Szczyt Rady Europejskiej: Sukces czy porażka? [OCENIAJĄ POLITYCY]

Polscy politycy z reguły pozytywnie oceniają zakończenie unijnego szczytu. Największe kontrowersje budzi jednak kwestia praworządności.

Polscy politycy z reguły pozytywnie oceniają zakończenie unijnego szczytu. Największe kontrowersje budzi jednak kwestia praworządności. / Foto via Ursula von der Leyen's twitter

Wśród polskich polityków komentujących zakończenie unijnego szczytu poświęconego budżetowi na lata 2021-2027 oraz Funduszowi Odbudowy UE, największe kontrowersje budzi powiązanie wypłaty unijnych środków z praworządnością. O opinię poprosiliśmy Władysława Bartoszewskiego, Kamilę Gasiuk-Pihowicz, Bogusława Liberadzkiego, Jarosława Sachajko, Radosława Sikorskiego oraz Kosmę Złotowskiego.

 

Po ponad 4 dniach negocjacji – 90 godzinach rozmów – przywódcom państw członkowskich udało się osiągnąć porozumienie ws. nowego unijnego budżetu oraz Funduszu Odbudowy UE (dalej FO UE). O szczegółach porozumienia piszemy m.in. tutaj.

"Mamy porozumienie!" – koniec szczytu Rady Europejskiej

Przywódcom państw członkowskim udało się osiągnąć porozumienie ws. nowego unijnego budżetu oraz wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027. Co zawiera porozumienie?

Unijny szczyt: Wielki sukces, ale nie zapominajmy o praworządności

Według Bogusława Liberadzkiego, europosła S&D wynik negocjacji to ogromne osiągnięcie.„Sukces dla Polski, dla Unii Europejskiej jako całości”, mówi Liberadzki w rozmowie z EURACTIV.pl. „Polityka spójności znacząco nie straciła, utrzymano również wypłatę bezpośrednich grantów dla państw członkowskich w ramach FO UE (Next Generation UE)”. Europoseł podkreślił, że Polska otrzyma proporcjonalnie mniejszą kwotę w ramach unijnego budżetu niż do tej pory, ponieważ „od czasu wstąpienia do UE nasz kraj stał się zamożniejszy”. W kontekście toczących się sporów o interpretowanie zapisu dotyczącego powiązania wypłatu unijnych  środków z praworządnością, Liberadzki zaznaczył, że w UE „nie liczą się tylko pieniądze, ale także wartości”.

Podobnego zdania na temat wyników negocjacji jest Władysław Teofil Bartoszewski. Poseł PSL uważa, że z punktu widzenia podziału środków, porozumienie jest korzystne. Polityk podkreślił w rozmowie z EURACTIV.pl, że system powiązania wypłaty unijnych funduszy z praworządnością jest pożyteczny, ponieważ „praworządności należy bezwzględnie przestrzegać”.

Zadowolony z unijnego szczytu jest także przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości. Kosma Złotowski, europoseł PiS zasiadający m.in. w Komisji Transportu i Turystyki oraz Komisji Petycji, powiedział w rozmowie z EURACTIV.pl, że „Polska wyszła zwycięsko z kilkudniowych rozmów”.

Fejk Tygodnia: Nowy budżet UE nie ma związku z praworządnością

Po pięciodniowym szczycie Unii Europejskiej na temat budżetu i mechanizmów ratunkowych dla unijnej gospodarki uderzonej przez koronawirusowy kryzys polski premier ogłosił, że „w porozumieniu nie ma bezpośredniego połączenia pomiędzy praworządnością a środkami budżetowymi”. Ale jednak jest.

Krytycznie wobec polskiego rządu

Nieco inaczej na kluczową kwestię praworządności patrzy reprezentująca Koalicję Obywatelską Kamila Gasiuk-Pihowicz. „Mam wrażenie, że nasz kraj na unijnym szczycie reprezentował jakiś wysłannik Łukaszenki albo Putina. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że jedynym o czym słyszeliśmy od kilku dni z ust delegacji w Brukseli był sprzeciw wobec praworządności?”, mówi posłanka KO w rozmowie z EURACTIV.pl.

Według Gasiuk-Pichowicz kiedyś polscy premierzy zabiegali o to, by Polska otrzymała jak największą liczbę środków z budżetu UE. Dzisiaj premier zabiegał o to, by wypłaty pieniędzy unijnych nie były uzależnione od przestrzegania zasad praworządności. „To jeden z największych absurdów do jakich doprowadziły rządy PiS!”, komentuje.

Dzisiaj pomimo usilnych prób PiS by przekonywać, że został odniesiony sukces to fakty są takie, że pojawił się jasny zapis o uzależnieniu wypłaty środków unijnych od przestrzegania zasad praworządności. „To zapis dobry dla Polski, dla polskich obywateli i polskiej demokracji”, dodaje posłanka.

Szczyt UE: Zwycięstwo całej Wspólnoty? Kto zyskał najwięcej, a kto stracił?

Zapytaliśmy ekspertów, co sądzą o wynikach zakończonego dziś szczytu budżetowego, a także o ich znaczeniu dla Polski.

Szczyt UE: Czekamy na wyjaśnienie wątpliwości

„Mam nadzieję, że premier na posiedzeniu Sejmu wyjaśni wszystkie rozbieżności”, podkreśla z kolei w rozmowie z EURACTIV.pl Jarosław Sachajko z Kukiz’15, Poseł liczy na to, że premier Mateusz Morawiecki rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące powiązań wypłaty środków i praworządności w parlamencie. „Jeżeli byłaby to prawda i wypłata unijnych funduszy jest powiązana z praworządnością, to tak jakbyśmy tych pieniędzy zupełnie nie mieli”, komentuje polityk.

Jarosława Sachajkę niepokoi także konstrukcja unijnego FO, „Za dużo jest tam pożyczek, które przecież będzie trzeba oddać w przyszłości”. Polityk zwraca uwagę, że unijny system zbudowany jest na podejściu, że nasze zadłużenia będą spłacały kolejne pokolenia – to zarzut wobec konieczności spłacania kapitału pozyskanego na FO UE do 2058 r.

Szczyt Rady Europejskiej. Ile miliardów euro przypadnie Polsce?

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił zwycięstwo po zakończonym dziś szczycie UE. Na ile środków z Unii Europejskiej może liczyć Polska?

Unijny szczyt? Wielkie upokorzenie

Na pewien paradoks związany z unijnym szczytem zwraca uwagę w rozmowie z EURACTIV.pl Radosław Sikorski, europoseł z frakcji Europejskiej Partii Ludowej. Polska, która kiedyś była źródłem demokratycznej inspiracji i natchnienia dla ludzi walczących o wolność, dzisiaj walczy z warunkiem praworządności. To jest, dla mnie jako człowieka Solidarności, upokarzające”, komentuje Sikorski.

Były szef polskiej dyplomacji podkreśla, że z pewnością do sukcesów szczytu nie można zaliczyć zmniejszenia finansowania w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. „Nie jest chyba sukcesem zmniejszenie o 2/3 Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, którego utworzenie rząd przypisuje sobie jako zasługę.”, dodaje europoseł.

Sikorski zwraca uwagę na rolę Parlamentu Europejskiego, który będzie głosować nad uzgodnieniami szczytu w najbliższy czwartek. Sikorski podkreśla, że w szeregach EPL oraz innych frakcji PE słyszy się głosy świadczące o „sporej chęci wzmocnienia zapisów dotyczących warunkowości wypłat unijnych funduszy od przestrzegania praworządności”.