Sygnaliści będą w UE lepiej chronieni. PE przyjął dyrektywę

Sala obrad Parlamentu Europejskiego w Strasbourgu, źródło: Flickr/European Parliament

Sala obrad Parlamentu Europejskiego w Strasbourgu, źródło: Flickr/European Parliament

Parlament Europejski przyjął dyrektywę, która ma poprawić ochronę osób, które zgłaszają nieprawidłowości w firmach czy instytucjach. Tzw. sygnaliści (whistleblowers) uzyskają możliwość łatwiejszego alarmowania o naruszeniach prawa lub niewłaściwych działaniach, a także mają być lepiej chronieni przed próbą ich uciszenia.

 

Reformę przepisów dotyczących zgłaszania nieprawidłowości bądź naruszenia unijnych przepisów Komisja Europejska zaproponowała w kwietniu 2018 r. Po pracach w komisjach Parlamentu Europejskiego oraz niezbędnych uzgodnieniach między państwami członkowskimi cały PE zatwierdził kształt dyrektywy na posiedzeniu plenarnym.

Silne poparcie PE dla dyrektywy

Za nowymi przepisami zagłosowało aż 591 europosłów, zaś przeciw było tylko 29. Od głosu wstrzymało się 33. KE zaproponowała nowe przepisy po tym, jak dzięki sygnalistom udało się ujawnić kilka głośnych skandali, m.in. aferę LuxLeaks czy Panama Papers, a także nagłośnić to, jak działała firma Cambridge Analytica.

„W przededniu wyborów europejskich PE wysłał silny sygnał, że usłyszał obawy obywateli i przyjął zasady, które zdecydowanie gwarantują bezpieczeństwo osób, które nie boją się mówić prawdy” – mówił sprawozdawczyni ws. tej dyrektywy francuska europosłanka Virginie Rozière z Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów.

Dyrektywa ma chronić sygnalistów zgłaszających naruszenie unijnego prawa w takich dziedzinach jak zamówienia publiczne, usługi finansowe, bezpieczeństwo produktów i transport, bezpieczeństwo jądrowe, zdrowie publiczne i ochrona konsumentów oraz danych osobowych, a także w sytuacjach, gdy zachodzi poważne podejrzenie prania brudnych pieniędzy. Nowymi przepisami objęte będą zarówno osoby zatrudnione na etacie, jak i współpracownicy danej firmy czy instytucji związani z nią umową cywilnoprawną.

LuxLeaks: Sąd w Luksemburgu uchylił wyrok skazujący sygnalistę

Luksemburski Sąd Kasacyjny, który jest najwyższą instancją odwoławczą w tym kraju, uchylił wczoraj (11 stycznia) wyrok skazujący byłego pracownika firmy konsultingowej PricewaterhouseCoopers, za udostępnienie mediom dokumentów ukazujących zakres przywilejów podatkowych udzielanych przez rząd zagranicznym korporacjom. Tzw. afera LuxLeaks wstrząsnęła UE w …

Jak wyglądają nowe przepisy?

Specjalne mechanizmy bezpiecznego i – jeśli zajdzie taka potrzeba – anonimowego zgłaszania nieprawidłowości mają powstać we wszystkich firmach czy instytucjach, które zatrudniają więcej niż 50 osób. Obowiązkowi temu podlegać będą zarówno podmioty prywatne, jak i publiczne czy państwowe. Sygnaliści będą chronieni przed odwetem lub szykanami ze strony swoich przełożonych także wtedy, jeśli zamiast alarmować jedynie wewnątrz firmy zdecydują się na zawiadomienie zewnętrznych organów (urzędów, wymiaru sprawiedliwości czy instytucji UE) lub poinformowanie o wszystkim opinii publicznej.

Sygnalistów nie będzie można karnie zwolnić, zdegradować czy ograniczać im dochodów. Ochrona ta będzie obowiązywać zarówno w procedurze składania przez nich zawiadomień, jak i podczas ewentualnych procesów sądowych związanych ze zgłoszeniem danej nieprawidłowości. Chronieni mają być także krewni lub bliscy sygnalisty. Przysługiwać ma im np. pomoc finansowa, prawna czy psychologiczna.

Co więcej, na państwach członkowskich ma także ciążyć obowiązek informowania obywateli o tym, jak mogą bezpiecznie alarmować o nieprawidłowościach i jaka ochrona im przysługuje. Dzięki temu poziom ochrony sygnalistów ma zostać ujednolicony na poziomie całej UE. Dziś w wielu krajach (np. na Cyprze) nie ma żadnych przepisów chroniących osoby zgłaszające nieprawidłowości lub złamanie prawa w firmie czy instytucji. Natomiast inne kraje (np. Irlandia) już posiadają szeroką ochronę takich osób.

Przyjęta przez PE dyrektywa musi zostać teraz zatwierdzona przez unijnych ministrów sprawiedliwości. Gdy tak się stanie, państwa członkowskie będą miały 2 lata na wdrożenie jej zapisów do prawa krajowego.

Dwa lata po aferze Panama Papers: UE i walka z oszustwami podatkowymi

W ciągu ostatnich dwóch lat UE przyjęła m.in. nowe prawodawstwo mające wesprzeć działania w walce z unikaniem płacenia podatków i defraudacją pieniędzy. Powstała także czarna lista rajów podatkowych. KE chce także walczyć z wielkimi koncernami, które uchylają się od płacenia …