David Sassoli: Fundusz Odbudowy i mechanizm praworządności mimo weta Polski i tak wejdą w życie

David Sassoli, PE, Parlament Europejski, przewodniczący

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli [Twitter, @EP_President]

„Nie można zrobić kroku wstecz” w sprawie porozumienia dotyczącego Funduszu Odbudowy, stwierdził we wczorajszym wywiadzie przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. Zdaniem Włocha zarówno ten instrument, jak i mechanizm powiązania budżetu z praworządnością wejdą w życie.

 

 

W sobotniej (5 grudnia) rozmowie z telewizją Sky Tg24 David Sassoli wykluczył możliwość ponownego otwarcia negocjacji ws. porozumienia dotyczącego Funduszu Odbudowy. „Next Generation EU” ma być instrumentem, służącym odbudowie europejskich gospodarek po kryzysie wywołanym pandemią.

Orbán przeciwny deklaracji interpretacyjnej przy mechanizmie warunkowości

Viktor Orbán nazwał ją „karteczką samoprzylepną”.

„Fundusz wejdzie w życie nawet jeśli weto zostanie utrzymane”

Szef PE stwierdził, że inicjatywa w sprawie przyjęcia budżetu leży teraz po stronie Warszawy i Budapesztu. „Teraz to od Polski i Węgier zależy, czy wyrażą zgodę na uzgodniony pakiet budżetowy. A jeśli nawet tak się nie stanie, jasne jest, że i tak nastąpi kontynuacja, i tak pójdziemy do przodu: zarówno w przypadku Funduszu Odbudowy, jak i praworządności”, oświadczył włoski polityk. Jak podkreślił, w tej sprawie „nie można zrobić kroku wstecz, instrumenty te wejdą w życie”.

Rządy obu państw podkreślały, że każdy kraj ma prawo do zawetowania ustaleń budżetowych i teraz Węgry i Polska to prawo egzekwują. Sassoli ocenił jednak, że weto ze strony pojedynczych krajów nie służy funkcjonowaniu Unii Europejskiej. „Weto blokuje demokrację”, powiedział, zaznaczając, że taka metoda „uniemożliwia dyskusję i rozwiązywanie kwestii spornych”.

David Sassoli wraz z przewodniczącymi poszczególnych frakcji w Parlamencie Europejskim w wystosowanym oświadczeniu, wyraził żal z powodu opóźnień w zatwierdzeniu pakietu budżetowego. W piśmie podkreślono, że „nie będzie żadnych dalszych ustępstw” ze strony PE w którymkolwiek z elementów pakietu.

Jarosław Gowin: Kompromis ws. budżetu UE jest możliwy

Wicepremier Jarosław Gowin przekonywał wczoraj w Brukseli, że kompromis w sprawie budżetu UE i mechanizmu warunkowości jest możliwy.

Polska nie zmienia stanowiska. Rozmowy w przyszłym tygodniu

Dzień wcześniej rzecznik rządu Piotr Müller oświadczył, że Polska podtrzymuje w całości swoje stanowisko wobec mechanizmu uzależnienia wypłaty środków unijnych z praworządnością. Jak zaznaczył, tylko przepisy zgodne z traktatami i konkluzjami Rady Europejskiej z lipca br. mogą być zaakceptowane przez Polskę.

Polski rząd uważa bowiem, że mechanizm warunkowości sprzeciwia się unijnym traktatom. Mówił o tym premier Mateusz Morawiecki. W jego opinii rozporządzenie w tej sprawie „narusza podstawowe zasady, podstawowe prawa”.

„Ponieważ samo rozporządzenie jest przyjmowane tzw. kwalifikowaną większością i łatwo jest przegłosować innych, to mówimy wyraźnie, że nie jesteśmy w stanie przyjąć budżetu na kolejne siedem lat w przypadku, gdy równolegle będzie głosowane właśnie to rozwiązanie”, oświadczył szef polskiego rządu.

Kolejną próbę przełamania impasu w kwestii przyjęcia unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy, a także mechanizmu powiązania funduszy z praworządnością przywódcy krajów UE podejmą już w przyszłym tygodniu, podczas odbywającego się w dniach 10-11 grudnia szczytu Rady Europejskiej.

Równolegle w Brukseli wstępnie opracowany jest plan alternatywnego instrumentu budżetowego, który zostanie wykorzystany w przypadku, gdy Warszawa i Budapeszt utrzymają weto. Będzie on obejmował wszystkie chętne państwa, a funkcjonował za aprobatą Rady UE.