Szczerski chciałby być “silnym punktem” nowej KE

prezydent.pl

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski wyraził nadzieję, że będzie “silnym punktem” w nowej Komisji Europejskiej, której ma przewodniczyć niemiecka chadeczka Ursula von der Leyen. Przekonani są o tym politycy PiS.

 

“Postrzegam więc to jako w pewnym stopniu klamrę i podsumowanie 20 lat mojego zajmowania się polityką europejską. Mam nadzieję, że po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego będę w stanie być silnym punktem Komisji Europejskiej przewodniczącej Ursuli von der Leyen” – zapowiedział w czwartek (25 lipca) kandydat polskiego rządu na unijnego komisarza.

Tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki poinformował po spotkaniu z przewodniczącą-elekt nowej KE w Warszawie, że przedstawił kandydaturę Krzysztofa Szczerskiego, do objęcia teki komisarza UE. Podkreślił przy tym, że decyzja w tej sprawie została wypracowana w dialogu z prezydentem Andrzejem Dudą.

Nowa Komisja Europejska nabiera kształtów

Nabiera kształtów lista osób, które obejmą teki komisarzy w następnej kadencji Komisji Europejskiej. Jak dotąd 17 państw wybrało swoich przedstawicieli, którzy przez najbliższe pięć lat będą odpowiadać za poszczególne obszary unijnej polityki.
 

Ursula von der Leyen, która zastąpi Jean-Claude’a Junckera, rozpoczyna …

Ważna teka w KE dla polskiego komisarza

Prezydencki minister przyznał jednak, że na razie nie wiadomo jaką tekę miałby w Komisji objąć. “Jeśli chodzi o zakres obowiązków, to jest to kwestia dalszych rozmów – rozumiem, że dziś nastąpił duży postęp w tych rozmowach, ale to pan premier je prowadzi i jako kandydat nie mogę komentować ich przebiegu” – oświadczył w Polskim Radiu. Wyraził jednak nadzieję, że „Polska jako ważny kraj członkowski będzie miała także ważny zakres obowiązków ramach nowej Komisji Europejskiej”.

„Wspólnie będziemy starali się tworzyć nowe otwarcie, budować Europę kompromisów, o wspólnych płaszczyznach w wielu ważnych tematach, takich jak handel, energia, gospodarka oraz innowacje” – zadeklarował premier Mateusz Morawiecki przy okazji zeszłotygodniowej wizyty Ursuli von der Leyen w Warszawie. Również on zastrzegł jednak, że na razie jest za wcześnie, żeby sprecyzować jaka to będzie teka. Szef polskiego rządu wyraził jednak przekonanie, że “będzie to bardzo dobry wybór”.

Ursula von der Leyen z wizytą w Warszawie

Ursula von der Leyen rozpoczęła z europejskimi stolicami konsultacje na temat podziału tek w nowej Komisji Europejskiej. Była już w tej sprawie w Paryżu i Berlinie, teraz zjawiła się w Warszawie. Jej rozmowa z polskim premierem miała też dotyczyć kwestii …

Morawiecki przewiduje, że „w najbliższych kilku tygodniach rozpocznie się przyporządkowanie pewnego zakresu kompetencji do konkretnych osób, do ich kompetencji”. Premier zwrócił przy tym uwagę, że każda kolejna Komisja „zwykle zmienia układ kompetencji przypisany do poszczególnych dyrekcji, poszczególnych komisji Komisji Europejskiej”. “Bardzo często dzieje się tak, że te kompetencje są zmieniane pomiędzy poszczególnymi tekami, trochę też dopasowując niejako zakres kompetencji do właśnie personaliów” – powiedział Morawiecki podkreślając, że jest prerogatywa nowej przewodniczącej.

Rzecznik rządu Piotr Müller ujawnił natomiast, że premier rozmawiał z von der Leyen o tekach, “które interesują Polskę”, m.in. o tych dotyczących kwestii gospodarczych, transportu i energetyki. Przyznał także, że podczas indywidualnego przesłuchania w PE mogą pojawić się „ataki ze strony lewicy europejskiej”. „Musimy się z tym liczyć, ale to nasz kandydat i jesteśmy przekonani, że będzie bardzo dobrym komisarzem” – dodał. Müller wyraził także nadzieję, że europosłowie kandydatury Szczerskiego nie odrzucą.

