Szczyt UE: Rada Europejska podzielona co do propozycji rozmów z Putinem

António Costa, Mette Frederiksen, Mark Rutte, Charles Michel

Premierzy Portugalii, Danii i Holandii António Costa, Mette Frederiksen i Mark Rutte oraz szef Rady Europejskiej Charles Michel podczas szczytu RE, 24 czerwca 2021 r. / Zdjęcie: European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Przywódcy państw UE osiągnęli pierwszego dnia szczytu Rady Europejskiej wspólne stanowisko wobec walki z COVID-19 czy drogi do rozwiązania problemu imigracji oraz zatwierdzili sankcje gospodarcze przeciwko Białorusi. Kwestią sporną okazała się jednak propozycja Niemiec i Francji dotycząca dialogu z Rosją.

 

W pierwszym dniu unijnego szczytu, czyli wczoraj (24 czerwca) Rada Europejska porozumiała się co do konieczności wsparcia powszechnego dostępu do szczepionek w ramach programu COVAX oraz potrzeby współdziałania z państwami trzecimi w celu zapobiegania niekontrolowanej migracji. Kontrowersje wywołał tymczasem pomysł Berlina i Paryża organizacji szczytu z udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina.

Na szczyt został zaproszony również reelektowany w ubiegłym tygodniu na stanowisko sekretarza generalnego ONZ António Guterres.

Francja i Niemcy chcą szczytu UE-Rosja z udziałem Władimira Putina

Do spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej z Rosją nie doszło od 2014 r., a więc od czasu aneksji Krymu.

Szczepionki i zielone certyfikaty

Rada „z zadowoleniem” przyjęła postępy w krajach Wspólnoty w zakresie szczepień i „ogólną poprawę sytuacji epidemiologicznej” w UE. Podkreśliła potrzebę kontynuowania procesu szczepień oraz zachowania czujności wobec nowych mutacji SARS-CoV-2.

Potwierdzono też porozumienie w sprawie unijnych cyfrowych certyfikatów potwierdzających zaszczepienie przeciw COVID-19, wykonany test lub przebytą chorobę. Zapewniono, że rozwiązanie to oraz zmiana dwóch zaleceń Rady w sprawie podróży w obrębie UE i w sprawie innych niż niezbędne podróży do UE „ułatwi bezpieczne podróże transgraniczne”.

RE zaznaczyła również „zaangażowanie UE na rzecz międzynarodowej solidarności w odpowiedzi na pandemię” i zaapelowała o zwiększenie produkcji szczepionek oraz wysiłki na rzecz podniesienia ich dostępności, szczególnie poprzez program COVAX. „Wszystkie państwa produkujące i producenci powinni aktywnie uczestniczyć w wysiłkach na rzecz zwiększenia światowych dostaw szczepionek przeciwko COVID-19 i surowców oraz globalnej dostępności leczenia i środków terapeutycznych”, napisano w konkluzjach.

WHO: Koronawirus wyprzedza szczepienia. Miliard dawek szczepionki od G7 to za mało

COVID-19 jest znacznie szybszy niż światowy program szczepień, ostrzega WHO.

Imigracja. UE podkreśla konieczność współpracy z państwami trzecimi

„Chociaż środki przyjęte przez UE i państwa członkowskie doprowadziły w ostatnich latach do zmniejszenia nielegalnych przepływów w ujęciu ogólnym, rozwój wydarzeń na niektórych szlakach budzi poważne obawy i wymaga dalszej czujności i pilnych działań”, stwierdzili unijni przywódcy w konkluzjach z pierwszego dnia szczytu.

Ustalono, że aby zapobiegać przypadkom zgonów imigrantów podczas ryzykownych podróży do Europy i zmniejszyć presję na europejskie granice, Unia zacieśni współpracę z krajami pochodzenia i tranzytu imigrantów. Wskazano, że owa współpraca musi „dotyczyć wszystkich szlaków i opierać się na podejściu uwzględniającym całe szlaki migracyjne”.

Cele, jakie stawia przed sobą UE w zakresie migracji, to wspieranie uchodźców i wysiedleńców w regionie, lepsze zarządzanie imigracją poprzez działanie u źródeł zjawiska, zwalczanie przemytu imigrantów i handlu ludźmi, wzmocnienie kontroli granicznej oraz zapewnienie sprawnych powrotów i readmisji.

