Dziś unijny szczyt. Polska jednym z tematów

szczyt-ue-unia-europejska-rada-liderzy-przywodcy-panstw-bruksela-morawiecki-michel-von-der-leyen-sassoli-mechanizm-warunkowosci-praworzadnosc-prawo-tsue-pandemia-gaz-ceny-energii-rozmowy

„Podczas naszej sesji roboczej omówimy ostatnie wydarzenia związane z praworządnością”, napisał w liście do unijnych przywódców Charles Michel. [twitter]

Dziś rozpoczyna się dwudniowy (21-22 października) szczyt Rady Europejskiej. Przywódcy państw członkowskich UE rozmawiać będą m.in. o rosnących cenach energii, problemie migracji i kolejnej fali pandemii. Nieoficjalne rozmowy mają także dotyczyć przestrzegania zasad praworządności w Polsce.

 

 

Wśród głównych tematów rozmów, które rozpoczną się o godz. 15, znajdą się też handel międzynarodowy i transformacja cyfrowa. Unijni przywódcy poruszą również kwestię strategii walki z pandemią COVID-19 w ciągu kolejnych miesięcy, w tym omówią realizację kampanii szczepień. 

„Pandemia jeszcze się nie skończyła, a liczby w kilku państwach członkowskich rosną. Szczepienia przyniosły znaczny postęp w walce z COVID-19, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia, zwłaszcza wobec nieufności do szczepień i dezinformacji”, poinformował szef Rady Europejskiej Charles Michel.

Dyskusje rozpoczną się jednak kwestią rosnących w całej Europie cen energii, które osiągają obecnie rekordowy poziom. Jedną z przyczyn jest rosnący popyt w gospodarkach odbudowujących się po pandemicznym kryzysie, ale i polityka Gazpromu, który zdaniem wielu ekspertów celowo ogranicza dostawy surowca, aby wymusić szybkie uruchomienie Nord Stream 2.

Na forum UE trwają już dyskusje odnośnie możliwych wspólnych zakupów gazu przez państwa członkowskie Wspólnoty, podobnie jak to było w przypadku szczepionek przeciw COVID-19.

Hiszpania, Włochy i Grecja zwróciły się do Komisji Europejskiej o zbadanie możliwości wspólnych zakupów i magazynowania gazu ziemnego, ale inne państwa członkowskie, takie jak Niemcy, nie są tym zainteresowane.

„Niemcy twierdzą, że nie mają problemu z gazem, ponieważ zapewniły sobie korzystne kontrakty”, powiedział w rozmowie z EURACTIV.com unijny dyplomata.

„Podczas naszej pierwszej sesji roboczej zajmiemy się wzrostem cen energii, która stanowi wyzwanie dla ożywienia po pandemii i poważnie wpływa na naszych obywateli i przedsiębiorstwa. Opierając się na niedawnym komunikacie Komisji (Europejskiej), przyjrzymy się uważnie, co można zrobić na szczeblu unijnym i krajowym, zarówno pod względem krótkoterminowej pomocy dla najbardziej dotkniętych, jak i środków w perspektywie średnio- i długoterminowej”, przekazał Charles Michel.

Unijni liderzy mają też omówić stan przygotowań do Szczytu ASEM (UE- Azja), który odbędzie się pod koniec listopada, grudniowego Szczytu Partnerstwa Wschodniego, szczytu klimatycznego  COP26 w Glasgow i COP15 ws. różnorodności biologicznej w Kunming.

Ursula von der Leyen w Parlamencie Europejskim o wyroku TK: "Kwestionuje podstawy UE"

„Podejmujemy regularny dialog, ale sytuacja się pogorszyła” – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Polska jednym z tematów

Jak informuje agencja Reutera, jednym z tematów rozmów będzie trwający między Warszawą a Brukselą spór o praworządność w kontekście niedawnego wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego, podważającego prymat prawa UE nad prawem krajowym. 

Kilkanaście państw miało wnioskować o dodanie tej kwestii do agendy spotkania, jednak ostatecznie nie znalazła się ona w oficjalnym programie. Dyskusje o praworządności w Polsce i przestrzeganiu przez Warszawę unijnego prawa będą zatem miały charakter nieoficjalny.

„Podczas naszej sesji roboczej omówimy ostatnie wydarzenia związane z praworządnością”, napisał w liście do unijnych przywódców Charles Michel.

Wczoraj przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli zapowiedział, że skieruje do Trybunału Sprawiedliwości UE pozew przeciwko Komisji Europejskiej, za niestosowanie mechanizmu warunkowości. 

Zakłada on, że kraj, który nie przestrzega prawa UE mógłby zostać pozbawiony unijnych funduszy. W pierwszej kolejności takim mechanizmem mogłaby zostać objęta właśnie Polska, ale i Węgry.

„Państwa członkowskie UE, które naruszają praworządność, nie powinny otrzymywać środków unijnych”, stwierdził Sassoli.

Z kolei podczas wtorkowej debaty w PE na temat kryzysu praworządności w Polsce szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że wyrok polskiego TK „kwestionuje podstawy UE” i że „to bezpośrednie wyzwanie dla jedności wspólnego systemu prawnego”.

„Po raz pierwszy sąd państwa członkowskiego uznał, że traktaty unijne są niezgodne z konstytucją krajową. Ma to poważne konsekwencje dla Polaków, bo ma on bezpośredni wpływ na sądownictwo. Bez niezależnych sądów obywatele mają mniejszą ochronę, a ich prawa są zagrożone”, wskazała.

 

Więcej informacji: 

Agenda szczytu Rady Europejskiej (21-22 października) dostępna jest TUTAJ.