Silvio Berlusconi zapowiada start do PE

Silvio Berlusconi, źródło: Flickr/paz.ca

Silvio Berlusconi, źródło: Flickr/paz.ca

Były włoski premier zamierza wystartować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. 82-letni polityk nie mógł przez ostatnie 6 lat ubiegać się o żaden mandat, ponieważ ciążył na nim wyrok za oszustwa podatkowe.

 

Decyzję o zgłoszeniu swojej kandydatury w wyborach do Parlamentu Europejskiego Silvio Berlusconi ogłosił w przeddzień 25. rocznicy założenie przez siebie centroprawicowej partii Forza Italia (Naprzód Włochy). Dziś jego ugrupowanie pozostaje formalnie w opozycji, po tym jak lepszy wynik w wyborach zanotowała inna prawicowa partia – Liga, którą kieruje obecny minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini.

Berlusconi już bez zakazu kandydowania

Oba ugrupowania współpracowały w kampanii wyborczej, ale ostatecznie Liga weszła do koalicji z Ruchem Pięciu Gwiazd. Berlusconi oficjalnie zgadzał się na taką koalicję i zapowiedział, że jego partia nie będzie blokować powstania rządu, ale nie dało się ukryć, że oznaczało to polityczną marginalizację byłego premiera i jednego z najbogatszych Włochów.

Stan ten pogłębiło także to, że Berlusconi od 6 lat nie sprawuje żadnego mandatu, ani nie pełni żadnej funkcji publicznej. Mandat senatora utracił, gdy w 2013 r. został prawomocnie skazany za oszustwa podatkowe w jednej ze swoich telewizji. Elementem kary (oprócz więzienia zamienionego na prace społeczne) było pozbawienie go biernego prawa wyborczego na 6 lat. Berlusconi zaskarżył ów wyrok do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu.

W ubiegłym roku, na niespełna rok przed upływem kary, sąd w Mediolanie zadecydował jednak o uchyleniu Berlusconiemu zakazu startowania w wyborach. Niedługo potem ETPC odrzucił skargę byłego włoskiego premiera. Było już jednak po wyborach parlamentarnych. Najbliższe są wybory do Parlamentu Europejskiego, które we Włoszech odbędą się 26 maja.

Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę Silvio Berlusconiego

Były włoski premier zaskarżył do Trybunału w Strasburgu obowiązujący we Włoszech przepis, który zabrania prawomocnie skazanym osobom pełnić przez 6 lat funkcje publiczne. Berlusconi został w 2012 r. skazany za oszustwa podatkowe. Utracił w związku z tym mandat senatora, a …

Berlusconi chce bronić UE przed Chinami

Swój zamiar Berlusconi argumentował „poczuciem odpowiedzialności za Europę”. „W moim pięknym wieku postanowiłem w poczuciu odpowiedzialności udać się do Europy, gdzie brakuje głębokiej myśli na temat przyszłości świata. Postanowiłem kandydować, by zanieść do Europy mój głos, głos na rzecz Europy, która musi się zmienić – mieć wspólną obronę, by móc zasiąść do stołu z innymi światowymi potęgami militarnymi i podejmować decyzje w najważniejszych sprawach” – wyjaśniał Berlusconi.

Jak tłumaczył lider Forza Italia, europejska cywilizacja „pochodzi z Grecji, z Rzymu, z tradycji judeochrześcijańskich.” „Jeśli ta Europa ulegnie osłabieniu, będziemy mieli świat z chińską potęgą na czele, która poza wszystkim chce też podbić Afrykę. Jeśli światem ma przewodzić ideologia kompletnie odmienna od naszej, to ja się na to nie zgadzam!” – mówił.

W swoim wystąpieniu kilkakrotne podkreślił nie tylko swoją proeuropejskość, ale także zagrożenie jakie jego zdaniem niesie Unii Europejskiej wzrost znaczenia Chin na arenie międzynarodowej. „Myślę, że z moją wiedzą, z moim doświadczeniem i zdolnością do przekonywania mogę odegrać ważną rolę w uświadamianiu obywatelom europejskim, że grozi nam odejście od wartości zachodnich i zdominowanie przez chińskie imperium, które ma przekonania i wartości przeciwne niż nasze” – zaznaczył Berlusconi.

Silvio Berlusconi złapał wiatr w żagle

Budowana przez byłego premiera Włoch koalicja partii prawicowych wygrała zdecydowanie wybory lokalne na Sycylii. Były one uważane za najważniejszy test przed zaplanowanymi na przyszły rok wyborami parlamentarnymi. Silvio Berslusconi chciałby, aby stały się też jego wielkim powrotem do włoskiej polityki.