Kraj „małego Orbana” na czele UE. Słowenia chce „szerzyć praworządność oraz unijne wartości”

Słowenia, UE, prezydencja, praworządność, Jansa, Węgry, Orban, Polska, Bałkany, pandemia, gospodarka, COVID, Albania, MAcedonia

Premier Słowenii Janez Janša / Foto via flickr.com (CC BY 2.0) [European People's Party]

Dziś (1 lipca) Słowenia obejmie rotacyjną prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Rząd w Lublanie zamierza poświęcić się m.in. wzmocnieniu unijnej odporności na kryzysy, rozszerzeniu Unii na kraje Bałkanów Zachodnich oraz szerzeniu praworządności jako naczelnej wartości UE. Słoweńska prezydencja przejdzie do historii jako okres przełomowych decyzji dla Wspólnoty?

 

 

Co 6 miesięcy kolejne państwo członkowskie przejmuje rotacyjną prezydencję w Radzie UE. W tym okresie przewodniczy posiedzeniom tej instytucji na wszystkich szczeblach, pomagając zapewnić ciągłość prac UE.

W ramach rozwiązań zawartych w traktacie lizbońskim każda grupa trzech państw wyznacza długofalowe cele i przygotowuje wspólny program tematów i ważnych spraw, którymi Rada będzie się zajmować przez 18 miesięcy. Na jego podstawie każde z państw „trójki” opracowuje własny, bardziej szczegółowy 6-miesięczny program. Słowenia będzie ostatnia po Niemczech i Portugalii.

Słowenia rozpoczyna unijną prezydencję. Tymczasem z wolnością mediów coraz gorzej

Według raportu Media Freedom Rapid Response słoweński rząd w coraz większym stopniu ogranicza wolność mediów publicznych i prywatnych.

Słoweńskie prezydencje w radzie UE – od Janšy do Janšy

To nie pierwsza prezydencja Słowenii w Radzie UE. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w pierwszym półroczu 2008 r. Premierem był wtedy…. tak samo jak teraz, Janez Janša. Prezydencja była zwieńczeniem pierwszej kadencji polityka jako szefa rządu – rozpoczął urzędowanie w 2004 r. a on i jego Słoweńska Partia Demokratyczna (Slovenska demokratska stranka) przeszli do opozycji po jesiennych wyborach cztery lata później.

W trakcie słoweńskiej prezydencji Unia Europejska stanęła w obliczu wielu problemów, takich jak turbulencje na rynkach finansowych, rosnące ceny energii i żywności, napięcia na Bałkanach Zachodnich (deklaracja niepodległości Kosowa) czy irlandzkie „nie” w pierwszym referendum ws. Traktatu z Lizbony.

W pierwszej połowie 2008 r. udało się ustalić harmonogram podejmowania kroków w kwestii transgranicznych regulacji rynków finansowych, zwrócono uwagę na problem Bałkanów Zachodnich, uchwalono „dyrektywę ws. powrotu imigrantów”, osiągnięto porozumienie w sprawie liberalizacji rynku energii a także odnotowano postępy w negocjacjach akcesyjnych z Chorwacją i Turcją.

"Sześć intensywnych miesięcy". W jaki sposób Portugalia kierowała pracami UE?

„Czas działać: dla sprawiedliwej, ekologicznej i cyfrowej odbudowy” – tak brzmiało hasło portugalskiej prezydencji w Radzie UE.

Słoweńska prezydencja w momencie przełomowym dla UE

24 czerwca minister spraw zagranicznych Słowenii, Anže Logar podczas konferencji prasowej  przedstawił priorytety i cele prezydencji, która ma miejsce w przełomowym momencie, kiedy Unia Europejska przyjmuje ważne pakiety dotyczące transformacji ekologicznej i cyfrowej oraz trwa budowanie jej odporności na następne ewentualne kryzysy.

Minister Logar określił cztery priorytety, które stoją przed Unią w drugim półroczu 2021 r. Będą to: wzmocnienie odporności, dalsza odbudowa i rozwój autonomii strategicznej, a także debata o kontynencie w ramach Konferencji w sprawie przyszłości Europy, szerzenie praworządności jako naczelnej wartości UE oraz sąsiedztwo Wspólnoty i rozwój relacji transatlantyckich.

