Praworządność: Jakie są konkretne zarzuty Komisji Europejskiej wobec Polski?

Polska jest, obok Węgier, jednym z państw, w których ogólna ocena praworządności jest najbardziej negatywna, wynika z raportu KE. / Foto via [Pixabay]

W środę (30 września) Komisja Europejska opublikowała pierwszy w historii całościowy raport dotyczący przestrzegania rządów prawa przez państwa członkowskie UE. Polska jest, obok Węgier, jednym z państw, w których ogólna ocena praworządności jest najbardziej negatywna. Jakie zastrzeżenia ma UE do działań polskich władz w tej kwestii?

 

Sprawozdanie zawiera analizę stanu praworządności w państwach członkowskich postrzeganego przez pryzmat czterech kategorii: systemu wymiaru sprawiedliwości, ram antykorupcyjnych, wolności i pluralizmu mediów oraz instytucjonalnych mechanizmów kontroli i równowagi.

Zwrócono także uwagę na wpływ pandemii koronawirusa na wprowadzane przez państwa członkowskie środki nadzwyczajne, które mogą wpływać na stan praworządności.

Praworządność w UE: Jak na raport KE zareagowano w państwach członkowskich? / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 1 października.

Jak Komisja Europejska ocenia praworządność w Polsce?

W odniesieniu do Polski w raporcie znalazły odzwierciedlenie główne zarzuty wysuwane przez KE w stosunku do działań polskiego rządu, także te, które zakończyły się postępowaniem w Trybunale Sprawiedliwości UE. Najważniejszą kwestią jest niezależność sądownictwa, zdaniem Komisji osłabiona przez reformy sądów zapoczątkowane w 2015 r.

Oto lista konkretnych problemów, na które zwraca uwagę KE w kontekście polskiej praworządności, z podziałem na cztery kategorie poddane analizie.

System wymiaru sprawiedliwości

KE zwróciła uwagę na wątpliwości w kwestii niezależności i legitymizacji Trybunału Konstytucyjnego, wyrażone przez Komisję w postępowaniu na podstawie art. 7 ust. 1 TUE. Obawy te, jak wskazuje KE, podziela Komisja Wenecka oraz organizacje międzynarodowe.

Innym przedmiotem zastrzeżeń Komisji jest powoływanie sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, którego procedura uległa zmianie w wyniku reformy z 2018 r. Obecnie sędziowie wyznaczani są przez Sejm, a nie, jak wcześniej, przez środowiska sędziowskie. Według KE w wyniku tej zmiany w skład KRS wchodzą obecnie w przeważającej części sędziowie „powołani według klucza politycznego”.

W raporcie wyrażono również obawy w związku z nadaniem szerokich uprawnień dwóm nowym izbom Sądu Najwyższego: Izbie Dyscyplinarnej i Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Pierwsza z wymienionych izb otrzymała kompetencje do uchylenia immunitetu sędziego, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne, zaś drugiej przyznano wyłączne uprawnienia do decydowania w sprawach związanych z niezależnością sądów i niezawisłością sędziów. W następstwie wyroku TSUE SN uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest niezależnym sądem w rozumieniu prawa krajowego i prawa UE

Wątpliwości KE budzi także procedura wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Według ustawy z lutego br. prezydent może wyznaczyć pełniącego obowiązki Pierwszego Prezesa, który będzie odpowiadał za procedurę selekcji kandydatów. W maju prezydent powołał p.o. Pierwszego Prezesa, a potem samego Pierwszego Prezesa spośród sędziów, którzy na mocy uchwały SN (mówiącej o tym, że nowa KRS nie jest niezależna) utracili prawo do orzekania. Ponadto p.o. Pierwszego Prezesa nie zgodził się na wyłączenie z procedury wyboru członków Izby Dyscyplinarnej, mimo wyżej wspomnianej decyzji SN dotyczącej tego organu.

KE zwróciła też uwagę na przeprowadzone w 2018 r. zmiany w środkach dyscyplinarnych oraz ich „aktywne wykorzystywanie” wobec sędziów. Ów system, zdaniem Komisji, może stwarzać ryzyko stosowania sankcji wobec sędziów z powodu treści ich orzeczeń sądowych, np. zwracania się do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi. Komisja pisze też o obawach związanych z brakiem niezależności Izby Dyscyplinarnej SN, stanowiącej ostatnią instancję w postępowaniach dyscyplinarnych wobec sędziów.

