Austria: Francusko-niemiecki plan odbudowy unijnej gospodarki jest nie do przyjęcia

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz uważa, że francusko-niemiecki plan odbudowy zwiększy budżet UE, na co nie zgadzają się kraje tzw. oszczędnej czwórki.

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz uważa, że francusko-niemiecki plan odbudowy zwiększy budżet UE, na co nie zgadzają się kraje tzw. oszczędnej czwórki. / Zdjęcie via flickr.com @UNIS Vienna licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Kraje tzw. oszczędnej czwórki podchodzą z dystansem do francusko-niemieckiej propozycji odbudowy unijnej gospodarki. Austria, Dania, Holandia i Szwecja nie zgadzają się na zwiększenie unijnego budżetu.

 

 

Dzień po ogłoszeniu w poniedziałek (18 maja) przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona planu odbudowy unijnej gospodarki, szef austriackiego rządu Sebastian Kurz  (ÖVP) wyraził niezadowolenie z przedstawionej propozycji. 

“Nasze stanowisko pozostaje niezmienione. Jesteśmy gotowi pomóc najbardziej dotkniętym krajom poprzez pożyczki”, napisał w mediach społecznościowych Kurz. Polityk dodał, że nie chce zwiększenia budżetu UE, ale redystrybucji jego zasobów.

Koronawirus: Francja i Niemcy mają plan odbudowy unijnej gospodarki. Na stole 500 mld euro

Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawili wczoraj wspólny program odbudowy europejskiej gospodarki opiewający na sumę pół biliona euro.

Oszczędna czwórka: Brak zgody na zwiększenie budżetu

Kurz poinformował, że rozmawiał w sprawie francusko-niemieckiej propozycji z przywódcami Danii, Holandii i Szwecji (tzw. oszczędna czwórka). Państwa te sceptycznie odnoszą się do pomocy finansowej według wizji forsowanej przez duet Merkel-Macron.

Oszczędna czwórka sprzeciwia się powiększaniu unijnego budżetu, a francusko-niemiecka propozycja de facto zakłada takie rozwiązanie. Do budżetu, który będzie obejmował lata 2021-2027, a jego wartość wyniesie ok. 1 biliona euro, państwa członkowskie miałyby dołożyć jeszcze 500 mld euro zaproponowane przez Macrona i Merkel. Skąd mają je wziąć? Miałyby być pozyskiwane przez Komisję Europejską na rynkach finansowych, a następnie spłacane w kolejnych latach z unijnego budżetu.

Austria, Dania, Holandia i Szwecja przekonują, że jedynym możliwym rozwiązaniem są pożyczki przyznawane w ramach zasady warunkowości – gdy poszczególne kraje zobowiążą się do reform strukturalnych. Na takie rozwiązanie nie chcą przystać z kolei Włochy i Hiszpania. Madryt i Rzym uważają fundusz 500 mld euro na odbudowę za dobry punkt wyjścia do dalszych rozmów.

Włoski europarlamentarzysta Sandro Gozi (wybrany do Parlamentu Europejskiego z list francuskiej koalicji Renaissance popieranej przez Macrona), twierdzi że propozycja Paryża i Berlina może być punktem zwrotnym w rozmowach nt. funduszu pomocowego.

Wychodząc na przeciw państwom „oszczędnej czwórki” (Merkel miała przed ogłoszeniem planu konsultować się ze wszystkimi unijnymi stolicami), propozycja niemiecko-francuska pozostawiła jednak otwarte, na ile 500 mld euro będzie składać się z grantów, a na ile z pożyczek. Ponadto, we wspólnym oświadczeniu Paryż i Berlin podkreślały, że dodatkowe pieniądze mają być przeznaczane na inwestycje m.in w zielone technologie, rozwój europejskiego potencjału przemysłowego czy gospodarki cyfrowej. A to może być zgodne z kierunkiem polityki prowadzonej przez państwa „oszczędnej czwórki”, co w przyszłych negocjacjach daje pole do kompromisu.