Priorytet 1: Wzmocnienie odporności, dalsza odbudowa i rozwój autonomii strategicznej

Jak podkreślił minister Logar, Unia musi aktywnie wykorzystać doświadczenia wyniesione z pandemii. Szczególna uwaga zostanie zwrócona na odbudowę UE po kryzysie związanym z COVID-19, także w sferze ekologicznej i cyfrowej.

14 lipca Komisja Europejska ma opublikować główną część pakietu Fit for 55, a kolejne propozycje będą pojawiać się regularnie do końca roku.  Celem jest ograniczenie emisji CO2 o co najmniej 55 proc. do 2030 r. Wątpliwości odnośnie przygotowań Słowenii w tym zakresie opublikowała w poniedziałek (28 czerwca) gazeta „Finance”.

Ważnym tematem poruszanym podczas słoweńskiej prezydencji będzie z pewnością autonomia strategiczna UE – określona przez przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela we wrześniu 2020 r. jako „cel naszego pokolenia”. Nadchodzące sześć miesięcy będzie czasem zastanowienia, jak osiągnąć mniejszą zależność od podmiotów zagranicznych w różnych, kluczowych dla funkcjonowania Unii sfer.

Unia Europejska: Jak powinna być prowadzona polityka zagraniczna w czasie pandemii?

Jak na politykę zagraniczną UE wpłynęła pandemia COVID-19?

Priorytet 2: Debata o Starym Kontynencie – Konferencja w sprawie Przyszłości Europy

„Włożymy wysiłek w promowanie debaty o tym, w jakiej Europie chcemy żyć w przyszłości”, podkreślił minister Logar.

Główną areną debaty ma być Konferencja w sprawie przyszłości Europy, która ma zapewnić Europejczykom więcej możliwości wpływania na to, czym zajmuje się Unia i w jaki sposób służy ona swoim obywatelom. Celem jest większe zaangażowanie Europejczyków pochodzących z różnych środowisk i reprezentujących różne grupy społeczne w decyzje podejmowane na szczeblu UE. W dyskusję czynnie zaangażowane mają być również unijne instytucje, głównie Parlament Europejski.

Oficjalna inauguracja Konferencji miała miejsce 9 maja, a 19 czerwca odbyła się pierwsza sesja plenarna Konferencji w Parlamencie Europejskim. Projekt potrwa do wiosny 2022 r., co oznacza, że większość z tego czasu przypada na słoweńską prezydencję.

O przyszłości kontynentu debatować będą również uczestnicy 16. Forum Strategicznego w Bledzie, które odbędzie się 1-2 września. Europejscy przywódcy zajmą się głównymi wyzwaniami strategicznymi dla regionu i omówią przyszły kierunek rozwoju wartości europejskich.

O przyszłości Europy "bez żadnych tematów tabu"? Nowy etap dyskusji o zmianach w UE

Konferencja ma doprowadzić do konkretnych zmian w funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Priorytet 3: Szerzenie praworządności i innych wartości UE

„Wierzymy, że dobre zrozumienie konstytucyjnych, społeczno-gospodarczych, politycznych, historycznych i wszystkich innych podobieństw i różnic pomiędzy państwami członkowskimi może pomóc wzmocnić rządy prawa w UE”, powiedział minister spraw zagranicznych Słowenii.

Władze tego kraju zaznaczają, że podstawą wzajemnej współpracy jest umacnianie wartości europejskich i zrozumienie wspólnych wyzwań.

„To dzięki poszanowaniu podstawowych wartości europejskich i nieustannym wysiłkom wszystkich na rzecz wspólnego dobra, Unia Europejska rośnie po każdym upadku i staje się jeszcze bardziej spójna i prężna”, można przeczytać na stronie słoweńskiej prezydencji.