Komisja Europejska wspomina także o połączeniu w jednym ręku funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, a w konsekwencji przyznaniu szefowi resortu sprawiedliwości szerokich uprawnień przysługujących niezależnej Prokuraturze Generalnej.

Ramy walki z korupcją

Według ostatniego wskaźnika postrzegania korupcji publikowanego przez Transparency International, na który powołuje się w swoim raporcie KE, Polska, z wynikiem 58/100, zajmuje 12. miejsce w UE i 41 na świecie. Komisja zwraca jednak uwagę, że szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, będącego głównym organem ds. walki z korupcją w Polsce, mianuje Prezes Rady Ministrów, co według KE budzi zastrzeżenia co do niezależności CBA od władzy wykonawczej.

Komisja wspomina także o braku jednolitego ustawodawstwa ani scentralizowanego systemu składania i monitorowania oświadczeń majątkowych składanych przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Pluralizm mediów

Główne zastrzeżenia Komisji w tym obszarze dotyczą możliwości podlegania wpływom, gdyż procedura wyboru teoretycznie niezależnej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie ogranicza jednoznacznie wpływu rządzących na media.

Ponadto zwrócono uwagę na odebranie w 2016 r. części uprawnień KRRiT i przekazanie ich nowo utworzonej Radzie Mediów Narodowych. która obecnie odpowiada za powoływanie i odwoływanie członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. TK uznał wyłączenie KRRiT z tego procesu za niezgodne z konstytucją, jednak wyrok ten dotychczas nie został wykonany.

Stwierdzono także, że polskie prawo karne może wpływać na ochronę działalności dziennikarzy. Kodeks karny obejmuje bowiem przestępstwa polegające na obrazie symboli narodowych i religijnych oraz obrazie funkcjonariuszy publicznych. Za zniesławienie w mediach grozi kara do roku pozbawienia wolności. Wspomniano także o jednostkowych przypadkach grożenia dziennikarzom a pomocą nadzoru policji i służb specjalnych,

KE w swoim sprawozdaniu wskazuje także na planowane przez polski rząd zmiany legislacyjne w obszarze koncentracji mediów o zagranicznym kapitale. Jak zaznacza Komisja, wprowadzenie takich zmian „miałoby wpływ na pluralizm mediów oraz rynek wewnętrzny UE”.

KE: Raport o praworządności w państwach UE. Jak wypadła Polska?

To nowy element unijnego mechanizmu ochrony praworządności. Praworządność oceniania jest w czterech obszarach.

Inne kwestie związane z mechanizmami kontroli i równowagi

Komisja zwróciła uwagę na zwiększenie kompetencji sędziów Sądu Najwyższego poprzez przyznanie im uprawnień do kontroli orzeczeń sądów powszechnych w niektórych sprawach sięgających nawet 20 lat wstecz, a także ustanowienie procedury skargi nadzwyczajnej, przysługującej m.in. Prokuratorowi Generalnemu i Rzecznikowi Praw Obywatelskich. KE wskazuje na opinie, że procedura ta może być wykorzystywana politycznie.

Komisja Europejska wskazała też na wpływ organów rządowych na działanie społeczeństwa obywatelskiego. KE zaznaczyła w raporcie, że w ostatnim czasie organizacje pozarządowe, które są krytyczne wobec polityki rządu, stają się celem negatywnych wypowiedzi przedstawicieli organów publicznych. Wyraziła także obawę w związku z działalnością Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, odpowiadającego za podział funduszy rządowych i rozdział funduszy unijnych między organizacje pozarządowe. KE powołała się na opinię OBWE dotyczącą decydującego wpływu rządu na pracę tej instytucji.

W sprawozdaniu poruszono również kwestię działalności administracji rządowej i samorządowej w obszarze praw osób LGBTI. Według Komisji decyzja niektórych gmin o przyjęciu uchwały, o „strefach wolnych od LGBTI” wzbudziła wątpliwości „co do zdolności samorządów terytorialnych do sprawiedliwego rozdzielania unijnych funduszy między organizacje pozarządowe”. Zastrzeżenia Komisji wzbudziły „kampanie oszczerstw”, jakie zdaniem KE są wymierzone w osoby LGBTI, jak również aresztowania i zatrzymania przedstawicieli grup LGBTI.

 

Więcej informacji:

Rozdział Sprawozdania Komisji Europejskiej na temat praworządności 2020 dotyczący Polski.