Szczerski: Wracam do KE po 20 latach

“Chciałem premierowi i prezydentowi i wszystkim osobom, które w tych decyzjach brały udział podziękować za okazane zaufanie, bo uznaję to za dowód zaufania do mnie” – powiedział w czwartek (25 lipca) Krzysztof Szczerski, odnosząc się do ujawnionej w czwartek decyzji o swojej kandydaturze. “W jakimś stopniu jest to podsumowanie mojej dotychczasowej drogi zawodowej oraz naukowej” –  stwierdził.

Przypomniał, że polityką europejską zajmuje się od 20 lat, kiedy to był stażystą w KE jako jeden z pierwszych Polaków. Potem – jak wyliczał – był wiceszefem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej i szefem sejmowej komisji ds. UE, a ostatnio – jako szef gabinetu prezydenta Dudy zajmował się polityką zagraniczną. Ponadto od 2010 r. pracował w PE w ramach frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy PiS, a w styczniu 2015 r. został przedstawicielem polskiego parlamentu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy.

Prezydencki minister zwrócił też uwagę, że Unią Europejską zajmuje się od lat również naukowo, m.in. na uczelniach zagranicznych. “Po 20 latach wracam jako kandydat na komisarza” – podsumował swoją drogę polityczną i zawodową Krzysztof Szczerski.

Kandydat na polskiego komisarza: Mam nadzieję na odpowiedzialny fragment polityki UE

Szef gabinetu prezydenta zwrócił uwagę, że nowa przewodnicząca KE nie jest mu osobą nieznaną, ponieważ poznał ją poznał podczas wizyty polskiego prezydenta w Niemczech. “Mam nadzieję, że będę w stanie pracować w składzie jej Komisji na odpowiedzialnym fragmencie polityki europejskiej” – przyznał. “A jaki to będzie fragment, to już pozwólmy się tym rozmowom toczyć” – dodał Szczerski.

Zastrzegł przy tym, że na razie jest “po prostu osobą, którą przewodnicząca von der Leyen zaakceptowała jako kandydata wysuniętego przez Polskę”, ale podkreślił, że „zmienił się jego status”. “To znaczy jestem już osobą, która publicznie została podana jako kandydat z Polski do jej Komisji, więc od dzisiaj jestem do dyspozycji pana premiera, pana prezydenta, ale także pani przewodniczącej-elekt, gdyby była potrzeba spotkania, rozmowy” – wyjaśnił prezydencki minister.

Kto zostanie polskim komisarzem w UE?

Stanowisko komisarza ds. energii, gospodarki a może rolnictwa? Polski rząd liczy na „ważną” tekę w nowej Komisji Europejskiej w zamian za poparcie udzielone Ursuli von der Leyen. Kto ma największe szanse na posadę w Brukseli?
 

 

Po emocjach związanych z wyborem …

Rekomendacje polityków PiS

Politycy PiS jednoznacznie popierają kandydaturę Szczerskiego. “Minister Krzysztof Szczerski jest bardzo dobrym specjalistą w zakresie relacji europejskich” – przekonywał wczoraj (28 lipca) w PR europoseł rządzącej partii Karol Karski podkreślając, że “pracował w PE, jest profesorem europeistyki”, więc ma doskonałe przygotowanie. W jego ocenie polski kandydat ma bardzo duże szanse na objęcie stanowiska komisarza UE. “Gdybym powiedział, że 99 proc. to bym zaniżył te szanse” – stwierdził Karski.

Przypomniał, że parlamentarne komisje ponownie zaczynają pracę we wrześniu  i wtedy zaczną przesłuchania kandydatów na poszczególne stanowiska w Komisji. “Ostateczne decyzje zapadną we wrześniu albo październiku. Myślę, że nie później” – przewiduje europoseł PiS/EKR.

“Oczywiście mogą więc zdarzać się polityczne uwagi i pytania, ale jestem pewny, że prof. Szczerski sobie poradzi” – zapewnia inny europoseł PiS/EKR Zdzisław Krasnodębski. W jego ocenie  Szczerski – mimo że znany jest jako ekspert od spraw zagranicznych – nie będzie miał problemu z opanowaniem gospodarczego portfolio, na które liczy polski rząd.

“Pracował jako doradca naszej grupy EKR i w PE wielokrotnie zajmował się sprawami gospodarczymi. Czy będzie to polityka przemysłowa, czy rynek wewnętrzny, nie będzie miał z tym problemu” – przekonuje Krasnodębski. Według niego dobrze byłoby gdyby prezydencki minister przejął tekę od Elżbieta Bieńkowskiej (obejmuje obejmuje rynek wewnętrzny, małe i średnie przedsiębiorstwa, ale również przemysł kosmiczny).