Temat umacniania praworządności i wartości europejskich może wydawać się zaskoczeniem, jeśli wziąć pod uwagę działania słoweńskich władz w stosunku np. do mediów. „Słoweńcy wiedzą, gdzie będą „punktowani” i w związku z tym jest to ruch uprzedzający ewentualne roszczenia”, podkreśla w rozmowie z EURACTIV.pl dr Jan Muś z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.

Praworządność: Parlament Europejski krytykuje Komisję Europejską. Szykuje się do złożenia pozwu

Posłowie wzywają Komisję do sprawnego uruchomienia procedury, określonej w rozporządzeniu, dotyczącej warunkowości w zakresie praworządności

Priorytet 4: Sąsiedztwo UE oraz rozwój relacji transatlantyckich

„Europejska przyszłość krajów Bałkanów Zachodnich i kontynuacja procesu rozszerzenia musi stać się strategicznym interesem Unii”, powiedział Anže Logar. „Nasz plan działania koncentruje się na ożywieniu społeczno-gospodarczym i integracji Bałkanów Zachodnich z różnymi obszarami polityki europejskiej, od infrastruktury, transportu i łączności energetycznej po badania i innowacje, dekarbonizację, cyfryzację i cyberodporność. Wszystko to ma kluczowe znaczenie dla wiarygodnej i bezpiecznej Unii Europejskiej, co chcielibyśmy podkreślić na szczycie UE-Bałkany Zachodnie, którego gospodarzem jest Słowenia tej jesieni (dokładnie 6 października – red.)”, dodał.

Państwa byłej Jugosławii oraz Albania stanowią rynek zbytu dla słoweńskich towarów oraz inwestycji zagranicznych. Bałkany Zachodnie są przy tym rezerwuarem taniej siły roboczej. Słowenia narażona jest także na potencjalne skutki wzrostu napięcia w regionie, dlatego też tak jej zależy na jej integracji ze Wspólnotą.

A ta zależy od politycznych decyzji podejmowanych w poszczególnych stolicach UE. Obecnie największym wyzwaniem pozostaje rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią, które faktycznie blokuje Bułgaria.

Jan Muś zaznacza, że premier Janša skupi się na Bałkanach Zachodnich także ze względu na mało wiarygodne podejrzenia, że to on stał za dokumentem, który zawierał mapę z planowaną zmianą granic na Bałkanach. „Premier Słowenii doskonale wie jak wygląda sytuacja na Bałkanach i będzie chciał dokonać namacalnych osiągnięć w polityce rozszerzenia UE, która znalazła się w impasie. Z pewnością będzie chciał polepszyć wizerunek swój i swojego kraju, nadwyrężony nieco z powodu niesławnego non-paperu”, dodaje ekspert.

Zatytułowany „Rozwiązania” dokument typu non-paper został opublikowany przez portal Nencenzurirano.si pod tytułem „Zachodnie Bałkany: Droga naprzód” jako koncepcja granic na Zachodnich Bałkanach autorstwa premiera Janeza Janšy. Według informacji portalu premier Słowenii miał wysłać go wybranym adresatom w UE.

Augusto Santos Silva, minister spraw zagranicznych Portugalii, powiedział, że rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią byłoby „wielkim osiągnięciem” nadchodzącej prezydencji Słowenii w UE.

W maju premier Słowenii Janez Janša określił rozszerzenie jako „strategiczną odpowiedź na wiele obecnych wyzwań” i zasugerował, że włączenie całego obszaru Bałkanów Zachodnich do UE może pomóc w rozwiązaniu licznych problemów, takich jak migracja czy ingerencja w sprawy wewnętrzne anonimowych rywali geopolitycznych (prawdopodobnie miał na myśli Rosję, Chiny czy Turcję).

Podczas swojej prezydencji Słowenia postawi również w centrum swoich wysiłków wzmocnienie bezpieczeństwa UE. W tym kontekście skoncentruje się na budowaniu silniejszej strefy Schengen, przygotowanej na nadchodzące wyzwania, oraz na jej pełnym funkcjonowaniu.

W celu skutecznego zarządzania migracjami alpejski kraj będzie dążyć do postępów w negocjacjach o Nowym Pakcie o Migracji i Azylu oraz do wzmocnienia roli Unii Europejskiej w zewnętrznym wymiarze migracji.

