David Sassoli nie będzie starał się o utrzymanie funkcji szefa Parlamentu Europejskiego

David Sassoli, Parlament Europejski

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli / Fot. DAINA LE LARDIC, EP-121596A [© European Union 2021 - Source : EP]

Dotychczasowy przewodniczący PE David Sassoli ogłosił, że nie będzie ubiegał się o drugą kadencję. Oznacza to, że główną kandydatką na to stanowisko będzie Maltanka Roberta Metsola.

 

David Sassoli poinformował, że nie zamierza ubiegać się o pozostanie na obecnym stanowisku przez drugą połowę obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Co więcej, Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D) nie zamierza w ogóle wystawiać kandydatury na stanowisko przewodniczącego tej instytucji, przekazał rzecznik frakcji oraz kilku europosłów, na których powołuje się Politico.

Według rzecznika Sassoli miał powiedzieć na forum S&D, że „nie chce rozbijać europejskiego frontu” i dlatego nie będzie starał się o reelekcję. Odniósł się w ten sposób do sporu w kuluarach PE między socjaldemokratami a Europejską Partią Ludową (EPP). Zdaniem chadeków umowa, jaką zawarli w 2019 r. z socjaldemokratami i liberałami przewidywała, że w połowie kadencji Parlamentu S&D oddadzą im stanowisko.

Z kolei według socjalistów, którzy nie chcieli pozbywać się tej funkcji, umowa ta zakładała, że na początku 2022 r. przewodniczącym Parlamentu Europejskiego po ustąpieniu Sassolego będzie szef grupy EPL w PE Mandred Weber. Skoro Niemiec nie jest zainteresowany, to w opinii socjaldemokratów porozumienie można uznać za nieważne.

Polska chciała zablokować priorytety legislacyjne UE na 2022 r. Powodem sprzeciwu zapisy o praworządności

Próbę ich zablokowania przeprowadził ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Socjaldemokraci nie wystawią innego kandydata na szefa PE

W takiej sytuacji ogromne szanse na objęcie funkcji szefa PE ma kandydatka EPL Roberta Metsola. Socjaldemokraci nie zamierzają jednak poprzeć jej bezwarunkowo. Przeciwnie, zamierzają dyskutować z chadekami i postawić wymagania, które ci będą musieli spełnić, jeśli chcą uzyskać aprobatę dla Metsoli, powiedział portalowi Politico jeden z członków partii. Nie wykluczył też, że w razie niespełnienia warunków S&D zagłosuje przeciwko Maltance.

Kilka godzin przed oświadczeniem Sassolego przewodnicząca grupy S&D Iratxe García poinformowała członków frakcji, że nie udało jej się zbudować wystarczającej koalicji wśród liberałów, która poparłaby kandydata socjalistów, gdy w styczniu Parlament Europejski będzie wybierać swojego przewodniczącego.

„Było jasne, że nie ma szans na zebranie potrzebnej większości, która zapewniłaby stanowisko kandydatowi S&D”, wyjaśnił jeden z członków partii. Jak powiedział, uznano, że zamiast tego lepiej więc skupić się już na wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w 2024 r.

„Chcemy większych wpływów na tym polu (w PE – red.). Tyle że w połowie kadencji niewiele da się zrobić”, przyznał, dodając, że grupa socjalistów i demokratów skoncentruje się teraz na tym, by po następnych wyborach stać się największą siłą w Parlamencie Europejskim.

Francja: Macron i Scholz rozmawiali w Paryżu o przyszłości Europy

Nowy niemiecki kanclerz zamierza współpracować z Francją w najważniejszych dla przyszłości UE wyzwań.

Liberałowie i Zieloni poprą Metsolę?

David Sassoli miał powiedzieć ostatnio swojej grupie w PE, że powodem, dla którego uważa, że stanowisko przewodniczącego tej instytucji powinno pozostać w rękach socjaldemokratów, jest fakt, że ugrupowania należące do Partii Europejskich Socjalistów (PES), i których europosłowie są członkami S&D, zwyciężyły ostatnio w wyborach w kilku europejskich krajach, przede wszystkim w Niemczech.

Do przeforsowania swojej kandydatury socjaldemokraci potrzebowaliby jednak poparcia liberałów i częściowo także Zielonych. Stéphane Séjourné, szef parlamentarnej grupy Odnowić Europę, podkreślił we wtorek (14 grudnia), że frakcja postawiła „bardzo jasne warunki” w kwestii poparcia dla kandydatów. Wielu członków grupy mówiło natomiast, że wewnątrz frakcji jest spora grupa posłów, którzy opowiadają się za pozostaniem przy umowie sprzed dwóch i pół roku i poparciem Metsoli.

Również Zieloni nie wyrazili jeszcze jasnego poparcia dla kandydatury maltańskiej europosłanki, ale współprzewodnicząca grupy Ska Keller stwierdziła we wtorek, że to „najwyższy czas, aby Parlamentem Europejskim (znów – red.) pokierowała kobieta”. Jak dotąd urząd ten sprawowały dwie kobiety, obie narodowości francuskiej: Simone Veil w latach 1979-1982 i Nicole Fontaine w latach 1999-2002.

Niemcy: TK negował nadrzędność prawa UE, ale Berlin potwierdza już prymat TSUE

Komisja uważa, że należy zamknąć procedurę naruszeniową, ponieważ w swojej odpowiedzi na wezwanie do usunięcia uchybienia Niemcy przedstawiły bardzo mocne zobowiązania.

Kandyduje też europoseł PiS

Przeszkodą dla Roberty Metsoli w zjednaniu sobie poparcia niektórych eurodeputowanych może jednak okazać się jej postawa wobec prawa do aborcji. Jak zauważono, wielokrotnie głosowała ona przeciwko parlamentarnym rezolucjom w tej kwestii i wskazywała, że jest to sprawa, która pozostaje w kompetencjach państw członkowskich. Ten argument nie przekonuje jednak części liberalnych posłów.

Jak na razie jedynym oficjalnie zgłoszonym rywalem Metsoli w wyścigu o fotel przewodniczącego PE jest europoseł PiS Kosma Złotowski, który został ostatnio wybrany na kandydata Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Składająca się jedynie z 64 europarlamentarzystów grupa nie ma jednak większych szans na przeforsowanie swojej kandydatury.