Koronawirus: UE daje kolejne 100 mld euro na walkę z pandemią

Rada UE przyjęła rozporządzenie ws. wykorzystania aż 100 mld euro na utrzymanie miejsc pracy w czasie kryzysu wywołanego pandemią COVID-19.

Konrad Szymański: Polska za grantami

Krytycznie do funduszu ratunkowego podchodzi za to premier Czech. „Zasadniczo nie podoba mi się pomysł zadłużenia się Europy”, powiedział Andrej BabišWedług niego pieniądze z programu naprawczego powinny zostać przekazane państwom członkowskim w formie bezpośrednich dotacji, a Czechy powinny również móc z niego skorzystać, mimo że do tej pory dobrze zarządzały kryzysem. „Byłoby niesprawiedliwe, gdyby karano nas za odniesienie sukcesu”, powiedział Babiš.

„Państwa wyszehradzkie poprą ten projekt tylko, jeśli będzie pewne, że nie ucierpi na tym przyszła polityka spójności czy polityka rolna”, podkreślił Babiš podczas wtorkowej wideokonferencji szefów państw Grupy Wyszehradzkiej. W dotychczasowych planach Komisji Europejskiej, na te dwie unijne polityki przewidywano dużo mniej środków niż w poprzednich rozdaniach. Teraz jednak, państwa V4, które pandemię przechodzą dużo łagodniej niż np. państwa południa Europy, oczekują, że ich zgoda na większą pomoc dla Hiszpanii czy Włoch sprawi, że na stole pojawi się więcej pieniędzy właśnie na spójność czy rolnictwo. W tym kontekście słowa Babiša można odczytywać jako kartę przetargową państw regionu.

„Są pozytywne elementy, ale w kluczowych sprawach brak konkretów”, powiedział z kolei cytowany przez Polskie Radio minister spraw europejskich Konrad Szymański. „Stanowisko francusko-niemieckie milczy w sprawie proporcji między grantami a kredytami w Funduszu Odbudowy. Polska opowiada się za możliwie szerokim udziałem grantów i myślę, że to stanowisko jest dzisiaj większościowe w Radzie Europejskiej”.

Rzecznik rządu Piotr Müller dodał, że „Polska popiera koncepcję skierowania dodatkowych środków na wychodzenie z kryzysu po pandemii, wskazując zarazem, że wprowadzenie nowych źródeł dochodów UE nie powinno nadmiernie obciążać mniej rozwiniętych państw członkowskich”.

Grupa Wyszehradzka i Niemcy: Otworzymy granice, gdy pozwoli na to sytuacja epidemiologiczna

Podczas wideokonferencji w jakiej wzięli udział premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej oraz kanclerz Niemiec zadeklarowano, że granice między tymi państwami zostaną otwarte, gdy pozwoli na to sytuacja epidemiczna.

Słowenia zadowolona

Wśród państw, które nie oponują przeciwko francusko-niemieckiej propozycji, jest Słowenia. Premier Janez Janša z zadowoleniem przyjął propozycję pakietu odbudowy unijnej gospodarki o wartości 500 mld euro, ale podkreślił, że potrzebne byłoby jeszcze bardziej ambitne podejście, aby zaradzić tak poważnemu kryzysowi.

Potrzebujemy teraz szybkiego porozumienia w sprawie wieloletnich ram finansowych i funduszu ratunkowego w jednym pakiecie”, napisał w mediach społecznościowych Janša. Polityk przyznał, że rozmawiał z szefami rządów Austrii i Włoch w sprawie funduszu ratunkowego oraz nowego unijnego budżetu. Nie ujawnił jednak szczegółów. 

Słowenia jako pierwsza w Europie ogłasza koniec epidemii koronawirusa

Rząd Słowenii oficjalnie ogłosił w całym kraju koniec epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.