. W czerwcu 2017 r. została posłanką francuskiego parlamentu. Zakwestionowane wydatki dotyczą właśnie okresu sprzed jej przejścia do polityki krajowej.

Le Pen odrzuca wyrok

Liderka RN odrzuciła wyrok sądu apelacyjnego. Swoje oburzenie wyraziła na Twitterze, gdzie zapowiedziała też, że „nie zamierza kończyć swojej prawnej walki”. „Dostarczyłam sędziom wszelkie dowody na to, że moi asystenci pracowali w Parlamencie Europejskim, ale TSUE odmówił ich ponownego zbadania. To oczywiste, że naruszono moje prawa. Mam zamiar oddać sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – zapowiedziała.

Europejski Trybunał Praw Człowieka ma swoją siedzibę w Strasbourgu. Rozpatruje sprawy dotyczące obywateli państw zrzeszonych w Radzie Europy, choć nie jest instytucją działającą stricte w ramach struktur tej organizacji.

Francja: Skrajna prawica zbiera w internecie fundusze na kampanię do PE

Liderka skrajnie prawicowego francuskiego ugrupowania Zgromadzenie Narodowe (RN) Marine Le Pen w opublikowanym na YouTube filmie wideo zaapelowała o wpłacanie środków na kampanię wyborczą jej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Udzielenia kredytów na przeprowadzenie tej kampanii odmówiło już kilka …

Zgromadzenie Narodowe na czele francuskich sondaży

Marine Le Pen oświadczyła również, że nie zamierza z powodu wyroku TSUE zmieniać niczego w swojej kampanii wyborczej. „Nasza odpowiedź na te haniebne sądowe manipulacje zostanie wyrażona przy urnie wyborczej” – stwierdziła. Zgromadzenie Narodowe w ostatnim przed wyborami do PE we Francji sondażu (przeprowadzonym na zlecenie dziennik „Les Échos”) notuje poparcie na poziomie 25 proc.

Oznacza to, że partia Le Pen wysunęła się na prowadzenie. Założone wokół prezydenta Emmanuela Macrona ugrupowanie Naprzód Republiko (LREM) mogło bowiem liczyć na poparcie 23 proc. ankietowanych. RN zyskało wiec w porównaniu z poprzednim sondażem 1 p.p., zaś LREM 1 p.p. straciło. W poprzednim badaniu oba ugrupowani mogły bowiem liczyć na dokładnie takie samo poparcie – 24 proc.

Wybory do PE odbędą się we Francji w niedzielę 26 maja.

Ruszyły wybory do Parlamentu Europejskiego

Proces wyłaniania europosłów na kolejną kadencję potrwa do niedzieli. Każdy z krajów z krajów członkowskich miał prawo wyznaczyć datę głosowania między 23 a 26 maja. Dziś pierwsi do urn poszli Holendrzy i Brytyjczycy.
 

Lokale wyborcze w Holandii zostały otwarte o 7:30. …