Szczyt UE: Impas ws. brexitu trwa

październikowy szczyt UE`18, źródło facebook.com/europeancouncil/president/photos

październikowy szczyt UE`18, źródło facebook.com/europeancouncil/president/photos

Pierwszy dzień szczytu UE ws. brexitu nie przyniósł żadnych rezultatów. W czasie wieczornych rozmów unijni przywódcy nie zdecydowali nawet, czy zwołają dodatkowy szczyt w listopadzie, uzależniając tę kwestię od postępu w prowadzonych negocjacjach. Rozważana jest natomiast możliwość wydłużenia okresu przejściowego, co opóźniłoby negatywne konsekwencje brexitu.

 

„Porozumienie albo jego brak – oto jest pytanie” – napisał na Twitterze po zakończeniu środowego spotkania przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. Przed trudnościami w rozmowach o brexicie ostrzegał w przeddzień szczytu przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Tusk: Brexit bez umowy bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek

“Musimy przygotować UE na scenariusz brexitu bez umowy (z Londynem), który jest bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek” – uprzedził wczoraj w liście do unijnych liderów szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Dwudniowy szczyt UE zaczyna się w Brukseli już jutro.

UE 27: Brak wystarczającego postępu

Szefowie państw i rządów 27 krajów potwierdzili pełne zaufanie do głównego negocjatora Michela Barniera i determinację, aby w negocjacjach z Londynem mówić jednym głosem. Uznali jednak, że w dotychczasowych rozmowach nie udało się osiągnąć wystarczającego postępu.

Wezwali też unijnego negocjatora, aby w dalszym ciągu podejmował wysiłki w celu osiągnięcia porozumienia. Media przywołują przy tym wypowiedź z anonimowego źródła w Brukseli, według którego “na chwilę obecną” unijni przywódcy nie planują zwołania dodatkowego szczytu w sprawie brexitu w listopadzie.

W listopadzie będzie specjalny szczyt ws. brexitu

Poinformował o tym podczas zorganizowanego w Salzburgu nieformalnego spotkania przywódców państw członkowskich UE kanclerz sprawującej obecnie unijne przewodnictwo Austrii Sebastian Kurz. Tymczasem premierzy Czech i Malty wezwali do powtórzenia brytyjskiego referendum.
 
Kwestia regulującej wyjście Wielkiej Brytanii z UE umowy powinna zostać …

Nie wykluczają jednak ponownego spotkania na szczycie w przyszłym miesiącu, o ile uda się w tym czasie osiągnąć wystarczający postęp w negocjacjach. Informację w tej sprawie ma przekazać główny negocjator UE  Michel Barnier. Wcześniej szczyt „27” planowano na połowę listopada i miał on służyć zatwierdzeniu wypracowanych uzgodnień.

Theresa May „pewna dobrego wyniku”

Kanclerz Austrii (która w tym półroczu sprawuje unijną prezydencję) Sebastian Kurz podkreślał w rozmowie z dziennikarzami po spotkaniu, że premier Wielkiej Brytanii Theresa May nie przedstawiła nowych pomysłów dotyczących spornych  kwestii w negocjacjach. “Jestem optymistą co do tego, że możemy osiągnąć porozumienie w nadchodzących tygodniach lub miesiącach” – powiedział jednak Kurz.

Według mediów, brytyjska premier miała oświadczyć w czasie wieczornych rozmów przywódców, że ostatni etap negocjacji będzie wymagał „odwagi, zaufania i przywództwa” po obu stronach. “Jestem pewna dobrego wyniku” – dodała. Szefowa brytyjskiego rządu przez kwadrans przekazywała przywódcom UE brytyjską perspektywę negocjacji warunków brexitu. Londyn pozytywnie ocenia postęp, który udało się do tej pory osiągnąć.

Premier May ostrzega: "Ryzykujemy, że brexitu nie będzie"

Jeśli pójdziemy w różnych kierunkach w poszukiwaniu idealnego brexitu, ryzykujemy, że w ogóle go nie będzie – przestrzegła w środę na kongresie torysów premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

Wystąpienie May było bodaj najbardziej oczekiwanym punktem konferencji Partii Konserwatywnej, która trwała od …

Tajani ocenił natomiast jako pozytywny tylko ton brytyjskiej premier we wczorajszych rozmowach z 27 liderami państw i rządów UE ws. brexitu, podkreślił natomiast, że co do meritum May nie powiedziała nic nowego.

Możliwe wydłużenie okresu przejściowego?

Według unijnych źródeł, na które powołują się media, May miała też przyznać, że Wielka Brytania jest gotowa rozważyć przedłużenie okresu przejściowego. Dotychczas szefowa brytyjskiego rządu była raczej przeciwna tego typu rozwiązaniom.

Zgodnie z zawartymi jeszcze w marcu ustaleniami ten okres miał trwać prawie dwa lata po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE (do końca 2020 r.) i w tym czasie miały obowiązywać wszystkie dotychczasowe regulacje, m.in. te dotyczące swobody przepływu osób. W praktyce faza przejściowa ma opóźnić negatywne konsekwencje brexitu o kolejne 21 miesięcy. Jej wydłużenie dałoby też więcej czasu na wynegocjowanie porozumienia ws. przyszłych relacji Bruksela-Londyn, które mogłyby zapewnić, że nie wróci „twarda granica” między Irlandią a Irlandią Północną.

Nie wiadomo jednak czy przyczyniłoby się to również do wypracowania opcji awaryjnej (backstopu) dotyczącej granicy między Irlandią a Irlandią Północną, które ma się znaleźć już w umowie o wyjściu. Teoretycznie backstop mógłby nigdy nie wejść w życie, czy też nigdy nie być stosowany. “Wydłużenie okresu przejściowego to więcej czasu na wypracowanie kolejnych kroków. To gest ze strony UE” – przytaczają media ocenę unijnego dyplomaty, który pragnie zachować anonimowość.

Wielka Brytania bez budżetu przez brexit?

Północnoirlandzcy unioniści, którzy wspierają w Izbie Gmin rząd Partii Konserwatywnej, grożą, że jeśli negocjacje na temat warunków brexitu pójdą nie po ich myśli – zagłosują za odrzuceniem projektu brytyjskiego budżetu. Torysom może więc zabraknąć głosów do jego przyjęcia. Spór dotyczy …

Negocjacje ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE trwają od maja zeszłego roku. Bruksela chce je zakończyć jak najszybciej, żeby zdążyć ratyfikować porozumienie w PE i Radzie UE przed brexitem, który nastąpi 29 marca przyszłego roku.