Rumunia rozpoczyna prezydencję w UE

Donald Tusk na uroczystości rozpoczęcia pierwszej prezydencji Rumunii w UE, źródło facebook

Donald Tusk na uroczystości rozpoczęcia pierwszej prezydencji Rumunii w UE, źródło facebook

Inaugurując pierwszą w historii unijną prezydencję swego kraju, szefowa rumuńskiego rządu Viorica Dancila przekonywała, że jej kraj będzie z godnością wypełniał związane z tym obowiązki. Przedstawiciele UE przypominali natomiast władzom w Bukareszcie znaczenie europejskich wartości i praworządności.

 

Rumunia rozpoczęła swoją prezydencję w UE

Po raz pierwszy w historii Rumunia będzie przewodniczyć pracom Rady Unii Europejskiej. Władze w Bukareszcie zapowiadają, że są do tego przygotowane, ale unijni przywódcy różnie oceniają ich szanse na skuteczną prezydencję.
 
Bukareszt formalnie przejął przewodnictwo w pracach UE wczoraj (1 stycznia). …

Rumunia zainaugurowała wczoraj (10 stycznia) wieczorem w Bukareszcie swoją pierwszą prezydencję w UE. W otwartej w 1888 r. sali koncertowej Rumuńskiego Ateneum obecni byli członkowie KE z szefem Jeanem-Claude’em Junckerem, przewodniczący PE Antonio Tajani, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, prezydent Rumunii Klaus Iohannis, premier rumuńskiego rządu Viorica Dancila oraz przedstawiciele parlamentu, duchowieństwa i korpusu dyplomatycznego.

Dancila: Musimy się nawzajem szanować

Premier Dancila kilkakrotnie podkreślała, że jej kraj będzie z godnością wypełniał obowiązki prezydencji. “Pokażemy, że Rumunia jest w pełni przygotowana, by stać z podniesioną głową wśród innych krajów członkowskich” – zapowiedziała.

Szefowa rządu apelowała także, by traktować Rumunię jako równego i zasługującego na szacunek partnera w europejskiej społeczności. “Jeśli chcemy być szanowani na świecie, musimy najpierw szanować się nawzajem i zdawać sobie sprawę, że każde z państw członkowskich ma wkład w wartość całej Unii – oświadczyła.

Rumunia: Rząd przetrwał głosowanie ws. wotum nieufności

Rumuński rząd wygrał w Izbie Deputowanych głosowanie ws. wotum nieufności. Opozycja krytykuje władze za reformę wymiaru sprawiedliwości, która zdaniem instytucji międzynarodowych mocno utrudni walkę z korupcją. Za kilka dni Rumunia przejmie unijną prezydencję.
 
Aby odwołać rząd w Rumunii, należy zgromadzić w …

Iordache: Możecie liczyć na rumuńską prezydencję

Tymczasem wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Florin Iordache w swoim wystąpieniu odpowiedział wprost na zarzut szefa KE o tym, że rządzący w Rumunii „nie do końca zrozumieli”, na czym polega rola kraju przewodniczącego pracom Unii. “Zapewniam pana, panie przewodniczący Jean-Claude Juncker, że władze i większość partii politycznych w Rumunii rozumieją bardzo dobrze swoją rolę” – oświadczył.

W jego przekonaniu Rumunia udowodni w tym półroczu, że jest krajem zasługującym na zaufanie, który może z honorem wykonać powierzoną mu misję. “Możecie liczyć na rumuńską prezydencję w Radzie UE” – oświadczył Iordach.

Popescu-Tariceanu: Bruksela nie rozumie sytuacji

Przewodniczący Senatu Calin Popescu-Tariceanu tłumaczył natomiast, że część instytucji w Rumunii funkcjonuje tak, jak przed przemianami z 1989 r. i wciąż czeka na zreformowanie. Wyraził przy tym nadzieję, że w czasie unijnej prezydencji rumuńskim władzom uda się przybliżyć Unii ten problem.

“Takie wyjaśnienia powinny dać naszym partnerom zarówno w Brukseli, jak i w państwach członkowskich wystarczające powody, żeby porzucić błędne przekonania dotyczące rumuńskiego życia publicznego” – szef Senatu.

