Kolejny spór w Zjednoczonej Prawicy. Tym razem wokół składki do budżetu UE

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, źródło ms.gov

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, źródło ms.gov

W czasie wczorajszego posiedzenia Rady Ministrów Solidarna Polska – koalicjant PiS – zgłosiła wniosek o zawieszenie wpłacania polskiej składki członkowskiej do budżetu Unii Europejskiej. Uzasadnieniem ma być brak wsparcia finansowego z Brukseli dla milionów Ukrainców, którzy schronili się w Polsce uciekając przed wywołaną przez Rosję wojną.

 

Pomysł ten już wcześniej wzbudził irytację PiS. Solidarna Polska w zeszłym tygodniu zaproponowała bowiem, żeby w związku brakiem finansowego wsparcia Brukseli dla Polski, niosącej pomoc uchodźcom z Ukrainy, zawiesić wpłacanie polskiej składki do unijnego budżetu.

Wojna w Ukrainie: Polacy zdają egzamin z pomagania, ale musimy być gotowi na działania długoterminowe [WYWIAD]

Ekspert ds. migracji dr hab. Konrad Pędziwiatr wskazuje na co należy zwracać uwagę przyjmując uchodźców.

Rząd się dystansuje

“Solidarna Polska w czasie najbliższego posiedzenia Rady Ministrów zaproponuje zawieszenie składki płaconej przez Polskę do Unii Europejskiej. Po dwóch miesiącach wojny, KE nie przekazała nawet jednego euro. Unia bezradności i hipokryzji”, zapowiadał już w zeszłym tygodniu na Twitterze minister Michał Wójcik.

Od tego pomysłu szybko odcięła się Kancelaria Premiera. “To nie jest dobry ruch; obowiązują nas traktaty unijne dotyczące płacenia składek”, podkreślił w poniedziałek (25 kwietnia) rzecznik rządu Piotr Müller.

Rząd nie ma strategii na przyjęcie uchodźców z Ukrainy

Wszystkie osoby, które przyjechały po 24 lutego mogą pozostać w Polsce przez 18 miesięcy.

Solidarna Polska złożyła wniosek ws. zawieszenia składki członkowskiej

“Podczas dzisiejszego (26 kwietnia) posiedzenia rządu ministrowie Zbigniew Ziobro i Michał Wójcik zgłosili wniosek, by Rada Ministrów wystąpiła do Komisji Europejskiej o zawieszenie składki członkowskiej Polski do budżetu UE”, przekazało ministerstwo sprawiedliwości w komunikacie wyjaśniając, że wynika to z “potrzeby związanej z falą uchodźców, którzy po agresji Rosji na Ukrainę szukają schronienia w naszym kraju”.

“Zdecydowaliśmy się poddać pod rozwagę wystąpienie do Komisji Europejskiej o skorzystanie z możliwości zawieszenia składki na czas niespotykanego w historii napływu prawie trzech milionów uchodźców do Polski. Mamy prawo wystąpić z takim wnioskiem w oparciu o traktaty unijne”, podkreślił szef tego resortu, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Nowe sankcje UE wobec Rosji: „Oczekuję ogłoszenia szóstego pakietu już w tym tygodniu"

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová spodziewa się rychłego zatwierdzenia przez UE szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.

Zawieszenie składki wyrazem solidarności z Ukrainą

W jego ocenie KE powinna rozważyć zawieszenie przynajmniej części polskiej składki, bo – jak argumentował – pieniądze te zostałyby przeznaczone na wsparcie dla uchodźców i stanowiły wyraz solidarności z ofiarami rosyjskiej agresji na Ukrainę. “Warto przypominać Unii, że solidarność i wartości to nie tylko deklaracje, nie tylko słowa. To muszą być czyny, nade wszystko środki dla uchodźców, które powinny im pomóc. Nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach, które przyjęły na siebie największe zobowiązania”, oświadczył minister sprawiedliwości.

Podkreślił przy tym, że Polacy otworzyli dla przybyszów z Ukrainy swoje serca i domy, a polski rząd robi bardzo dużo dla wsparcia uchodźców. “Eksperci szacują, że koszt pomocy Ukrainie wyniesie w tym roku od 10 do 22 proc. budżetu polskiego państwa. To są ogromne środki. Pokazuje to naszą chrześcijańską postawę oraz otwartość państwa i narodu na pomoc potrzebującym”, ocenił na tej samej konferencji prasowej minister Wójcik.

Politycy SP podkreślają, że przez ponad dwa miesiące, które minęły od rosyjskiej napaści na Ukrainę, UE nie ustanowiła żadnego mechanizmu wsparcia finansowego dla uchodźców ani dla państw członkowskich ich przyjmujących i nie widać realnego wsparcia UE dla prawie trzech milionów uchodźców z Ukrainy, głównie kobiet i dzieci, którzy trafili do Polski.

Przypominają, że w czasie kryzysu emigracyjnego w 2014 r. bogatsze od Polski państwa UE przyznawały, że nie są w stanie poradzić sobie z ówczesną falą migrantów ani organizacyjnie, ani finansowo. Podkreślają także, że Unia przekazała wtedy (w 2016 r.) Turcji sześć miliardów euro na wsparcie uchodźców, podczas gdy oferowane obecnie środki dla takich państw jak Polska mają wyłącznie symboliczny charakter.

UE rzeczywiście nie utworzyła co prawda specjalnego funduszu na pomoc uchodźcom  Ukrainy, ale pozwala na wydanie pieniędzy przeznaczonych na inne cele, których nie wydano. W przypadku Polski jest to niemal 1,4 mld euro z funduszu REACT-EU – utworzonego w celu zwalczania skutków pandemii COVID-19. Polska może na uchodźców przeznaczyć też pieniądze z polityki spójności na lata 2014–2020. Do kraju trafiło 80 mld euro, ale nie wiadomo dokładnie, ile zostało wydanych. KE zapewnia, że jest w tej sprawie w kontakcie z polskim rządem.

Większość ukraińskich uchodźców nie zamierza zostać w Polsce [RAPORT]

Jak najszybciej – kiedy tylko zakończy się wojna – wrócić do domu chce 56 proc. Ukrainek i Ukraińców.

Traktatowa podstawa wniosku o zawieszenie składki członkowskiej

“Wniosek przedstawiony na Radzie Ministrów przywołuje zasadę solidarności wspólnotowej i ma oparcie traktatach unijnych”, zapewnia resort sprawiedliwości. “Mechanizm, który umożliwia zawieszenie składek członkowskich przewidziany jest w art. 122 ust. 2. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zgodnie z nim, kiedy państwo członkowskie UE ma poważne trudności m.in. z racji nadzwyczajnych okoliczności pozostających poza jego kontrolą, UE może przyznać takiemu państwu pomoc finansową”, podkreśla.

Przywołuje także art. 80 Traktatu, z którego wprost wynika zasada solidarności i sprawiedliwego podziału odpowiedzialności państw członkowskich UE m.in. wobec wspólnej polityki granicznej. “Nade wszystko należy wskazać na zawartą w art. 78 Traktatu zasadę, zgodnie z którą, gdy przynajmniej jedno z państw członkowskich UE znajdzie się w nadzwyczajnej sytuacji charakteryzującej się nagłym napływem obywateli państw trzecich, Unia może przyjąć środki tymczasowe na korzyść zainteresowanego państwa. Dlatego na podstawie tego artykułu ministrowie wystąpili o środek tymczasowy w postaci zawieszenia całości lub części składki, celem przekazania jej na potrzeby uchodźców”, głosi komunikat ministerstwa sprawiedliwości.