Sejm przyjął ustawę o SN daleką od wymogów stawianych przez UE. Co na to KE?

sejm-nowelizacja-izba-dyscyplinarna-senat-andrzej-duda-kpo-pieniadze

Ustawa teraz trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który zapowiedział, że “rozstrzygnięcie nastąpi najszybciej, jak to będzie możliwe”. [Kancelaria Sejmu]

Sejm przyjął wczoraj nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, odrzucając wszystkie  istotne poprawki Senatu. Teraz trafi ona na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który już zapowiedział, że “rozstrzygnięcie nastąpi najszybciej, jak to będzie możliwe”.

 

Przeciwko poprawkom Senatu głosował cały klub PiS i jego „nieformalni koalicjanci”, czyli posłowie niemal zawsze głosujący tak, jak koalicja rządząca (posłowie Kukiz’15 i niezrzeszeni).  Ustawa wróciła więc do niemal identycznego brzmienia jak to, które Sejm przesłał do Senatu. Opozycja podkreśla jednak, że ustawa w tym kształcie jest daleka od spełnienia stawianych Polsce warunków uruchomienia funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.

Mimo, że senatorowie PiS poparli poprawki wnoszone do prezydenckiej ustawy, to dziś uważa się, że był to fortel przed wizytą w Warszawie szefowej KE Ursuli von der Leyen, która  przywiozła decyzję o akceptacji Komisji dla polskiego KPO.

Sejm przyjął nowelizację ustawy o SN. Izba Dyscyplinarna do likwidacji

Po wielomiesięcznych sporach Sejm przyjął wczoraj prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym.

Posłowie odrzucili wszystkie merytoryczne poprawki Senatu

W czwartkowym (9 czerwca) głosowaniu posłowie odrzucili 23 z 29 poprawek Senatu – wszystkie kluczowe z merytorycznego punktu widzenia. Wykreślili m.in. tę która zakładała wprowadzenie co najmniej siedmioletniego stażu orzekania w SN dla 33 wylosowanych kandydatów, spośród których sędziów do Izby Odpowiedzialności Zawodowej będzie wybierał prezydent.

Inne odrzucone poprawki przewidywały, że sędziowie Izby Dyscyplinarnej mieliby przestać orzekać w SN w dniu wejścia w życie nowelizacji bez możliwości przejścia w stan spoczynku, czy uznanie za nieważne i pozbawione skutków prawnych wszystkich orzeczeń zapadłych w Izbie Dyscyplinarnej. Poparcia nie uzyskała też poprawka wykreślająca z ustawy przepis wprowadzający nowe przewinienie dyscyplinarne w postaci „odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości”.

Z ustawy “wypadły” ponadto poprawki rozszerzające kryterium możliwości składania wniosku o tzw. test bezstronności i niezawisłości sędziego. Usunięto bowiem przepis przesądzający, że „okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważania orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności”.

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego stanie się wreszcie faktem?

Wicerzeczniczka KE potwierdziła wczoraj, że szefowa KE przyjedzie 2. czerwca do Warszawy pod warunkiem, że do tego czasu uda się zakończyć procedurę przyjęcia polskiego KPO.

Pieniędzy z KPO jeszcze długo nie będzie?

Wypłatę pierwszej transzy Komisja uzależniła od spełnienia trzech warunków dotyczących polskiego sądownictwa. Warunki te, nazwane kamieniami milowymi, to likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN i zastąpienie jej nowym organem; reforma systemu dyscyplinarnego dla sędziów i zakaz karania ich za treść wydawanych orzeczeń sądowych, a także powtórne rozpatrzenie spraw, które dotychczas zbadała ID SN i przywrócenie do pracy sędziów bezprawnie odsuniętych od orzekania.

Prezydent Andrzej Duda zapewnił wczoraj, że postara się jak najszybciej doprowadzić do końca proces legislacyjny zgłoszonej przez siebie ustawy. “Postaram się jak najszybciej przeanalizować tę postać, w jakiej ona ostatecznie do mnie trafi i rozstrzygnięcie nastąpi najszybciej, jak to będzie możliwe, bo przecież wszystkim nam na tym zależy”, powiedział dziennikarzom w samolocie lecącym z Lizbony do Rzymu.

Prezydent podkreślił, że jego projekt nowelizacji ustawy o SN miał usprawnić funkcjonowanie Sądu Najwyższego tak, żeby postępowania dotyczące odpowiedzialności zawodowej sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych mogły być prowadzone, a odpowiedzialność – egzekwowana.

“To jest dla mnie także budowanie opinii o wymiarze sprawiedliwości w ogóle, że postępowania dyscyplinarne, postępowania w sprawach odpowiedzialności zawodowej są prowadzone konsekwentnie, do samego końca, bez zbędnych debat politycznych i niepotrzebnych swarów i sporów”, powiedział Duda.

„Efektem dodanym” jest – w ocenie prezydenta – to, że nowela przepisów ustawy o SN realizuje zastrzeżenia zgłaszane przez TSUE  i KE. “Jeżeli okaże się, że w związku z tym także i środki z Krajowego Planu Odbudowy zostaną odblokowane, to będę tym bardzo usatysfakcjonowany”, oświadczył. Według polskiego prezydenta spory w Unii Europejskiej są dziś niepotrzebne i najlepiej byłoby gdyby wszystkie państwa UE mówiły jednym głosem.