Po udanym szczycie UE-USA, do którego doszło w połowie czerwca w Brukseli, można się spodziewać że współpracą między Brukselą a Waszyngtonem będzie się pogłębiać. Niewątpliwie ważnym aspektem relacji transatlantyckich będzie też sojusz wojskowy pod patronatem NATO.

Warto tutaj wspomnieć, że Słoweńcy są jednym z najbardziej „NATOsceptycznych” narodów – tylko 60 proc. popiera członkostwo w Sojuszu (przy średniej w krajach członkowskich 71 proc.). Lublana nie wypełnia także zobowiązania przeznaczania 2 proc. PKB na cele wojskowe, ale zgodnie z zapowiedzią premiera Janšy ma się to zmienić „jeszcze za obecnych rządów”.

Europa reaguje na rzekomą propozycję premiera Słowenii w sprawie zmiany granic na Bałkanach

Choć sam Janez Janša zaprzecza, że koncepcja jest jego autorstwa, to kontrowersyjny plan dla Bałkanów Zachodnich wywołał już na kontynencie ożywioną dyskusję.

Najpierw prezydencja, potem wybory

A ile potrwają obecne rządy? Tego chyba nie wie nikt. Następne wybory parlamentarne są planowane na wiosnę 2022 r., ale należy wziąć pod uwagę że rząd prowadzony przez partię Janšy – Słoweńską Partię Demokratyczną jest rządem mniejszościowym, a w tym roku posłowie już trzykrotnie głosowali nad odwołaniem premiera. Obecna kadencja parlamentu jest niezwykle niestabilna, też ze względu na rolę małych ugrupowań oraz partii mniejszości narodowych.

Sondaże wskazują, że ugrupowanie szefa rządu zwycięży, aczkolwiek zdobycie większości może okazać się za ciężkim zadaniem. Sam Janša wypada natomiast znacznie gorzej, jeśli chodzi o badania popularności polityków – nie mieści się w czołówce, w porównaniu do np. proeuropejskiego prezydenta Boruta Pahora.

Wizerunek szefa rządu to oddzielny temat. Jest on nazywany „małym Orbanem”, ze względu na zażyłe stosunki z premierem Węgier. Jako jeden z nielicznych bronił go w ostatnim czasie, kiedy Węgry uchwaliły ustawę uderzającą w osoby LGBT, a pod koniec zeszłego roku, stał się popularny także w Polsce, kiedy to napisał list wzywający do tego, żeby to sądy a nie Rada Europejska wypowiadały się w kwestii praworządności.

Odczytano to jako wyraz poparcia dla Polski i Węgier, które miały obiekcje dotyczące mechanizmu praworządności w ramach budżetu UE na lata 2021-2027, a w biurokratycznej nomenklaturze Unii Europejskiej Słowenia została zakwalifikowana do jednej grupy z dwoma krajami Grupy Wyszehradzkiej.

Kim jest Janez Janša – premier Słowenii, który chce bronić Polski i Węgier ws. budżetu?

Kim jest polityk, który „mógł być słoweńskim Vaclavem Havlem, ale postanowił być drugim Orbánem”?

Wojna Janšy z mediami

Najbardziej kontrowersyjne działania Janšy to te związane z mediami. W marcu, podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat mediów w Polsce, na Węgrzech i właśnie w Słowenii, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. wartości i przejrzystości Vera Jourova mówiła o ciągłych próbach rządu słoweńskiego podważenia zrównoważonego finansowania i niezależności wiadomości agencji prasowej STA i zauważyła, że częste ataki słowne na dziennikarzy w tym kraju są powodem do niepokoju.

Szef rządu zarzucał także publicznemu nadawcy RTV (Radiotelevizija Slovenija) „szerzenie kłamstw” i zwodzenie odbiorców. Posunął się wręcz do stwierdzenia, że zbyt wielu pracowników słoweńskich mediów publicznych otrzymuje zbyt wysokie wynagrodzenia w stosunku do jakości swojej pracy. Nazwał także pracowników RTV „rozprzestrzeniaczami wirusów”.