Tusk po rumuńsku

Donald Tusk wygłosił całe swoje przemówienie po rumuńsku, czym wywołał zachwyt gospodarzy. Podkreślił, że to Rumunia w dużej części zdecyduje, czy UE sprosta wyzwaniom, jakie przed nią stoją. “Od was zależy, czy dla Europy rumuńska polityka będzie dobrym przykładem, czy złowieszczym ostrzeżeniem”  – podkreślił. Dodał, że stawką podczas rumuńskiej prezydencji, a także nieformalnego szczytu Unii w Sybinie, jest droga do wspólnej europejskiej przyszłości.

Na szczycie w Sybinie 9 maja przywódcy państw UE mają  potwierdzić swoje zaangażowanie na rzecz Unii, która zajmuje się najważniejszymi dla obywateli sprawami. Plan działania na rzecz bardziej zjednoczonej, silniejszej i bardziej demokratycznej Unii przedstawił Jean-Claude Juncker w orędziu o stanie Unii z 2017 r. Przewodniczący KE przygotował listę najpilniejszych problemów i wyzwań, którym należy stawić czoła przed tegorocznymi wyborami do PE. Szczyt w Sybinie ma zakończyć proces przygotowań, bo obywatele Wspólnoty będą wybierać swoich przedstawicieli do PE między 23 a 26 maja.

Reforma WPR: Wiedeń przekazuje pałeczkę Bukaresztowi

Austriacka prezydencja w Radzie Unii Europejskiej przyczyniła się do postępów w debacie na temat reformy Wspólnej Polityki Rolnej. Od początku przyszłego roku rolę Austrii przejmuje Rumunia.
 

Z początkiem nowego roku Austria przekaże rotacyjną prezydencję w Radzie UE w ręce Bukaresztu. …

Szef Rady Europejskiej ostrzegł też tych w UE, którzy mogą myśleć, że granie wbrew uzgodnionym zasadom i chodzenie na skróty oznacza siłę. “Mylicie się. To oznacza słabość” – podkreślił. Wychwalając tamtejszych piłkarzy, cytując poetów czy nawet wspominając, że pierwszym samochodem w jego rodzinie była Dacia, Tusk apelował o walkę w obronie europejskich wartości.

Bruksela krytycznie

Członkowie KE z Fransem Timmermansem na czele i przedstawiciele państw członkowskich UE wytykali władzom w Bukareszcie wprowadzenie niekorzystnych zmian w systemie sądownictwa i osłabianie walki z korupcją. Natomiast szef KE podkreślił, że w kwestii praworządności nie może być żadnych kompromisów. Przypomniał jednak także, że UE opiera się na kompromisie.

Rumunia wezwana do przestrzegania rządów prawa przed objęciem prezydencji w UE

Unia Europejska we wtorek ostrzegła Rumunię, aby szanowała demokratyczne wartości UE, zanim obejmie prezydencję w styczniu 2019 roku, ponieważ może to poważnie utrudnić jej dążenie do wejścia do strefy Schengen.
 

Komisja Europejska, wyraziła zaniepokojenie zmianami w rumuńskim kodeksie karnym, ostatnio przeforsowanymi …

W czasie uroczystości inauguracji rumuńskiej prezydencji kilkaset metrów od Rumuńskiego Ateneum demonstrowało kilkuset przeciwników władz pod hasłami podkreślającymi przywiązanie do  europejskich wartości.

Krytykowane przez KE i Komisję Wenecką zmiany ograniczające niezależność wymiaru sprawiedliwości, ruchy w kierunku amnestii dla skazanych za korupcję przedstawicieli władz, wywoływały w zeszłym roku sprzeciw społeczeństwa i wielotysięczne demonstracje. Jednak – jak powiedział PAP dziennikarz niezależnego portalu G4media, Cristian Pantazi, dziś sytuacja nie jest tak krytyczna jak w zeszłym roku czy przed dwoma laty, gdy przyjmowano kontrowersyjne prawo. “Dlatego nie oczekujemy dużej demonstracji. Nie ma zapalnika dla takich protestów” – tłumaczył rumuński dziennikarz.