Rada wezwała Komisję i wysokiego przedstawiciela UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa do zwiększenia współpracy z krajami pochodzenia i tranzytu imigrantów oraz wsparcie dla tych krajów, by w kooperacji z państwami członkowskimi do jesieni stworzono plany działania w tej kwestii.

Bez współpracy z Turcją, Unia Europejska nie rozwiąże problemu imigracji / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 22 czerwca.

Kwestia rosyjska znów dzieli Europę

Głównym tematem dyskusji stała się jednak propozycja Francji i Niemiec przeprowadzenia szczytu z udziałem przywódców państw UE i prezydenta Rosji Władimira Putina. Ideę tę wysunęli dzień wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron. Do spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej z Rosją nie doszło od 2014 r., a więc od czasu aneksji Krymu.

Liderzy opowiadający się zwyczajowo za dobrymi relacjami z Moskwą, przede wszystkim ze względów gospodarczych, z entuzjazmem odnieśli się do niemiecko-francuskiego pomysłu. „Bardzo się cieszę, że wreszcie widzimy dążenia w kierunku dialogu z Rosją”, przyznał kanclerz Austrii Sebastian Kurz.

Na przeciwległym biegunie znaleźli się przywódcy Polski i państw bałtyckich, którzy kategorycznie wykluczyli możliwość włączania Rosji do dyskusji na forum UE. „Obecna dyskusja wobec Rosji i spraw rosyjskich i związana z polityką Rosji wobec sąsiadów i próba wyniesienia jej na najwyższy poziom polityczny musi przede wszystkim wiązać się z wycofaniem Rosji z tej agresywnej polityki wobec swoich sąsiadów”, powiedział Mateusz Morawiecki.

Odniósł się w ten sposób przede wszystkim do rosyjskiej agresji wobec Ukrainy, ale też działań (takich jak dezinformacja i ataki hybrydowe) wobec Polski i krajów bałtyckiej trójki. „Solidarność europejska wymaga zrozumienia interesów (..) całej UE, wschodniej flanki UE, NATO i nie można tutaj kuglować tymi różnymi wartościami, zasadami, ponieważ wartością nadrzędną jest bezpieczeństwo międzynarodowe”, stwierdził polski premier.

Stanowisko niejako kompromisowe zajął premier Holandii Mark Rutte. Ocenił on, że Unia rzeczywiście powinna dążyć do dialogu z Kremlem, ale zastrzegł, że on sam nie chce mieć z tym nic wspólnego. Jak wyjaśnił na antenie NOS, przyczyną jego niechęci do rozmowy z Putinem jest kwestia katastrofy malezyjskiego boeinga z lipca 2014 r. w wyniku zamachu przypisywanego Rosji. W katastrofie lecącego z Amsterdamu samolotu, do której doszło w obwodzie donieckim na Ukrainie, zginęło prawie dwustu Holendrów.

„Nie mam nic przeciwko spotkaniu się z Władimirem Putinem przez dwójkę przewodniczących”, powiedział, mając na myśli przewodniczącego Rady Europejskiej Charles’a Michela i szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. „Ale ja nie będę osobiście uczestniczyć w takim spotkaniu”, oznajmił.

Przywódcy Niemiec i Francji chcą skoordynowanego otwierania granic. Opowiadają się za utrzymaniem dialogu z Rosją

Wiele niepokoju budzi w Europie coraz większa obecność tzw. wariantu Delta (do niedawna nazywanego indyjskim).

Ukraina zaniepokojona

Pomysł części krajów UE, by przeprowadzić wspólny szczyt z Putinem, został chłodno przyjęty w Kijowie. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba po spotkaniu z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borrellem wyraził „głębokie zaniepokojenie” takim podejściem wobec Rosji.

„Naszym zdaniem wstrzymanie dialogu na wysokim szczeblu między UE a Rosją stanowi element sankcyjnej polityki UE w stosunku do Moskwy. Inicjatywa wznowienia szczytów UE-Rosja oznaczać będzie niebezpieczne odejście od tej polityki i obniży jej skuteczność, a także oddali Rosję od wypełniania porozumień mińskich”, ocenił Kułeba, cytowany przez agencję RIA Nowosti.

Stwierdził też, że od 2014 r., gdy Unia odeszła od organizacji szczytów z Rosją, „Rosja nie okazała gotowości do zmiany polityki czy to wobec Ukrainy, czy wobec UE, więc naszym zdaniem idea wznowienia szczytów nie ma sensu”, uważa szef ukraińskiego MSZ.

Ostatecznie, jak poinformowała Angela Merkel, przywódcom nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie szczytu z Rosją.