13 czerwca STA poinformowała, że ​​Igor Krsinar, dziennikarz magazynu politycznego Reporter, wszczął prywatne oskarżenie przeciwko Jansie w związku z dwoma postami na Twitterze w 2019 r., które sugerowały, że był narkomanem. W jednym z tweetów z października 2019 r. Janša napisał o artykule autorstwa Krsinara: „Czyste kłamstwo. Najwyraźniej Krsinar używa ciężkich narkotyków”.

Wątpliwości Brukseli ws. demokracji w Słowenii budzi także zamieszanie wokół nowopowstałej Prokuratury Europejskiej. Rząd Janeza Janšy w ostatniej chwili anulował konkursy na słoweńskich prokuratorów delegowanych (do zatwierdzenia przez Prokuraturę Europejską) i ogłosił nowe, po czym – w proteście przeciw tej decyzji – podała się do dymisji minister sprawiedliwości Lilijana Kozlovič.

„Ten oczywisty brak lojalnej współpracy ze strony władz Słowenii poważnie podważa zaufanie w system zarządzania i kontroli funduszów UE w Słowenii”, ogłosiła Laura Kövesi, szefowa Prokuratury. Jak pisze Deutsche Welle brak słoweńskich prokuratorów delegowanych można uznać za sabotowanie Prokuratury Europejskiej, która bez nich niewiele może zdziałać w Słowenii.

Jak uważa Jan Muś, zły obraz Janeza Janšy w Brukseli wpłynie negatywnie na to, co Słowenia mogłaby starać się ugrać dla siebie. „Premier będzie z pewnością chciał poprawić swój wizerunek w ramach UE i to jest polityczny cel Janšy – pokazać się jako odpowiedzialny polityk i sprawny koordynator. Ten plan może mu się powieść, bo będzie miał sposobność do o wiele większej ilości kontaktów międzynarodowych. Jak na razie inni europejscy przywódcy stawiają go w jednym szeregu z Viktorem Orbanem, co w praktyce oznacza dość niskie notowania na europejskich salonach”, ocenia ekspert, zauważając, że priorytety słoweńskiej prezydencji takie jak rozwój cyfryzacji mają pokazać w UE, że premier stawia na nowoczesność, przyszłość, modernizację gospodarki, czy lepsze wykorzystanie funduszy europejskich.

„Dodatkowo za rok odbędą się w Słowenii wybory parlamentarne, gdzie każdy wynik jest możliwy, a sukces Janšy podczas prezydencji może wzmocnić pozycję i podnieść notowania jego partii oraz samego premiera.”, dodaje Muś.

Słowenia rozpoczyna unijną prezydencję. Tymczasem z wolnością mediów coraz gorzej

Według raportu Media Freedom Rapid Response słoweński rząd w coraz większym stopniu ogranicza wolność mediów publicznych i prywatnych.

Słowenia żyje prezydencją

Dla 2-milionowej Słowenii „kierowanie” 450-milionową Unią Europejską to wielkie wydarzenie i duże wyzwanie logistyczno-administracyjne. 16 czerwca został otworzony nowy, powiększony o 10 tys. m2 terminal pasażerski na lotnisku im. Jozego Pucnika w Lublanie oraz zwiększono liczbę lotów do Brukseli na czas prezydencji.

25 czerwca miały miejsce uroczyste obchody 30. rocznicy uzyskania niepodległości przez Słowenię. Były one zarazem nieformalnym otwarciem prezydencji, które uświetnił swoim przybyciem do Lublany Charles Michel. Podczas przemówienia przyznał, że „jest bardzo dumny i poruszony” przekazując Słowenii prezydencję w Radzie na kolejne sześć miesięcy i życzył „wszystkiego dobrego dla Słowenii i dla Europy”.

Jak zaznaczył Jan Muś, w słoweńskich mediach „pojawia się dużo rzeczy na ten temat. Jeśli ktoś interesuje się polityką, to nie ma szans, aby umknął mu temat prezydencji. W prasie pojawiły się specjalne nagłówki z tym związane. Prezydencja na pewno nie przejdzie bez echa w Słowenii”.