Morawiecki: Głosy PiS zadecydowały o wyborze von der Leyen

W ocenie premiera Mateusza Morawieckiego, to głosy europosłów PiS przeważyły szalę i dzięki nim Ursula von der Leyen została wybrana na nową przewodniczącą Komisji Europejskiej. Zastąpi ona Jeana-Claude`a Junckera i będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku.

Przesłuchania w PE mogą być dla polskiego kandydata trudne

Choć formalnie PE nie może odrzucić pojedynczych kandydatów na komisarzy (bo głosuje tylko nad pełnym składem KE), to w praktyce negatywna opinia parlamentarnych komisji kilkakrotnie już zmuszała kandydatów do wycofania kandydatury.

W poprzedniej kadencji odrzucona została była premier Słowenii Alenka Bratuszek, która miała zostać nawet wiceprzewodniczącą KE, a wcześniej Włochy musiały wycofać kandydaturę Rocco Buttiglione. Bratuszek zabrakło nie tylko merytorycznego przygotowania, ale zaszkodziły jej również antyunijne wypowiedzi z przeszłości. Buttiglionego zdyskwalifikowały  natomiast wypowiedzi na temat homoseksualizmu i roli kobiet.

Tymczasem Szczerski bronił np. wypowiedzi Andrzeja Dudy, który Unię Europejską nazwał „wyimaginowaną wspólnotą, z której niewiele dla nas wynika”. Uważał, że słowa prezydenta „należy odczytywać jako mocny głos w tej dyskusji o kondycji, stanie i przyszłości UE”. Wcześniej domagał się przygotowania planów na wypadek wyjścia Polski z Unii, gdyby doszło do dezintegracji, lub kiedy członkostwo w UE przestałoby być dla Polski opłacalne.

Będzie można mu ponadto kolejny raz wytknąć jeszcze wcześniejszy tekst, w którym opowiedział się za utworzeniem państwa wyznaniowego i „dyktatury ewangelii”. „Republika wyznaniowa to nie nowy konstruktywizm ani utopijny projekt. To zwycięstwo rozsądku nad uzurpacją rozszalałej demokracji” – ocenił wtedy obecny kandydat polskiego rządu na komisarza UE w najbliższej kadencji.

Wiceszef MSZ: Będą stałe konsultacje polskiego komisarza z premierem

Jakby tego było mało, w przeddzień wizyty von der Leyen w Warszawie wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański zapowiedział stałe konsultacje polskiego komisarza UE z szefem polskiego rządu. „Jesteśmy zdecydowani stworzyć system stałych konsultacji polskiego komisarza z premierem” – oświadczył tydzień temu (22 lipca) w “Rzeczpospolitej”. Tymczasem takie konsultacje byłyby łamaniem unijnych traktatów i kodeksu postępowania członka Komisji. Jasno sprecyzowane obowiązki unijnych komisarzy zakładają bowiem ich neutralność i pracę na rzecz Unii jako całości.

Obserwatorzy przewidują więc, że tak upolityczniony kandydat polskiego rządu do KE może okazać się niemożliwy do zaakceptowania nie tylko dla europosłów, ale i dla samej Ursuli von der Leyen, która zapowiadała, że zamierza skompletować Komisję jeszcze przed sierpniową przerwą wakacyjną.

PE dyskryminuje polskich kandydatów?

Tymczasem w Parlamencie Europejskim, w którym Szczerskiego – podobnie jak wszystkich pozostałych kandydatów na unijnych komisarzy – czeka swoisty egzamin. Na początku lipca w głosowaniu przepadła kandydatura Krasnodębskiego na wiceszefa PE, a komisja zatrudnienia i spraw socjalnych dwukrotnie odrzuciła kandydaturę byłej polskiej premier Beaty Szydło (również PiS/EKR) na swoją przewodniczącą.

Kolejna porażka Beaty Szydło w PE

Była premier Beata Szydło poniosła kolejną porażkę: znów przegrała głosowanie na szefową komisji zatrudnienia PE choć była jedyną kandydatką na to stanowisko. Decyzja ta może oznaczać wycofanie poparcia europosłów PiS dla Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej KE.

Tymczasem dotychczas komisarze z Polski obejmowali wyłącznie ważne teki w KE. Ustępująca obecnie komisarz Elżbieta Bieńkowska odpowiada z “resort” ds. rynku wewnętrznego i usług (jeden z największych i najbardziej zróżnicowanych), poprzednia – Danuta Hübner zajmowała się polityką regionalną (z większością funduszy strukturalnych), a pierwszy polski komisarz Janusz Lewandowski był odpowiedzialny za unijny budżet.